Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ZA stara na rolki? to ja się o swoim wieku i rolkach nie wypowiadam, bo wyjdę na idiotę :-D :-D

Jak miałam z 13 lat to zasuwałam na rolkach, potem założyłam je ponownie w wieku 19 lat i wyrżnęłam dupskiem o chodnik :evil_lol: Tak się skończył wielki "come back" :lol: Teraz mam kolano do wymiany i jestem kaleką, więc nawet o rolkach nie mam co marzyć ;)

Ja za to szalenie się boję puszczać psa do wody w niskie temperatury. Jari jakoś w listopadzie wpadł do jeziora ;), było może wtedy z 7 stopni, to miałam przed oczami psa z zapaleniem płuc. Całe szczęście nic się nie stało, ale nadal czekam aż się woda nieco ociepli.

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Amber ja też jestem panikarą :D moja w styczniu też wpadła cała do wody, a był zimny wiatr a do domu piechotą było godzinę.. a że dla mnie ona taka delikatniusia to miałam dosłownie to samo przed oczami co Ty.. ale na całe szczęście nic się nie stało :) może psiaki są bardziej odporne niż nam się wydaje, ale ryzykować bym nie ryzykowała z swoim psem.. ale ona tylko tapla łapy więc nie mam czego pilnować :D

Eh... ja na rolkach jeździłam od 8 roku życia do jakiś 13 pewnie... a rolki założyłam jak miałam 22 lata.. myślałam, że tego się nie zapomina, ale jednak troszkę tak haha :D też wyrżnęłabym kilka razy ... :D moja zasługa plus psa... :D

Posted

zaba14 napisał(a):
ZA stara na rolki? to ja się o swoim wieku i rolkach nie wypowiadam, bo wyjdę na idiotę :D :D

co do wody i psa, moja nie pływa :/ ale u nas w zimę ludzie chodzą z psami na plażę aby popływały i to ciągle jedne a te same zwierzaki więc widocznie nic im się nie dzieje ... ;) fakt że -20stopni u nas nie ma ;) zazwyczaj na minusie nawet nie ma ;) ale woda cholernie zimna... :P

co do kondycji... :D to ja o psa też bym się zbytnio nie martwiła, ale dla mnie to pewnie samobójstwo... :))

dawno nie jezdzilam wiec nie chce inwestowac w dobre rolki bo moze pomysl moj nie wypali i bd lezec nie wiadomo ile potem w szafie , a to co chce kupic to kwestia 20zl ;)
ja mam kondycje niby dobra ale rower to zawsze inaczej , boje sie o moje nogi , pamietam jak jezdzilam wiecej w wakacje z suka to po pierwszych 5 razach mialam zakwasy w lydkach i mnie bolalo :lol:

Amber napisał(a):
Jak miałam z 13 lat to zasuwałam na rolkach, potem założyłam je ponownie w wieku 19 lat i wyrżnęłam dupskiem o chodnik :evil_lol: Tak się skończył wielki "come back" :lol: Teraz mam kolano do wymiany i jestem kaleką, więc nawet o rolkach nie mam co marzyć ;)

Ja za to szalenie się boję puszczać psa do wody w niskie temperatury. Jari jakoś w listopadzie wpadł do jeziora ;), było może wtedy z 7 stopni, to miałam przed oczami psa z zapaleniem płuc. Całe szczęście nic się nie stało, ale nadal czekam aż się woda nieco ociepli.

uuu :roll: to gorsza sprawa , lepiej nie ryzkowac i uwazac , moja znajoma tez ma uszkodzone kolano bo 15kg piesek z rozpedu wpadl jej w nogi i sie wywalila

