clockwork Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 bez obaw ... ja od razu skomentowałam... o matko :mdleje: czytał pan na dogo??? a ONE tam takie bzdury wypisują :diabloti::eviltong: nooo ten wzrok na siatki w wózkach... :-( ale może faktycznie kojarzy miejsce, bo jak podjeżdżaliśmy to zaczął skomleć pod noskiem :-( i cały czas na spotkanku był czujny... zadzwoniłam do Pani z hteliku- też zaciska kciuki za relacjo psio-psiowe, kocyk wypierze i zatrzyma dla kolejnej bidy schroniskowej :loveu: fotki pożegnalne ;) tak nabraliśmy ciałka :loveu:za tydzień będzie pięknym psem :loveu: tak ciągniemy na smyczy... ze smyczą chyba nie miał do tej pory do czynienia ... nauka, nauka i jeszcze raz nauka Quote
clockwork Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='monika55']:crazyeye: zapomniałam Twoich fantów na bazarek :p podejde któregoś dnia ;) Quote
Anetka83 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 wspaniałe wieści :multi::multi::multi: aż się łezka w oczku zakręciła:) Bądz już zawsze szczęsliwy !!! Quote
monika55 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Fakt .Bosche co za przezycie. Fanty czekaja. To teraz nastepny. Za chwile schron stanie pustka.:razz: Quote
clockwork Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 w aucie :-( rozkleiłam się :-( z wybawicielką Shanti :loveu: dziękujemy cioteczkom za pomoc!!!! :Rose:to jeszcze nie koniec walki o jastrzębskie psiaczki :shake: Quote
Pandisia Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Wchodzę, czytam a tu takie wspaniałe wiadomości. Będzie dobrze :loveu: Quote
clockwork Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='monika55']Fakt .Bosche co za przezycie. Fanty czekaja. To teraz nastepny. Za chwile schron stanie pustka.:razz: schron nigdy nie stanie pustką... 1 poszedł do adopcji pewnie ze 3 doszły :-( dziewczyny!!!!! czy znacie kogoś z okolic??? DT pilny!!! Żyrardów, Warszawa.... :placz::placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108018 Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 http://images31.fotosik.pl/186/512d056af89686f9.jpg kręgosłupik już prawie niewidoczny :multi::multi: wow i jakie fajne dzieciaczki :multi:... Madzia ....:calus: nie rozklejaj się bo na Super Glue nie nastarczę :evil_lol::evil_lol: ... Iwona a ty dostaniesz Lecytynkę na pamięć ....jak można zapomnieć nazwy portalu :mad: a wogóle tak się cieszę że z radości skaczę po drabinie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 zero emocji bo za dużo wrażeń i obcych ludzi na raz - chłopak się rozkręci i pokocha rodzinkę - trzymam za to :kciuki: no i mam pytanko bo pozwoliłam sobie w jego miejsce na alegratce wstawić psiaki od missieek bo widziałam że jastrzębskie mają osobne ogłoszenia tam już - mogłam tak zrobić czy chcecie żebym jakiegoś Waszego psiulka wstawiła? Pisać proszę bo mi tak głupio :oops: ale missieek nie ma takiej silnej grupy wsparcia :-( Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='malawaszka']zero emocji bo za dużo wrażeń i obcych ludzi na raz - chłopak się rozkręci i pokocha rodzinkę - trzymam za to :kciuki: no i mam pytanko bo pozwoliłam sobie w jego miejsce na alegratce wstawić psiaki od missieek bo widziałam że jastrzębskie mają osobne ogłoszenia tam już - mogłam tak zrobić czy chcecie żebym jakiegoś Waszego psiulka wstawiła? Pisać proszę bo mi tak głupio :oops: ale missieek nie ma takiej silnej grupy wsparcia :-( Waszeczko Nasze mają wszystkie narazie ogłoszenia ....więc ja myśle ze MUSIMY sobie nawzajem pomagać ....bo to wszystko dla psiaków i mam nadzieje że dziewczyny myślą tak samo ...................bo ja zaś się wyrychliłam :roll::oops::oops::oops: Quote
shanti Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 [quote name='Alicja']Waszeczko Nasze mają wszystkie narazie ogłoszenia ....więc ja myśle ze MUSIMY sobie nawzajem pomagać ....bo to wszystko dla psiaków i mam nadzieje że dziewczyny myślą tak samo ...................bo ja zaś się wyrychliłam :roll::oops::oops::oops: Ja popieram! Zabraniam focenia mnie od pasa w dół. Wychodzę przy Was i chudziutkim Rogerku jak armata:angryy: Psinko moja:loveu: sprawuj się w nowym domciu. Quote
apple Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Dziouszki normalnie tak się cieszkam ogromnie...........Juhuuuuuu!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
clockwork Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='shanti']Ja popieram! Zabraniam focenia mnie od pasa w dół. Wychodzę przy Was i chudziutkim Rogerku jak armata:angryy: Psinko moja:loveu: sprawuj się w nowym domciu. dzwoniłaś do pana?? :roll::roll: Quote
shanti Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 K...... jak se pomyślę, że on miał opinię psa agresywnego, to mi się nóż w kieszeni otwiera:angryy: Po wczorajszym już by go może nie było.....:placz: Nie dzwoniłam, czekamy na wieści na wątku. Dajmy im czas na zapoznanie. Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='shanti'] Zabraniam focenia mnie od pasa w dół. Wychodzę przy Was i chudziutkim Rogerku jak armata:angryy: poplułam ekran .......Iwona szykuj zestaw czyszczący do LCD i przyjeżdżaj czyścić ...bo to już 2gi raz w tym tygodniu :mad::mad::mad: Quote
