majqa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 On musi chodzić, mój Boże...wiem, wiem...robione jest dla niego co możliwe, a nie jest przecież jedynym psem w tej sytuacji. Ruch jednak mobilizuje kaletki stawowe do produkcji mazi, a ta uzdatnia trące o siebie powierzchnie stawowe, czyli psina ma smar. Biedaku, bardzo Ci sekunduję...baaaardzo...:-( Quote
morisowa Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 gdybym nie miała własnego psa, do którego musze wrócić i go wyprowadzić, to bym zostawała w schronisku do wieczora i chodziła z psami na spacery... ale muszę wracać o rozsądnej porze, nim moją psinę rozerwie :roll: Quote
majqa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Morisowa, wiem jak to jest...pędzi się do swoich na złamanie karku. Quote
KWL Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Tak właśnie myślałem (że pociąg) i sądziłem że się wieczorem zalogujesz. Rozumiem że wszystko jasne i zmierza w dobrym kierunku ? Quote
samoglow Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 MUSI. Zlym kierunkom nasze zdecydowane NIE! Quote
Kasie Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Czy cos sie dzieje? Bo mam takie wrazenie ale boje sie pytac bo takie rzeczy sie nie zdarzają... :shake: Quote
morisowa Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 "coś" się dzieje - jest osoba, która chce mu pomóc, ale na razie jeszcze nie jest pewne, w jaki sposób. Nie pisze o szczegółach, póki nie ma nic pewnego. wymiziałam dziś Magnuska :eviltong: Quote
Charly Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Dzien dobry Magnusie kochany. Niech to słonko poswieci i Tobie na stare kosci. Magnusie znajdz swoje miejsce na stare lata. Quote
Charly Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 najsliczniejszy z psow. Spij słodko. wysnij dom Quote
Charly Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Magnus chce wreszcie swojego czlowieka. Daj Magnusowi dobry dom Quote
morisowa Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Apsa nie pisze, więc ja napiszę, że dzięki niej w sobotę Magnusik miał wreszcie prawdziwy spacer poza schronisko :lol: Też został choć trochę wyczesany. Ale schronisko planuje go ogolić. On ma kołtuny, ale na brzuchu i na udach tylko, reszta jest do uczesania. No ale zobaczymy. Quote
majqa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Tak się cieszę, że piesio rozprostował zastałe kości! Quote
magdyska25 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 morisowa napisał(a):Apsa nie pisze, więc ja napiszę, że dzięki niej w sobotę Magnusik miał wreszcie prawdziwy spacer poza schronisko :lol: Też został choć trochę wyczesany. Ale schronisko planuje go ogolić. On ma kołtuny, ale na brzuchu i na udach tylko, reszta jest do uczesania. No ale zobaczymy. :multi::multi::multi: Apsa chyba nie lubi się chwalić;) Mam nadzieję że już niedługo zazna prawdziwego życia w domu u boku właściciela, który będzie patrzył na Niego z "dumą" a nie "politowaniem". Quote
Kasie Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Wiecie, ze najbardziej lubię wygolone kaukazy :loveu: To wcale nie byłby zły pomysł. Należy tylko później uważać na słońce, zeby nie dostal poparzeń. Ma sie gdzie schować w kojcu? Jakas buda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.