moja Miska ma swoj rozum , byla zima ona z daleko omijala nawet kaluze ;) w zyciu by nie weszla do wody nawet jakbym jej wrzucila pilke . w lutym pod koniec jak lod odpuscil sama moczyla juz lapy nad kanalem ale ja ja odwolywalam zeby dalej nie szla (bylo moze z 5 stopni ) a teraz jak poszlam na dworze 17stopni , slonce swieci , pies mega zdyszany doszedl na pola pobiegala troche za pilka i jak doszlismy do wody to mialam po psie, nie zdazylam nawet zrobic suchemu psu zdjecia bo odrazu wpakowala sie do wody chyba zeby sie schlodzic (nie wiem co to bd w lato jak jej teraz tak mocno goraco juz ) , a jak rzucilam pilke to bez zastanowienie po nia plynela czyli nie moze byc tak mocno zimno inaczej by nie weszla :lol:
no ale Miska nawet bd po obcieciu ma nadal grube futro wiec moze byc jej cieplej faktycznie:roll: bo nie mam juz tego krotszego ostrza, ale niedlugo zamawiam nowa maszynke wiec bd znowu krocej

Posted

Z uszkodzonym kolanem to trzeba bardzo uważać, mnie wbiegł 25kg pies w nogi to tak się przewróciłam, że aż mnie w kręgosłupie zabolało.. masakra ale poza bólem nic mi nie było :)

Misi szykuje się nowy image :D

Posted

ej nie przesadzajcie z ta temperatura, czasami mamy juz 20 stopni w ciagu dnia! Mniej niz +10 nie schodzi, nie ma wiec wiekszych obaw dla psa ;) Mrozow nie ma to niech pies korzysta, juz kwiecien :)

Posted

A my nie mamy już nigdzie wody :placz:. Były 2 miejsca i w jednym robią drogę a w drugim zrobiło się niebezpiecznie no i syf...
Shina się raz pod lód zapadła i też jej nic nie było :p
Co do kondycji to nie wiem co to bo jej nie mam, pół godziny na rowerze i zdycham :evil_lol:

Posted

zaba14 napisał(a):

Misi szykuje się nowy image :D

no za duzo wykombinowac sie nie da ale napewno krocej bd jak kupimy maszynke
Agnes napisał(a):
ej nie przesadzajcie z ta temperatura, czasami mamy juz 20 stopni w ciagu dnia! Mniej niz +10 nie schodzi, nie ma wiec wiekszych obaw dla psa ;) Mrozow nie ma to niech pies korzysta, juz kwiecien :)

niedlugo maj :evil_lol:
*Monia* napisał(a):
A my nie mamy już nigdzie wody :placz:. Były 2 miejsca i w jednym robią drogę a w drugim zrobiło się niebezpiecznie no i syf...
Shina się raz pod lód zapadła i też jej nic nie było :p
Co do kondycji to nie wiem co to bo jej nie mam, pół godziny na rowerze i zdycham :evil_lol:

my mamy w kilku miejscach wode ale w 2 faktycznie jest bardzo brudna wiec nie ma co , ale tutaj jest wzglednie wiec korzystamy ;)

na rowerze bylismy w piatek , kolo 5km zrobilismy na poczatek , oczywiscie Miska bez problemow , ze mna troszke gorzej ale nie bylo tak zle jak byc moglo :lol:

dzisiejsze zdjecia ;)


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

cdn

Posted

Agnes napisał(a):
ej nie przesadzajcie z ta temperatura, czasami mamy juz 20 stopni w ciagu dnia! Mniej niz +10 nie schodzi, nie ma wiec wiekszych obaw dla psa ;) Mrozow nie ma to niech pies korzysta, juz kwiecien :)


jak to nie... dziś u mnie jest 7 i bywało tak w tym tygodniu już.



Co do kąpieli jak pies jest zahartowany i przyzwyczajony do niższych temperatur to mu się nic nie stanie.
Normalnie moja suka też się już kąpie o tej porze roku, tyle że teraz mamy problemy zdrowotne :razz:

Posted

NightQueen napisał(a):
raptem 3 dni temu pisałaś, u mnie jest deszczowo i zimno od tygodnia

taa u nas podobnie ;/ dodatkowo zimny wiatr :(
a wieczorami/ nocą temp do 0 spada



Gops bardzo fajne zdjęcia :)

Posted

Marta_Ares napisał(a):
taa u nas podobnie ;/ dodatkowo zimny wiatr :(
a wieczorami/ nocą temp do 0 spada



skąd ja to znam :shake: słońce wychodzi, ale przez wiatr i tak jest zimno.
Już się nie mogę doczekać takiej pogody, żeby można było wyjść normalnie z psem, tak żeby mi ręce nie zamarzały kiedy rzucam patyki

Posted

NightQueen napisał(a):
jak to nie... dziś u mnie jest 7 i bywało tak w tym tygodniu już.



