Neris Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Mam nadzieję, że się uda! I wszystkim życzę najradośniejszej Wielkanocy wśród najbliższych. Quote
Lemoniada Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Vivuniu, kochanie, życzę Ci Wesołych Świąt i szybciutko własnego domku! Mam nadzieję, że już zawsze będziesz szczęśliwa... Quote
Villemo Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Pidzej jak Wam mijają Święta? Głaski dla psiaków! Quote
Lemoniada Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Co u Vivuni? Mam nadzieję, że wszystko między nią a Karmelkiem w porządku. Pidżej, jesteś wspaniała, dziękujemy Ci za kąt dla suni:loveu: Quote
Aleksandra59 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Nie chciałam wcześniej pisać, ale Vivunia wraca do lecznicy. Miałam ją zabrać dzisiaj od Pidzej, ale z mojego powodu będę Vivunię zabierała dopiero jutro. W tej sytuacji NA BARDZO CITO POTRZEBNY DT!!!!!!!!!!!!!!! O DS nie wspominam. Lecznica zgodziła się przyjąć Vivę, ale nie wiem na jak długo :-( Quote
GoniaP Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Nie czytałam całego wątku, ale Viva to nie żaden mix labradora, tylko Flat. Flat Coated Retriever. I tak powinna być ogłaszana. Quote
Aleksandra59 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Neris napisał(a):Pidzej nie chce nawet spróbować z trenerką? Pisałam wcześniej, że z trenerką nie wyszło z mojej winy. Z Pidzej na ten temat nie rozmawiałam - fatalny splot okoliczności: moja praca i święta. Wydaje mi się jednak, że problem leży w płochliwości Karmelka, a tego nie da się tak łatwo "wyprostować". Bardzo dziękuję Pidzej za pomoc. Quote
Aleksandra59 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 GoniaP napisał(a):Nie czytałam całego wątku, ale Viva to nie żaden mix labradora, tylko Flat. Flat Coated Retriever. I tak powinna być ogłaszana. Gonia - Vivunia, to śliczna mixowa sunia. Wydawało sie nam na miau, że do labradora podobna i dlatego mix labradora nam wyszedł :oops: Nieważne czy mix labradora, czy mix Flat-a - sunia DOMKU SZUKA - TO JEST WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
iwop Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Na allegro Viva ma jednego obserwatora...:oops: Quote
Neris Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Trenerka zgodziła się jechać, mowa była tylko o tym że Pidzej ma się zgodzić. To była jakaś tam szansa, i dla Vivy i dla Pidzej która mogłaby się dowiedziec trochę o porozumiewaniu się z psem. Nie było mnie parę dni i nie wiedziałam, że nikt do trenerki nie zadzwonił, niedobrze bo ona czekała na kontakt. Quote
GoniaP Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Aleksandra59 napisał(a):Gonia - Vivunia, to śliczna mixowa sunia. Wydawało sie nam na miau, że do labradora podobna i dlatego mix labradora nam wyszedł :oops: Nieważne czy mix labradora, czy mix Flat-a - sunia DOMKU SZUKA - TO JEST WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A właśnie, że ważne... Jest forum FCR, są miłośnicy rasy. Zróbcie jej lepsze zdjęcia i do dzieła. Wiem, co mówię, bo przerabiałam to ostatnio. Ile sunia ma lat? Był potencjalny dom w Poznaniu. Warunek: akceptacja wobec małych dzieci i kota. Dom sprawdzony. Quote
Lemoniada Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 To nie flat, ma gęste, ale gładkie futro a uszy spiczaste i stojące, na fotkach tego nie widać. Jak to się pechowo złożyło, może Vivunia wyczuła że Karmelek się jej boi i dlatego chciała choć raz poczuć się silniejsza:( Dla dzieci i kotów myślę, że by się nadawała, lizała moją siostrzenicę, a na przechodzącego obok kota nie zwróciła uwagi. Ale była wtedy na smyczy i nie wiem, jak wyglądałoby to w domu, choć myślę, że w porządku. To taka słodziutka sunia... Quote
Villemo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Ja tylko przypomnę, że w lecznicy Viva nie była uwiązana. A w lecznicy wiadomo - rózni pacjenci przychodzą. I z sunią nie było żadnego kłopotu!! A co do rasy... Kompletnie się nie znam na rasach, ale jak jest potncjalny dom to... Może pokocha właśnie Vivę? Za to, że jest Vivą!! I już? Mam nadzieję, że jak Aleksandra59 wróci z pracy i przewiezie sunię od Pidzej do lecznicy to nawiąże kontakt z GoniąP. Kciuki wielgaśne trzymam! Quote
sds Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 jak wyglada sprawa Vivienki?? moge jej dac tymczas domek pod wawa i dwa psiaki do zabawy :) a jak mała dogaduje sie z kotami?? pozdrawiam ewelina Quote
iwop Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Nowe allegro Vivy: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=335431877 Quote
emilia2280 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 sds napisał(a):jak wyglada sprawa Vivienki?? moge jej dac tymczas domek pod wawa i dwa psiaki do zabawy :) a jak mała dogaduje sie z kotami?? pozdrawiam ewelina byloby super! musimy poczekac na Aleksandré, co ona postanowi z suniá. wielkie dziéki w kazdym razie, zobaczymy co dalej. Quote
