gops Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Amber napisał(a):Jak tak dalej pójdzie to Misia puści Pudziana z torbami :evil_lol: :evil_lol: do pudziana jeszcze troche brakuje , ale spokojnie mamy czas :diabloti::evil_lol: evel napisał(a):A jak ona się cieszka :loveu: bo ona taka pocieszna wogole :lol: biegnie merda ogonem cieszy sie bo ja sie ciesze , nie chce zeby ciagniecie ciezarow traktowala jako przymus i sie bala czy cos , dlatego jak ktos na nas patrzy z boku to czesto sie nawet smieja , bo ja nie biore tylko ciezarka/opony ja biore tez caly zestaw , czyli pilka (mamy nowego jezyka to teraz hit wogole bo piszczy jeszcze :evil_lol:) , serek , czasami parowka no i co chwila wrzeszcze "dawaj misku, dobry pies, extraaa, dobra suka " miny przechdoniow czasami sa bezcenne :evil_lol:
Ewa&Duffel Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 gops napisał(a): bo ona taka pocieszna wogole :lol: biegnie merda ogonem cieszy sie bo ja sie ciesze , nie chce zeby ciagniecie ciezarow traktowala jako przymus i sie bala czy cos , dlatego jak ktos na nas patrzy z boku to czesto sie nawet smieja , bo ja nie biore tylko ciezarka/opony ja biore tez caly zestaw , czyli pilka (mamy nowego jezyka to teraz hit wogole bo piszczy jeszcze :evil_lol:) , serek , czasami parowka no i co chwila wrzeszcze "dawaj misku, dobry pies, extraaa, dobra suka " miny przechdoniow czasami sa bezcenne :evil_lol: Ooo gratulacje, nareszcie Ci się udało kupić podobną zabawkę :cool3:
Amber Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 mamy nowego jezyka to teraz hit wogole bo piszczy jeszcze :evil_lol: Myślę, że w chwili jak pisze te słowa, to już nie piszczy :evil_lol: Jamniki załatwiają takie jeże w 20 min, Jari w 5 :razz: Za to Konga XXL nawet nie tknie, nie lubi i już :p
gops Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Ewa&Duffel napisał(a):Ooo gratulacje, nareszcie Ci się udało kupić podobną zabawkę :cool3: a co najlepsze kupilam go w cerfurze przypadkiem jak bylam po inne zakupy :evil_lol: nie jest zbyt trwaly ale oszczedzamy go :diabloti: Amber napisał(a):Myślę, że w chwili jak pisze te słowa, to już nie piszczy :evil_lol: Jamniki załatwiają takie jeże w 20 min, Jari w 5 :razz: Za to Konga XXL nawet nie tknie, nie lubi i już :p a wlasnie ze piszczy ! :evil_lol: to jest zabawka ktora dostaje tylko na treningu a kupiona z mysla o plywaniu zeby nie tonela , wiec ma ja max 10sec w ryjku i musi mi ja zaraz oddac :evil_lol: bo inaczej pewnie by juz byla dziurawa jak tamte pilki :roll: oszczedzamy ja , nie pozwalam memlac i nie daje w domu go "bawienia" sie . to zwykly gumowy jezyk nie byl drogi 8zl chyba ale boje sie ze jak go zepsuje to znowu bd szukac nie wiadomo ile nowej zabawki na ktora sie nakreci ;) a od 29 kwietnia wybieramy sie z Asia i sukami czyt. Mis i Kleoslaw nad jezioro na dzialke na 10dni , mam nadzieje ze pogoda nam dopisze i uda sie poplywac (w sensie suki ) oraz ze nie zamrzniemy tam :lol:
gops Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 meczenie psa :lol: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us
gops Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us koniec
Amber Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Jak tak patrze na tory w tle, to się zastanawiam, kiedy Misia w końcu zacznie ciągnąć te wagony :mdrmed: Jeżyk faktycznie żyje i nawet kolorystycznie pasuje do obroży :cool3:
gops Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Amber napisał(a):Jak tak patrze na tory w tle, to się zastanawiam, kiedy Misia w końcu zacznie ciągnąć te wagony :mdrmed: Jeżyk faktycznie żyje i nawet kolorystycznie pasuje do obroży :cool3: :evil_lol: na to jeszcze nie wpadlam zeby ja do wagonu podpiac :lol: no ba! jezyk dobry jest , Miska sie nakrecila na niego co najwazniejsze , teraz musze znalezc aukcje jakas z nimi i kupic zapas na wakacje (bo pewnie bd sie topic/gubic w jeziorze co jakis czas ) ;)
vege* Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 [quote name='gops']teraz musze znalezc aukcje jakas z nimi i kupic zapas na wakacje (bo pewnie bd sie topic/gubic w jeziorze co jakis czas ) ;) mały http://allegro.pl/jez-gumowy-hilton-jezyk-piszczacy-000016p-i1559825596.html duży http://allegro.pl/duzy-jez-gumowy-hilton-jezyk-piszczacy-000005o-i1559825630.html :evil_lol:
