Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dOgLoV']Ale mają ładniutkie obróżki i szeleczki :loveu::loveu::loveu::loveu:
Gdzie tam ładne, krzywo przyszyte, nie widzisz jak eko odstaje i taśma jest sztywna? :evil_lol: (to apropo niedawnej dyskusji na wątku obrożowym - normalnie tylko popcornu i coli brakowało :diabloti:)

http://img100.imageshack.us/img100/7566/dsc02907m.jpg
Ale się Kleo przyczaiła ;)

http://img51.imageshack.us/img51/9982/dsc02930kl.jpg
"Lubię to" :flaming: :lol:

Posted

[quote name='motyleqq']ja bym nie zobaczyła, ślepak ze mnie :lol:
:eviltong:

[quote name='dOgLoV']Ale mają ładniutkie obróżki i szeleczki :loveu::loveu::loveu::loveu:
dzięki ;)
[quote name='vege*']Miśka jest ładniejsza jak zarosła :loveu: :-)
nie ! w żadnym wypadku :lol:

[quote name='Amber']Gdzie tam ładne, krzywo przyszyte, nie widzisz jak eko odstaje i taśma jest sztywna? :evil_lol: (to apropo niedawnej dyskusji na wątku obrożowym - normalnie tylko popcornu i coli brakowało :diabloti:)

http://img100.imageshack.us/img100/7566/dsc02907m.jpg
Ale się Kleo przyczaiła ;)

http://img51.imageshack.us/img51/9982/dsc02930kl.jpg
"Lubię to" :flaming: :lol:
no dziadoswo takie daj spokój :diabloti:
ja też nie lubię śniegu a jak wtedy zaczeło sypać tak do teraz nie przestało , zima od nowa :roll:

Posted

na gadu do Ciebie pisze :P

jak można było psu takie brzydkie szelki założyć :roll: :roll:

świetnie jej kolorek pasuje:loveu: :loveu:a Ty mówisz ze jej nie ładnie w niebieskim:mad: :mad:

znowu u Was śniego pada? u nas nic tylko mróz :placz:

Posted

gops napisał(a):
no dziadoswo takie daj spokój :diabloti:

Łączę się w bólu, chyba wyrzucę w końcu swoje krzywo zszyte i cienkie Activdogi :shake: Dobrze, że mój pies jest mało aktywny i wychodzi tylko na dwa 5 minutowe spacery wokół bloku, bo pewnie już dawno by się rozpadły :diabloti:

A tak poważnie, podziel się śniegiem! :cool3:

Posted

Marta_Ares napisał(a):
na gadu do Ciebie pisze :P

jak można było psu takie brzydkie szelki założyć :roll: :roll:

świetnie jej kolorek pasuje:loveu: :loveu:a Ty mówisz ze jej nie ładnie w niebieskim:mad: :mad:

znowu u Was śniego pada? u nas nic tylko mróz :placz:

byłam z suczą na spacerze a dogo zostawiłam otwarte dlatego byłam ciągle niby ;)
no teraz jakoś w sumie sie przyzwyczaiłam do tego niebieskiego mam idealnie pasującą flexi do tych szelek :lol:
u nas niestety nadal pada i w pogodzie mówią że nie przestanie prędko :roll:
Naklejka napisał(a):
Faktycznie, szelki i obroże dziadowskie... :diabloti:
Fajne foty... u nas śniegu już praktycznie nie ma...

:eviltong: u nas też już było samo błoto a teraz napadało od nowa
BBeta napisał(a):
Łączę się w bólu, chyba wyrzucę w końcu swoje krzywo zszyte i cienkie Activdogi :shake: Dobrze, że mój pies jest mało aktywny i wychodzi tylko na dwa 5 minutowe spacery wokół bloku, bo pewnie już dawno by się rozpadły :diabloti:

A tak poważnie, podziel się śniegiem! :cool3:

wywal koniecznie :lol: :eviltong:
moja coś zimą robi się aktywniejsza , chyba lubi jak jest zimno ;)
a śnieg możecie zabrać cały :lol: już mam go powoli dosyć .

Posted

Lucky. napisał(a):
a u nas piękna pogoda.
słońce, sucho, idealna na spacery :loveu:

zazdroszczę :roll:


z mniej fajnych rzeczy ,wczoraj schodziłam popłudniu z suką na dwór oczywiście na smyczy bo na klatce mamy nie lubianą suczkę , moja jest zawsze nerwowa na kaltce bo tamta często szczeka za drzwiami jak nas wyczuje, więc schodziłyśmy jak zawsze na krótkiej smyczy i na parterze kucał mężczyzna w roboczym ubraniu ze śrubokrętem w dłoni i kładł płytki na klatce na ścianie , chcąc go minąć musiałam przejść bardzo blisko , widocznie Miśka uznała go za zagrożenie i mijając postanowiła go ugryźć , na szczęście facet ma refleks i złapała tylko za rękaw nie za rękę po moim "nie wolno" puściła, ja oczywiscie przeprosiłam. ten mężczyzna powiedziała że nic sie nie stało .
co ja się mam z ta małą zołzą :roll: najgorzej że gdybym miała ja na obroży to miałabym większą kontrolę nad jej głową i taka sytuacja nie miała by miejsca.
nie zamkne jej na całe życie w kaganiec.