malawaszka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 o rany Magda ta fota zabija :mdleje: Dziękuję Wam :Rose: :loveu::multi: Quote
furciaczek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Shanti podpis sobie zmien... troche przeterminowany juz:loveu: Quote
shanti Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 furciaczek napisał(a):Shanti podpis sobie zmien... troche przeterminowany juz:loveu: Dzięki za przypomnienie. Pierwsze posty zaktualizowane na obu wątkach, a zapomniałam o podpisie;) Zrobione, a tera idę coś posprzatać przed świętami:eviltong: Quote
shanti Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Jeszcze nie :shake:, ale pogoda. A nasze pieski w schronie na betonie...:placz: Quote
ice_t Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Rogerkowi się udało, za co dla Nowych Państwa dużo buziaków:loveu::loveu::loveu::loveu: a teraz czas na inne bidy, bo widze dziewczyny że macie szczęśliwą rękę:lol:. A co zdjęcia małego w samochodzie to poprostu się rozkleiłam. Jesteście wielkie :loveu::loveu: Quote
boloo77 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Witam Ufff zabrało mi chwilę na przebrnięcie przez posty od wczoraj. No więc po kolei. Na początek to może się przedstawię. Bolek jestem... no i to właśnie ja (a właściwie moja mama - zwana dalej babcią :) ) adoptowała Rogera. Co do imienia to chyba jeszcze nie wiadomo jakie będzie, może wieczorem decyzja zapadnie. Na pewno nie Roger (nie podoba się babci - czyli najważniejszej osobie jeśli chodzi o niego), dość mocną opcją jest Ramzes - tak nazywał się poprzedni pies (jamnik) który jakieś pół roku temu zmarł po rocznych zmaganiach z problemami z sercem. Tu wkroczyły dzieci, które optują za Łatkiem (chociaż jak widać Roger (tak może na razie będę go tu nazywał) z łatkami nie ma za dużo wspólnego). No nic zobaczymy jaką decyzję podejmie babcia. Teraz może kilka słów o samym Rogerze i jego zachowaniu. No zacznę od początku - od drogi powrotnej... Przebiegała w bardzo ciężkiej atmosferze ;) Ciężkiej a raczej zanieczyszczonej :) Chyba z 7-8 razy puścił takiego bąka, że musiałem okno otworzyć ;) Poza tym baaardzo spokojny był. Przez pół drogi leżał z łebkiem na kolanach nowej Pani (nie wiem skąd te informacje, że w aucie strasznie skacze ;) ) od czasu do czasu jedynie trochę pofikał. Zawieźliśmy dzieciaki do domu, odsikali Rogera, daliśmy mu się napić i od razu do weterynarza na zaszczepienie. Niestety pani weterynarz powiedziała, że skoro był w schronisku to wolałaby tydzień zaczekać ze szczepieniem, żeby poobserwować, czy nie ma nosówki, tudzież innej choroby zakaźnej. Stwierdziła, że my możemy wierzyć osobie która nam dała pieska, ona może wierzyć nam, że jest zdrowy, ale woli ten tydzień zaczekać. Więc szczepiony będzie dopiero za tydzień. Na razie kupiliśmy mu tylko kolczatkę (strasznie ciągnie na smyczy i dopiero trzeba go nauczyć chodzić) no i smycz, kagańca na razie nie ma, bo nie chciał dać sobie przymierzyć, jak się trochę oswoi i uspokoi wtedy na spokojnie mu się dopasuje. No i dochodzimy do momentu w którym wróciliśmy od weterynarza. I do pierwszego spotkania z Trampem (obecny pan na włościach :) ). Psy się obszczekały, pogoniły na ale pod naszym okiem do gryzienia nie doszło. Tak że na chwilę obecną nie wygląda to źle i wydaje się, że po pewnym czasie się przyzwyczają do siebie. Co do dzieci, to traktuje je właściwie tak jak dorosłych, daje się głaskać i ogólnie jest spokojny, ale widać że cały czas jest jeszcze strasznie wystraszony i niepewny. Wszystkie możliwe kąty w nowym domu zostały obwąchane po kilka razy, apetyt ma hmmm nieograniczony :) zjadł całą miskę chapi i jeszcze mu było mało, ale nie chcieliśmy go przekarmić (i tak dużo zjadł) i dopiero za godzinkę może damy mu następną porcję. Wcześniej pisaliście, że nie za bardzo za suchą karmą przepada. No... z moim obserwacji wynika, że ją uwielbia ;) Teraz został na dole (na parterze tam mieszka właśnie babcia) sam na sam z babcią, żeby trochę ochłonął. Wiadomo jak się tam wszyscy kręciliśmy to on też cały czas był na podwyższonych obrotach, i chwila spokoju mu się przyda. Teraz mamy jedynie nadzieję, że po poprzednim piesku nie będzie poprawiał i da się bez większych problemów nauczyć (lub już jest nauczony? - tego nie wiemy) załatwiać potrzeby na dworze. Poprzedni pies, jak pisałem, miał problemy z sercem i zbierała mu się woda w związku z tym dostawał tabletki moczopędne i wiadomo - często nie zdążył wyjść na dwór... Roger wyczuwa chyba te miejsca, ale na razie jeszcze nie poprawiał :) Zobaczymy... No na razie to chyba tyle o Rogerze... i tak się rozpisałem :) ps. serwis to www.drobne.centrumofert.pl :) Wieczorem postaram się odezwać znowu i wtedy może uda mi się fotki jakieś wrzucić. Quote
furciaczek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Az lezka wzruszenia zakrecila mi sie w oku:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.