Amber Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Jeżyk został wykonany z wysokiej klasy elastycznego winylu odpornego na złamanie, przegryzienie lub rozerwanie I ludzie się na to nabierają? :evil_lol:
łamAga Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Witamy :lol: świetna galeryjka i świetne psiaki :loveu::loveu::loveu::loveu:
gops Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 [quote name='vege*']mały http://allegro.pl/jez-gumowy-hilton-jezyk-piszczacy-000016p-i1559825596.html duży http://allegro.pl/duzy-jez-gumowy-hilton-jezyk-piszczacy-000005o-i1559825630.html :evil_lol: ten drugi to chyba ten moj wlasnie :lol: szkoda ze taki drogi! to zwykla gumowa zabawka ja za naszego dalam 8zl . i musze znalezc pomaranczowe takie max 8zl bo chce kupic z 4 ;) [quote name='Amber']I ludzie się na to nabierają? :evil_lol: jak ktos ma malego pieska z malutkimi zabkami i szczekami to pewnie to wytrzymuja :lol: ja wiem ze jakbym suce dala takiego jeza do zabawy w domu to by byla kwestia kilku minut :roll: ale np. czasem daje jej pogryzc/porzuc/pomamlac konga czerwonego i co dziwne on jest dosc wytrzymaly , oprocz sladow zebow jest caly do tej pory a to juz z pol roku bd jak go mamy, tzn jak widze ze juz zaczyna swoja sztuczke w "odgryze cypelek u gory" to zabieram bo to pewne by pogryzla clakiem ( a dostaje go max raz w tyg) [quote name='dOgLoV']Witamy :lol: świetna galeryjka i świetne psiaki :loveu::loveu::loveu::loveu: dzieki :lol:
Migori Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 a próbowałaś lateksowych zabawek ? Nimi można sie nawet przeciągać. U nas sie sprawdzają. Masz oryginalnego konga? On jest mega mega wytrzymały.
gops Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 Migori napisał(a):a próbowałaś lateksowych zabawek ? Nimi można sie nawet przeciągać. U nas sie sprawdzają. Masz oryginalnego konga? On jest mega mega wytrzymały. tak wlasnie moje 2 kolczaste poprzednie pilki byly lateksowe, cholernie drogie ponad 20zl jedna ale za to wytrzymala jedna ponad rok ! miala juz tyle dziur ze musialam wywalic bo do niczego innego niz przeciaganie sie nie nadawala juz wlasnie porobila Miska w niej dzuiry podczas szarpania . jezyka teraz oszczedzam. bylam w tym zologu co je kupilam ale juz ich nie mieli to byla firma jakas nieznana nobby czy jakos tak chyba , bd w necie szukac albo zamowie w zologu ale wiadomo jak kupie taka za 20kilka zl to tylko jedna, a jezykow moge i 4 i ta sama cena wyjdzie ;) po sezonie plywackim zainwestuje w taka drozsza lateksowa wlasnie jak mialam , bo szkoda by bylo jakby Misce sie odwidzialo i nie chciala plynac po taka drozsza . a konga mam oryginalnego , jest wytrzymaly jak sie psa pilnuje i w odpowiednim momencie zabiera :lol: wytrzymal juz naprawde duzo ale zawsze musze patrzec bo wystarczy ze zacznie gryzc druga strone ta wezsza i bd po kongu
Agnes Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Dzisiaj rozmawialam z babka o tych wytrzymalych kongach:evil_lol: jej pies, labrador jechal w samochodzie z takim kongiem i bardzo szybko sie zaczal do niego dobierac;) to tak jak z kongiem wubba tez mega wytrzymaly, teoretycznie:diabloti:
Marta_Ares Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 http://img703.imageshack.us/img703/5174/dsc09875y.jpg misia pudzian :diabloti: :diabloti:
Amber Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 tak wlasnie moje 2 kolczaste poprzednie pilki byly lateksowe, cholernie drogie ponad 20zl jedna ale za to wytrzymala jedna ponad rok ! Ja kupuje do zabawy dla Jariego takie lateksowe świnki ;). Też się dłuuugo trzymają, ok. miesiąca nawet. Teraz są już w strzępach, ale wcześniej jamniki miały jedną świnię 2 lata (co prawda też nie interesowały się nią zbytnio ;) ) . Szkoda tylko, że nie są nieco tańsze ;). Konga też mamy tego czarnego XL chyba, ale jest tak twardy, że Jari stwierdził, że to żadna zabawa jak się nie psuje i leży gdzieś w kącie, ja zapominam o nim i nie spełnia swojej funkcji. Dobrze, że go jakiś super-okazyjnie kupiłam na Allegro (za 30 zeta chyba) to mi nie żal specjalnie ;).