Posted

gops napisał(a):
wywal koniecznie :lol: :eviltong:
moja coś zimą robi się aktywniejsza , chyba lubi jak jest zimno ;)
a śnieg możecie zabrać cały :lol: już mam go powoli dosyć .

U nas wszędzie tylko błoto po kolana, więc z dwojga złego wole śnieg :diabloti:

Posted

[quote name='BBeta']U nas wszędzie tylko błoto po kolana, więc z dwojga złego wole śnieg :diabloti:
a ja nie wiem co wolę , nie mam gdzie z suka iść na spacer długi bo tory sa zasypane i ciężko się idzie a w parku zapsienie ;) więc chyba wole to błoto wtedy choiaż ludzi nie ma tyle :lol:



i jedno foto jakiś jeszcze


Uploaded with ImageShack.us

Posted

[quote name='*Monia*']Czekam na fotki Misi w tych różowych sweet szelach :cool3:. Te fajne, ale tamte są super :loveu:
A u nas mróz i śnieg taki suchy że rzucać się nie da :placz:. Na szczęście psy robią sobie brzydkie rzeczy i się męczą bez mojego udziału :evil_lol:

http://img100.imageshack.us/img100/1552/dsc02888w.jpg - koncentracja :loveu:
no kiedyś zrobię :lol:
jakie brzydkie rzeczy ? :lol:

Posted

gops napisał(a):
zazdroszczę :roll:
z mniej fajnych rzeczy ,wczoraj schodziłam popłudniu z suką na dwór oczywiście na smyczy bo na klatce mamy nie lubianą suczkę , moja jest zawsze nerwowa na kaltce bo tamta często szczeka za drzwiami jak nas wyczuje, więc schodziłyśmy jak zawsze na krótkiej smyczy i na parterze kucał mężczyzna w roboczym ubraniu ze śrubokrętem w dłoni i kładł płytki na klatce na ścianie , chcąc go minąć musiałam przejść bardzo blisko , widocznie Miśka uznała go za zagrożenie i mijając postanowiła go ugryźć , na szczęście facet ma refleks i złapała tylko za rękaw nie za rękę po moim "nie wolno" puściła, ja oczywiscie przeprosiłam. ten mężczyzna powiedziała że nic sie nie stało .
co ja się mam z ta małą zołzą :roll: najgorzej że gdybym miała ja na obroży to miałabym większą kontrolę nad jej głową i taka sytuacja nie miała by miejsca.
nie zamkne jej na całe życie w kaganiec.

Ale z Misi franca :razz: A nie możesz jej założyć kantarka?

Posted

gops napisał(a):
no kiedyś zrobię :lol:
jakie brzydkie rzeczy ? :lol:

Będę czekać, Misi róż pasuje ;)
Małe pieski chcą zrobić, za 2 miesiące zobaczymy efekt :p

Posted

Amber napisał(a):
Ale z Misi franca :razz: A nie możesz jej założyć kantarka?

mogę ale to jest rzecz której ona serio nienawidzi , nie wiem czemu.
na kolczatkę merda ogonem , na dławik też a w kantarze szaleje wyrywa mi się , wali o nogi ,trze o chodniki mimo że ma luźno przecież , pewnie będę musiała zacząć uczenie jej chodzenia w tym w końcu ale jakoś czuję że będzie ciężko :roll:

Posted

*Monia* napisał(a):
Będę czekać, Misi róż pasuje ;)
Małe pieski chcą zrobić, za 2 miesiące zobaczymy efekt :p

dopuść raz będzie spokój :diabloti:

Posted

gops napisał(a):
mogę ale to jest rzecz której ona serio nienawidzi , nie wiem czemu.
na kolczatkę merda ogonem , na dławik też a w kantarze szaleje wyrywa mi się , wali o nogi ,trze o chodniki mimo że ma luźno przecież , pewnie będę musiała zacząć uczenie jej chodzenia w tym w końcu ale jakoś czuję że będzie ciężko :roll:

A jaki masz kantarek? Bo z tego co pamiętam to dość zabudowany... Może spróbuj kupić z cieńszych pasków. Szkoda twojego zdrowia, szczególnie teraz w zimę, pociągnie cię, wywalisz kozła i nieszczęście gotowe. Wiem o czym pisze, gdyż sama stałam się kaleką przez głupie poślizgnięcie na schodach :razz:

