Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 kkkkkuuurdeeee nie dzwonią .......ja uzbrojona w telefony biegam na zakupki ...co słysze jakiś dzwonek to już sięgam po swój telefon .......kkkurrddeeeee no cierpną mi paluchi Quote
agbar Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 wiedzialam czemu zwlekam z wplata na hotelik:diabloti:zawsze robie przelew od razu a teraz ciagle cos kazalo mi potem,zaraz, za chwilke....to dobry znak:loveu: Quote
furciaczek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Doczekac sie nie moge noooo!!!! Dzwoncie ciotki z wiesciami!!!! Quote
furciaczek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='Alicja']............................... Zartujesz??!!!!:multi::loveu: Quote
agbar Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 furciaczek napisał(a):Zartujesz??!!!!:multi::loveu: NIE ALA NIE ZARTUJE:loveu::loveu: Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='furciaczek']Zartujesz??!!!!:multi::loveu: TAK........:loveu::loveu::loveu: Quote
furciaczek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 WIEDZIALAM ZE DLUGO NIE BEDZIE CZEKAL!!!!!!! [CENTER]:bigcool::sweetCyb::laola::bigcool::sweetCyb: :Dog_run: :loveu::loveu::loveu:[/CENTER] Quote
MARCHEWA Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Roger pojechał do domku?Naprawdę?:biggrina:To SUPER:laugh2_2::klacz::knajpa::laola: Uściski dla nowych pańciów Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Teraz kolej maluszka Tolusia :loveu::loveu::loveu: o Rogerku wszystko napisze shanti jak dotrze do domu :multi::multi::multi: znam już całą relację ale nie odbiorę Iwonie tej radości podzielenia się wrażeniami :loveu::loveu::loveu: Quote
monika55 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Roger pojechal. Byl bardzo zdezorientowany, biedak. Panstwo sensowni. Madzia napisze wiecej.Jak sie wzruszylam.:multi: Quote
malawaszka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 taki śliczny młodzik nie mógł długo czekać :laola: :loveu::multi: Quote
clockwork Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='furciaczek']Zartujesz??!!!!:multi::loveu: [quote name='Alicja']TAK........:loveu: :evil_lol::evil_lol: [quote name='Alicja']Teraz kolej maluszka Tolusia :loveu: o Rogerku wszystko napisze shanti jak dotrze do domu :multi: znam już całą relację ale nie odbiorę Iwonie tej radości podzielenia się wrażeniami :loveu: [quote name='monika55']Roger pojechal. Byl bardzo zdezorientowany, biedak. Panstwo sensowni. Madzia napisze wiecej.Jak sie wzruszylam.:multi: ja też nie zabiore tej przyjemności Iwonie :p oki troszke napisze bo mnie skręca od środka :cool1: Rogerek jest masakrycznie rozbity psychicznie.... w hoteliku powitał nas niepewnie, wręcz ze strachem... pani hotelikowa mówiła że on boi się wychodzić z boxu, wychodzi niepewnie :shake: ciałka już nabiera, kręgosłupek,żeberka i wystające kości na doopce powoli zanikają.:multi:.jedzonko poranne nieruszone- za dużo w tyłku.:p odsikany wyqpany... qpa ładna, o ile można o qpie powiedzieć że jest ładna :eviltong::evil_lol: jedyna emocja Rogerka dziś to... ruchliwy ogonek na widok shanti :loveu: i kilka całusów w naszą strone ... potem nic, zero emocji, do dzieci też... one go głaskały on nic....wyciszony maxymalnie:-( agresji zero, do pana też nie- czyli nie jest agresywny w stosunku do mężczyzn. Po prostu nie lubił opiekunów ze schronu... :diabloti: warknął natomiast na psa Iwonki-Shantiego, może z zazdrości bo miała go na rękach :niewiem: i tu musimy trzymać kciuki. Piesek będzie u Pani .... w domku jednorodzinnym, gdzie w drugiej