gops Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 [quote name='Agnes']Dzisiaj rozmawialam z babka o tych wytrzymalych kongach:evil_lol: jej pies, labrador jechal w samochodzie z takim kongiem i bardzo szybko sie zaczal do niego dobierac;) to tak jak z kongiem wubba tez mega wytrzymaly, teoretycznie:diabloti: no dlatego trzeba zawsze psa obserwowac i interweniowac jakby co :lol: ja tez kilka razy musialam zabierac konga bo widzialam ze zaraz bd po nim , przeciez skoro nie da sie wyjac zarcia duza dziura to tzreba powiekszyc ta mala i wtedy sie da zjesc :diabloti: [quote name='Marta_Ares']http://img703.imageshack.us/img703/5174/dsc09875y.jpg misia pudzian :diabloti: :diabloti: :razz: na tych zdjeciach chociaz widac ze wklada w to jakas sile :lol: opony juz nie czula po prostej [quote name='Amber']Ja kupuje do zabawy dla Jariego takie lateksowe świnki ;). Też się dłuuugo trzymają, ok. miesiąca nawet. Teraz są już w strzępach, ale wcześniej jamniki miały jedną świnię 2 lata (co prawda też nie interesowały się nią zbytnio ;) ) . Szkoda tylko, że nie są nieco tańsze ;). Konga też mamy tego czarnego XL chyba, ale jest tak twardy, że Jari stwierdził, że to żadna zabawa jak się nie psuje i leży gdzieś w kącie, ja zapominam o nim i nie spełnia swojej funkcji. Dobrze, że go jakiś super-okazyjnie kupiłam na Allegro (za 30 zeta chyba) to mi nie żal specjalnie ;). no moja nie spojzy nawet na zabawke ktora nie jest pomaranczowa i nie przypomina pilki :roll: ja naprawde mialam i swinki , kaczki , i krokodyle lateskowe placilam naprawde duzo kasy i po 35zl a ona nie chciala sie tym bawic :roll: wsio zalatwil Baster :diabloti: on kochal i kocha nadal kazda zabawke :lol: co do konga to moze chcesz go sprzedac ? :razz: ja bym chciala kupic wiekszego wlasnie , a jak nie jest w jakims najgorszym stanie to mozemy sie dogadac :lol:
NightQueen Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 u mnie też świnie lateksowe dość długo (jak na M.) wytrzymują, bo normalnie zabawka która piszczy jest rozbrojona w 3 minuty :mad: Konga oryginalnego nie miałam, ale mam tego podrobionego z trixie bodajże, on też ma mega grubą gumę, ale M. go już uszkodziła :diabloti: ale tak to jest przy joreczkach :evil_lol:
gops Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 NightQueen napisał(a):u mnie też świnie lateksowe dość długo (jak na M.) wytrzymują, bo normalnie zabawka która piszczy jest rozbrojona w 3 minuty :mad: Konga oryginalnego nie miałam, ale mam tego podrobionego z trixie bodajże, on też ma mega grubą gumę, ale M. go już uszkodziła :diabloti: ale tak to jest przy joreczkach :evil_lol: nooo u mnie Baster zawsze wszystko niszczyl szybko ,Miska za szczeniaka( zeby jej wychodzily jeszcze jak do mnie przyszla) tylko , po jakims czasie nie chciala sie juz wogole bawic zabawkami i bardzo dlugo szukalam czegos co ja zainteresuje , padlo na pomaranczowe jezowe pilki :lol: i teraz bawi sie tylko nimi , nadal zadnej innej zabawki nie chce . bo Moli to pitt bull przeciez ma obroze z kolcami ! :diabloti:
NightQueen Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Moli notorycznie morduje zabawki, wszelkiego kalibru, bez względu na materiał z czego są zrobione :mad: obrożę z kolcami to kupiłam bo chciałam się dowartościować :diabloti::evil_lol:
zaba14 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 u nas zabawki to też wszystkie na chwile, ale czerwonego konga mamy długo i nic się z nim nie dzieje, nie interweniuje , pies ma go 24h na dobe :) torszke uszczerbneła u góry ten cypelek ale nic poza tym a mamla go i mamla... :O
Migori Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Ja ci mogę polecić tą: http://animalia.pl/produkt,21502,Trixie_Pi%C5%82ka_lateks_.html Moja ma czerwoną. Fiksacja na jej punkcie totalna. Ja ją kopię, rzucam, ciągnę i trzyma nadal. Też wykonana z lateksu.
vege* Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 A u mnie właśnie, nie ważne jaką kupię zabawkę to zawsze długo wytrzymuje, bo Nuka strasznie szanuje swoje rzeczy :lol: świnki lateksowe też są u mnie hitem, miałam dwie takie po 15 zł i jedna wytrzymała kilka miesięcy (wujek Nuce popsuł, bo się z nią przeciągał i po ok 5 min przeciągania pękła na pół), druga też wytrzymała kilka mies. i sama się popsuła ze starości i od memłania, teraz ma następną świnkę, która chrumkała jak prawdziwa świnia, no ale piszczałkę niechcący ja popsułam :evil_lol: Muszę Nuce kupić taką jeżową piłkę, może taka jej się spodoba i się zainteresuje czymś co będę mogła wziąć na spacer, a nie tylko z badylami chodzę po łąkach :evil_lol:
Recommended Posts