Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aleks89']Aniusia-tajemnica ,ale dowiesz się po fakcie.:diabloti:[/QUOTE]
może jednak do mnie wpadniesz, czekam , i już się boje :lol:

albo lepiej nie bo może się to źle skończyć :)

Posted

[quote name='Aleks89']Szkoda ,że Ty na żywo jesteś taka malusia ,a zza klawiatury wychodzi z ciebie gladiator.[/QUOTE]
wiesz Olku ja jestem poporstu wychowana a Ty jestes chamski i prostacki ale nie dam sie wyzywać ani sobie grozić więc jak coś do mnie masz możesz przyjechać tylko to może się źle skończyc , bynajmiej nie dla mnie.

Posted

Braćmi mnie poszczujesz?

Dobra idę z grabkami do innej piaskownicy ,bo ty już się zesikałaś w majtusie.A mama mi się z brudasami nie pozwala zadawać.

Posted

[quote name='Aleks89']Braćmi mnie poszczujesz?

Dobra idę z grabkami do innej piaskownicy ,bo ty już się zesikałaś w majtusie.A mama mi się z brudasami nie pozwala zadawać.[/QUOTE]
mam od tego ludzi :lol: ale zaufaj moi bracia chętnie by się Tobą zajeli gdybym im powiedziała jak brzydko do mnie mówisz.
idź idź możesz nie wracać :)

Posted

jak chodziłam do podstawówki, a mój brat do gimnazjum które było piętro wyżej i ktoś mnie zaczepiał, to mówiłam 'wiesz że mam brata na górze?' :evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']tak paradoksalnie , to biedniejsi ludzie mają dużo więcej szacunku do braci mniejszych , niż nowobogacka swołocz ... która wsio ma na lans , co ludzie powiedzą , czy padną z zazdrości.
I nie jeden niezamożny człek , sobie od dzioba odejmie by nakarmić przyjaciela.

Więc to akurat nietrafne spostrzeżenie , że u mniej zamożnych psy mają gorzej.
Co jeśli pies zachoruje ? no cóż , są weci którzy są ludźmi , a są tez tacy co żerują tylko na snobach z kasą :)[/QUOTE]
Dokładnie :) Ani ja, ani moja rodzina, ani rodzice nigdy [sorki za określenie] nie srali pieniędzmi, nigdy nam niczego nie brakowało i nie brakuje, a jednak moje zwierzęta mają u nas najlepiej jak tylko mogą, nigdy nie oszczędzaliśmy na nich, niczego, absolutnie niczego im nie brakowało i nie brakuje i brakować nie będzie :)

Jak jeszcze miałam królika i mi poważnie chorował to tak jak powiedziałaś, weci też okazują się ludźmi i nasza kochana doktor często nie chciała od nas pieniędzy (jeździliśmy z nim na leczenie 3 razy w tyg, przez 6 mies do Warszawy prawie 70 km w jedną stronę), na pewno tam mało pieniędzy nie zostawialiśmy bo leczenie było długie, pani doktor na prawdę była w porządku i czasami aż nam wstyd było, że nie chce za każdą wizytę pieniędzy wiec na siłę musieliśmy jej pieniądze zostawiać, bo jednak poświęcała swój czas na to.

Posted

[quote name='motyleqq']jak chodziłam do podstawówki, a mój brat do gimnazjum które było piętro wyżej i ktoś mnie zaczepiał, to mówiłam 'wiesz że mam brata na górze?' :evil_lol:[/QUOTE]
niestety moi są bracia są ode mnie dużo starsi i nie miałam takiego komfortu w podstawówce :lol:
ale nie powiem przywilej posiadania starszych braci czy brata mi się podoba są z tego korzyści .