Posted

Amber napisał(a):
A jaki masz kantarek? Bo z tego co pamiętam to dość zabudowany... Może spróbuj kupić z cieńszych pasków. Szkoda twojego zdrowia, szczególnie teraz w zimę, pociągnie cię, wywalisz kozła i nieszczęście gotowe. Wiem o czym pisze, gdyż sama stałam się kaleką przez głupie poślizgnięcie na schodach :razz:

kantarek mam faktycznie dość masywny , tylko to chyba o co innego chodzi bo jednak na żaden kaganiec tak nie reaguję jak na kantarek , ona go chyba kojaży z tym dyskomfortem mocnym i stąd te zachowania, a używałam go może 5 razy :roll: sama pewnie spieprzyłam sprawę .
juz kilka razy prawie leżałam przez nią :roll: aż wstyd się przyznać ale to prawie 17kg psa ma siłę jak zobaczy kota/psa .
będę próbować jeszcze choć myślę że to będzie grubsza sprawa i zajmie nam sporo czasu .

Posted

gops napisał(a):
nie ! w żadnym wypadku :lol:

Oj tak :evil_lol: Ja tam wolę psy z długą sierścią, krótka się wbija we wszystko i strasznie mnie to drażni, chociaż Nuka nie ma tak krótkiej jak bokser, ma raczej taką jak lab ale bez podszerstka :lol:
Wiem, że dla ciebie lepiej jak Misia jest obcięta z powodu alergii, ale z taką sierścią jak teraz na pewno jest mięciutka :loveu:

Posted

vege* napisał(a):
Oj tak :evil_lol: Ja tam wolę psy z długą sierścią, krótka się wbija we wszystko i strasznie mnie to drażni, chociaż Nuka nie ma tak krótkiej jak bokser, ma raczej taką jak lab ale bez podszerstka :lol:
Wiem, że dla ciebie lepiej jak Misia jest obcięta z powodu alergii, ale z taką sierścią jak teraz na pewno jest mięciutka :loveu:

z tą sierścią muszę kilka razy dziennie ludzi uświadamiać że to nie jest słodki szczeniaczek i nie można go pogłaskać , a jest na prawdę mięciutka, Asia potwierdzi :diabloti: jak owieczka, bardzo przyjemna ale wolę ją łysą :lol: no i na szczęście nie lnieje prawie wcale ;)

Posted

[quote name='gops'] aż wstyd się przyznać ale to prawie 17kg psa ma siłę jak zobaczy kota/psa .

Taaa wiem coś o tym :roll: Nuka mi trochę przytyła po sterylizacji i waży 23 kg (ale na tym się zatrzymała więc spokojnie, na wiosnę schudnie jak zawsze) i jak z nią szłam ostatnio się rpzejść to na moim osiedlu był wszędzie dosłownie lód :crazyeye: I jak szłam to tylko do Nuki mówiłam jak smycz lekko napięła "Nuka wolniej [...] wolniej" a ja szłam ślimaczym tempem, żeby tylko się nie wywalić bo z moim szczęściem wywalenie się oznacza złamanie sobie czegoś :evil_lol:

[quote name='gops']z tą sierścią muszę kilka razy dziennie ludzi uświadamiać że to nie jest słodki szczeniaczek i nie można go pogłaskać , a jest na prawdę mięciutka, Asia potwierdzi :diabloti: jak owieczka, bardzo przyjemna ale wolę ją łysą :lol: no i na szczęście nie lnieje prawie wcale ;)
No z tą sierścią młodziej wygląda :evil_lol:
To nie sprawiedliwe :placz: Z Nuki leci prawie ciągle, ale to chyba jak z każdego krótkowłosego psa :mad:

Posted

No wiecie, mnie czasem jak Zuz pociągnie z zaskoczenia to jadę na tym lodzie :oops: A, Zuz nie kłaczy się już tak koszmarnie jak wcześniej, teraz na algach i olejach barfowych zostawia tylko kępki kłaczków jak się podrapie albo jak się bydłoli na dywanie :evil_lol:

Posted

vege* napisał(a):
Taaa wiem coś o tym :roll: Nuka mi trochę przytyła po sterylizacji i waży 23 kg (ale na tym się zatrzymała więc spokojnie, na wiosnę schudnie jak zawsze) i jak z nią szłam ostatnio się rpzejść to na moim osiedlu był wszędzie dosłownie lód :crazyeye: I jak szłam to tylko do Nuki mówiłam jak smycz lekko napięła "Nuka wolniej [...] wolniej" a ja szłam ślimaczym tempem, żeby tylko się nie wywalić bo z moim szczęściem wywalenie się oznacza złamanie sobie czegoś :evil_lol:

No z tą sierścią młodziej wygląda :evil_lol:
To nie sprawiedliwe :placz: Z Nuki leci prawie ciągle, ale to chyba jak z każdego krótkowłosego psa :mad:

toć ona przed chwilą miała tą sterylke od tego nie zdążyłaby utyć :lol: po prostu jej pofolgowałaś pewnie :eviltong:
co do lnienia to mam to szczęście że na prawdę po strzyżeniu z niej prawie nic nie leci, tylko cała masę piachu znosi .

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...