Co do kąpieli jak pies jest zahartowany i przyzwyczajony do niższych temperatur to mu się nic nie stanie.
Normalnie moja suka też się już kąpie o tej porze roku, tyle że teraz mamy problemy zdrowotne :razz:

u nas od jakis 3 dni bardzo mocno wieje :roll:
akurat jak pozwolilam wejsc Mis do wody to bylo 17 stopni i slonko wiec nawet nie zachartowanemu nic by nie bylo ;)

Marta_Ares napisał(a):
taa u nas podobnie ;/ dodatkowo zimny wiatr :(
a wieczorami/ nocą temp do 0 spada

Gops bardzo fajne zdjęcia :)

dzieki

NightQueen napisał(a):
skąd ja to znam :shake: słońce wychodzi, ale przez wiatr i tak jest zimno.
Już się nie mogę doczekać takiej pogody, żeby można było wyjść normalnie z psem, tak żeby mi ręce nie zamarzały kiedy rzucam patyki

w maju powinno byc lepeij :razz: a to juz niedlugo :lol:

Posted

Agnes napisał(a):
nightqueen to jest tzw czepianie sie ;) mysle, ze kazdy wie o co chodzi, gops psa do lodu nie wrzuca, tyle ;)


zauważ że ja akurat nie miałam żadnych pretensji i nie czepiałam się że gops kąpie psa o tej porze roku bo jak napisałam sama też to robię. Jedyne co to zwróciłam uwagę że nie ma u mnie aktualnie takiej pogody jaką ty założyłaś czyli od +10 do +20 stopni.

Posted

moj też pływał tydzień temu w niedzielę jak było na dworzu ok 15-18stopni, bez wiatru, ale woda chyba jeszcze dość zimna była bo nie wchodził tak chętnie jak zawsze

Posted

Marta_Ares napisał(a):
moj też pływał tydzień temu w niedzielę jak było na dworzu ok 15-18stopni, bez wiatru, ale woda chyba jeszcze dość zimna była bo nie wchodził tak chętnie jak zawsze

moja raczej nigdy chetnie nie wlazila w tamtym roku ale w tym mile mnie zaskoczya!

Agnes napisał(a):
gops dawno nie bylo zdjec Basterka:diabloti:

spadaj :eviltong: nie bd :eviltong: jest za zimno on nie chodzi na spacerki na pola a ja nie bd mu pod blokiem zdjec robic :lol:

Onomato-Peja napisał(a):
Hmn, ja Raszplę wpuszczam do wody od lutego a całą zimę moczyła jedynie łapy. Jakies szczególne ciepło od tamtego czasu zaobserwowałam jedynie 2 razy.

moja sucz rok temu w lutym jak bylismy nad morzem w Stegnie zobaczyla mewe w wodzie.. oczywiscie wleciala do lodowatej wody i kawalek przplynela , ale ze bylam z rodzicami ojciec zapowiedzial ze nie wpsuci mokrego psa do samochodu :lol: i trzymalam ja juz na smyczy nie pozwolilam wiecej wchodzic ;) ale nie byla po tym chora wiec chyba nie jest tak zle

Posted

ooo jeździcie do Stegny? też tam często bywał w wakacje tzn prawie co rok jeżdżę na kilka dni, żeby w domu nie siedzieć :lol:
Miśka już zarasta sierścią :loveu:

Posted

vege* napisał(a):
ooo jeździcie do Stegny? też tam często bywał w wakacje tzn prawie co rok jeżdżę na kilka dni, żeby w domu nie siedzieć :lol:
Miśka już zarasta sierścią :loveu:

raz na jakis czas jezdzimy nad morze wlasnie do Stegny ;) mamy dosc blisko :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...