Posted

[quote name='gops']mam od tego ludzi :lol: ale zaufaj moi bracia chętnie by się Tobą zajeli gdybym im powiedziała jak brzydko do mnie mówisz.[/QUOTE]
:mdleje:

To już nawet śmieszne nie jest :shake:

Posted

[quote name='BBeta']:mdleje:

To już nawet śmieszne nie jest :shake:[/QUOTE]
ale to że Olek mi grozi to już jest śmieszne?
mam się zamknąć i udawać że mnie nie ma?
wiesz nie lubię jak ktoś mi grozi więc mój post był odpowiedni .

Posted

[quote name='gops']frajerem jest ten kto bierze psa a potem karmi go byle czym bo go nie stać na lepsze. ;)[/QUOTE]


Do tej pory tylko podczytywałam całą dyskusję, ale po tym poście się zagotowałam...
uważasz siebie za osobę kulturalną?
Gdybyś wiedziała, co to kultura, nie połaszczyłabyś się o taki gniot.
Sory Gopsowa, ale zachowałaś się jak ktoś w typie: "wyżej sra niż ma".

Posted

[quote name='Czekunia']Do tej pory tylko podczytywałam całą dyskusję, ale po tym poście się zagotowałam...
uważasz siebie za osobę kulturalną?
Gdybyś wiedziała, co to kultura, nie połaszczyłabyś się o taki gniot.
Sory Gopsowa, ale zachowałaś się jak ktoś w typie: "wyżej sra niż ma".[/QUOTE]
fakt nie użyłabym normalnie słowa frajer tylko użyłabym słowa nieodpowiedzialny człowiek.
użyłam go ponieważ odnosiłam się do postu a niusi w którym to słowo widniało.
nadal uważam się za osobe kulturalną szczególnie po tych dyskusjach na dogo gdy ludzie nie potrafią się zachować tylko piszą emocjonalnie wyzywając lub docinając, jak widzisz ja tego nie robię póki nie musze .

Posted

Dla mnie ta dyskusja dosięga już dna i chyba czas się ewakuować z tego miejsca...:roll:
na odejście powiem tylko tyle, że ja Ciebie gops miałam do dnia dzisiejszego za normalną dziewczynę, ale dzisiaj się przekonałam jak bardzo jesteś zadufana w sobie i uważasz się za najmądrzejszą na świecie, mimo że wypowiadała się tutaj osoba 100x bardziej doświadczona w prowadzeniu Staffików od Ciebie, ale Ty i tak jesteś mądrzejsza...dla mnie to paranoja i Twój błąd...Bo Clayton jeszcze jest młody, ale żebyś z czasem jego dorastania nie żałowała, że nie posłuchałaś mądrzejszej od siebie osoby....

Co do tematu kolców, to wygląda w nich beznadziejnie,a argument , że nie zmienisz na mniejsze bo te działają do mnie nie przemawia... po pierwsze jest tu ewidentnie z Twojej strony przerost ambicji nad treścią w przypadku tegoż psa i ratujesz to chyba kolcami na krowę a po drugie jeśli kopniak w łeb z glana też by pomagał w nieciągnięciu to też byś to stosowała? Może warto zaczynać od najmniejszych metod awersyjnych i potem je ewentualnie zwiększać,a nie na odwrót?

Dla mnie to tyle, bo chyba nic więcej dodać się nie da.

Posted

Rinusiowa gdybym nie próbowała wszystkiego innego nie założyłabym kolców.
tylko tyle .
a reszta to Twoje zdanie , trudno jakoś musze to przeżyć :) życie toczy się dalej

Posted

[quote name='gops']fakt nie użyłabym normalnie słowa frajer tylko użyłabym słowa nieodpowiedzialny człowiek.
użyłam go ponieważ odnosiłam się do postu a niusi w którym to słowo widniało.
nadal uważam się za osobe kulturalną szczególnie po tych dyskusjach na dogo gdy ludzie nie potrafią się zachować tylko piszą emocjonalnie wyzywając lub docinając, jak widzisz ja tego nie robię póki nie musze .[/QUOTE]

Nadal mnie nie rozumiesz...
Życie w Polsce i posiadanie tu pracy jest jak huśtawka - dzisiaj tą pracę masz, jutro jesteś bezrobotna.
Ja na zarobki od kilku lat nie narzekam, więc mam dwa psy, które mają lepiej niż niejedno dziecko... Ale nagle może to się zmienić, pracę mogę stracić, oszczędności się skończą i co wtedy? Psy będą musiały jeść to Twoje chappi, ale będą szczęśliwe, bo nadal ze mną.
I co? Wtedy wg Ciebie stanę się nieodpowiedzialnych człowiekiem?
Gops... Powiem Ci, że w takim razie nie znasz co to życie.