części mieszkają syn,córka?? :niewiem: z drugą połową i dziećmi- mają psiaka... samca...nie agresywnego:loveu: mam nadzieje że Roger z tego powodu nie wróci, że się zaprzyjaźnią... przecież z psami w schronie żył w zgodzie .... :loveu: co jeszcze ... psiur najprawdopodobniej będzie się nazywał RAMZES, będzie mieszkał w domku a do biegania bedzie miał ogród. będzie trzecim z kolei psiakiem pani... poprzednie odeszły z uwagi na wiek ;) obiecane mamy relacje z domku i fotki :multi:... JUŻ CZEKAMY!!! jak tam Roger vel Ramzes pierwsze minuty w domku??!!! powinni już być na miejscu :roll: panie kochany dajcie no znać ;) aha... pani z hoteliku odmówiła przyjęcia zapłaty, powiedziała że te 3 dni mamy gratis, bo ona nie zbankrutowała żywiąc jedną mordkę więcej:Rose: i chyba to tyle... oby pogodził sie z psiakiem :kciuki: Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 :loveu::loveu::loveu:Madzia thanx za relację :calus: dla pani z Hoteliku :Rose: dla Pańciostwa :Rose: Ramzesik ;);).....zaciskam :kciuki: Quote
MARCHEWA Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 To po prostu super.Dziewczyny,jesteście WIELKIE:iloveyou::laugh2_2: Quote
malawaszka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Chłopaku trzymam :kciuki: żebyś wykorzystał szansę :loveu: Quote
shanti Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Pojechał. Przyznaję byłam pełna obaw, co do jego reakcji na dzieci. Ale już to jak mnie przywitał na parkingu dało pewne nadzieje. Poznał mnie i poczęstował całusem:placz:. No nie ten pies, co w schronie. Bardziej otwarty, przyjazny. Reakcja na nowych państwa z rezerwą, ale spokojna, na dzieci też. Ucieszyło mnie, że dzieci wiedzą jak postępować z psami, a ich tata bardzo odpowiedzialny. Mama tego pana też bardzo miła, jakiś czas temu odszedł ich pies i w końcu dali się namówić na następnego. Roger będzie mieszkał w domku na parterze z rodzicami pana, na piętrze mieszkają pan z żoną i trójeczką dzieciaczków i drugim psem. Ogródek do dyspozycji:evil_lol: Wiecie co mnie rozwaliło? Pies zobaczył jak z wózka marketowego ktoś pakuje do auta zakupy i mało smyczy nie urwał. Albo czuł jedzenie, albo poznał okolicę, bo był widziany właśnie tam jak spoglądał za samochodami. Może ktoś go tam wyrzucił? Magda jak wróci napisze jak było w hoteliku. Jednak mnie wyprzedziła niebieska:diabloti::evil_lol: Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Niebieska miała dalej a była pierwsza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
furciaczek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Niemoge sie doczekac fotek z nowego domku:loveu: Jestescie ciotki expresowe:loveu::multi: Quote
Alicja Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='shanti']Ja byłam jeszcze z moim u weta:p :razz::razz:a ja musiałam siedzieć cicho jak mycha pod miotłą i nie pisnąć nic .......a wy się włóczyta po świecie ....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i jak młody po odjajczeniu :razz::razz: Quote
shanti Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 i jak młody po odjajczeniu Jak to facet, panika i cackanie się ze sobą. Sunia po sterylce robionej równoczesnie przyszła na własnych nogach. Ja jaśnie pana niosłam na rękach. Ale z powrotem już sam zapindalał.:diabloti: Do tego pana należy któryś z portali ogłoszeniowych, ale oczywiście zapomniałam nazwy:cool3: Ale to nic, na pewno on sam się pojawi na wątku to nam powie. Tylko Ciotki głupot nie pisać, bo mu powiedziałam, że my poważne kobity jesteśmy, tylko tak głupio wygladamy:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.