Posted

[quote name='Rinuś']Dla mnie ta dyskusja dosięga już dna i chyba czas się ewakuować z tego miejsca...:roll:
na odejście powiem tylko tyle, że ja Ciebie gops miałam do dnia dzisiejszego za normalną dziewczynę, ale dzisiaj się przekonałam jak bardzo jesteś zadufana w sobie i uważasz się za najmądrzejszą na świecie, mimo że wypowiadała się tutaj osoba 100x bardziej doświadczona w prowadzeniu Staffików od Ciebie, ale Ty i tak jesteś mądrzejsza...dla mnie to paranoja i Twój błąd...Bo Clayton jeszcze jest młody, ale żebyś z czasem jego dorastania nie żałowała, że nie posłuchałaś mądrzejszej od siebie osoby....

Co do tematu kolców, to wygląda w nich beznadziejnie,a argument , że nie zmienisz na mniejsze bo te działają do mnie nie przemawia... po pierwsze jest tu ewidentnie z Twojej strony przerost ambicji nad treścią w przypadku tegoż psa i ratujesz to chyba kolcami na krowę a po drugie jeśli kopniak w łeb z glana też by pomagał w nieciągnięciu to też byś to stosowała? Może warto zaczynać od najmniejszych metod awersyjnych i potem je ewentualnie zwiększać,a nie na odwrót?

Dla mnie to tyle, bo chyba nic więcej dodać się nie da.


Lepiej bym tego nie ujęła.

Posted

[quote name='Czekunia']Nadal mnie nie rozumiesz...
Życie w Polsce i posiadanie tu pracy jest jak huśtawka - dzisiaj tą pracę masz, jutro jesteś bezrobotna.
Ja na zarobki od kilku lat nie narzekam, więc mam dwa psy, które mają lepiej niż niejedno dziecko... Ale nagle może to się zmienić, pracę mogę stracić, oszczędności się skończą i co wtedy? Psy będą musiały jeść to Twoje chappi, ale będą szczęśliwe, bo nadal ze mną.
I co? Wtedy wg Ciebie stanę się nieodpowiedzialnych człowiekiem?
Gops... Powiem Ci, że w takim razie nie znasz co to życie.[/QUOTE]
ale ja pisałam o czym innym :)
pisałam o ludziach którzy już w tej chwili maja zła sytuacje finansową i biorą kolejnego psa na którego zwyczajnie ich nie stać .
ja wiem że za rok czy dwa może sama będe musiała kupować czappi psom ale wtedy nie wezmę 3 psa a niektórzy tak robia i tylko o tych ludzi mi chodzi.

Posted

[quote name='BBeta']Post Olka był tak samo nieodpowiedni jak Twój

Przyganiał kocioł garnkowi ;)[/QUOTE]
dokładnie .
ja bym w życiu tak nie napisała pierwsza ;)

Posted

[quote name='gops']dokładnie .
ja bym w życiu tak nie napisała pierwsza ;)[/QUOTE]
Więc po co wdajesz się w przepychanki jak 10 letnie dziecko i ciągle prowokujesz go do dalszej dyskusji? :niewiem:

Posted

[quote name='BBeta']Więc po co wdajesz się w przepychanki jak 10 letnie dziecko i ciągle prowokujesz go do dalszej dyskusji? :niewiem:[/QUOTE]
a miałam odpuścić i udać że mnie nie ma?
tak się nie da .

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...