Villemo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 To ja dzwonię do Oli! Ona pewnie psa odbiera właśnie! Po co ma jeździć dwa razy? ;) Quote
pidzej Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Viva już pojechała do lecznicy... Sunia jest kochana, grzeczna, zdarza jej się czasem nasiusiać w domu, o kupkę prosi piszczeniem pod drzwiami. Większą część dnia śpi, miała miejsce w kuchni, która jest przechodnia z pokojem. Karmel w pokoju. Drzwi musiały być zamknięte, sunia piszczała, Karmel piszczał. Nie wiem co napisać, dużo by tego wyszło... fakt jest taki, że to w dużej mierze moja wina, nie poradziłam sobie. Viva okazała się sporo większa niż wygląda na zdjęciach, dlatego tym bardziej bałam się ''agresji''. Było tak, że ok. raz na pięć spotkań psów sunia warczała, tzn. najpierw stawiała uszy, napinała się, musiałam cały czas ją obserwować bo to hmmm taki cichy atak. Wszyscy spokojnie siedzą, sunia leży a nagle Karmel wpada w histerię bo sunia go uszczypnęła. Trwało to sekundy. W lecznicy mogła być łagodna, tu poczuła się u siebie, może. Karmel na początku chodził po kątach i pod ścianami, bał się, ale w ostatnich dniach i on zaczął powarkiwać na jej widok, nigdy sie nie rzucił na żadnego psa, ale mogło to oczywiście sprowokować Vivę. Ciągle merda ogonem, nie można się na nią spojrzeć, bo już zamerdana na amen. Kradnie jedzenie, w nocy kilka razy trzeba ją przywoływać do porządku bo szuka we wszystkich możliwych miejscach;) Zauważyłam że na spacerach do innych psów również nie jest nastawiona pokojowo. Jak już pisałam, bardzo bałam się wziąć na tmczas jakiegokolwiek psa, bałam się że trafi się problem, z którym sobie nie poradzę. Nie jestem doświadczona i niestety agresja u dużego psa mnie przerosła. Pidzej zaczyna karierę DT! już skończyła... wypisuję się z tymczasów... Viva, moim zdaniem, nie jest podobna ani do labka ani do flata, to raczje po prostu wilkowata, czarna suka. Niedługo wstawię zdjęcia. Quote
Villemo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Czekamy na zdjęcia Vivuni! Powitanie w lecznicy przebiegło w wielkiej radości! A Aleksandra59 dochodzi do siebie po wzruszeniach ;) Mam nadzieję, że niebawem się odezwie. Quote
Aleksandra59 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Vivunia jest już w lecznicy, zachowywala się tak jakby wracała do domu. Jak tylko wysiadła z samochodu i zorientowała się gdzie jest natychmiast zaczęla mnie ciągnąć w stronę lecznicy. Nie było mowy o żadnym sikaniu chociaż chciałam ją wyspacerować, bo potem spacer dopiero o 21. Ogon latał jej jak oszalały. W lecznicy było spotkanie z psem - i zero reakcji ze strony Vivy. Potem sunia poszła do pomieszczenia socjalnego i spokojnie położyła się w miejscu gdzie wcześniej spała. Neris - chciałam bardzo przeprosić Ciebie i Twoją znajomą trenerkę, ale ja z Pidzej w piątek skontaktowałam się dopiero wieczorem i uznałam, że to już za późno na całą akcję. Może w piątkowym moim poście nie napisałam tego wyraźnie. Bardzo przepraszam za całe zamieszanie. Quote
Aleksandra59 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 GoniaP napisał(a):A właśnie, że ważne... Jest forum FCR, są miłośnicy rasy. Zróbcie jej lepsze zdjęcia i do dzieła. Wiem, co mówię, bo przerabiałam to ostatnio. Ile sunia ma lat? Był potencjalny dom w Poznaniu. Warunek: akceptacja wobec małych dzieci i kota. Dom sprawdzony. Gonia - to wszystko przez brak doświadczenia na dogo. Jak się zorentowałyśmy, że jak na dogo jest pies nierasowy, to szuka się podobieństwa - jezeli takowe oczywiście istnieje, pomyślałam że sunia do labradora podobna. No i nikt tego nie zanegował - mówię o osobach które widziały Vivunię, a teraz na kretynkę wyszłam :oops:. Sunia młoda nie jest, jej wiek oceniany jest na ok. 7 lat, ale ile ma naprawdę - nie mam pojęcia. Natomiast po doswiadczeniach Pidzej sama nie wiem co myśleć o charakterze Vivy. Quote
Aleksandra59 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 sds napisał(a):jak wyglada sprawa Vivienki?? moge jej dac tymczas domek pod wawa i dwa psiaki do zabawy :) a jak mała dogaduje sie z kotami?? pozdrawiam ewelina Ewelino - Sds, dzięki wielkie za ofertę DT dla Vivuni :loveu: Czy mogłabyś poczekać parę dni? Viva, która nie jest małą, tylko w średnim wieku i raczej dużą sunią musi być zbadana przez osobistą wetkę. Problemem są bowiem nadal duże napęczniałe sutki, w których chyba dalej jest mleko no i mały guz, który Viva ma przy jednym sutku. A p. Monika będzie dopiero w czwartek po południu. Quote
Agnie Koty Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Kurcze, PidzeJ, bywa i tak. Ale o ile mnie pamięć nie myli odwalasz przyzwoitą robotę na dogo. I chwała Ci za to. A że z DT nie wyszło... Ale przynajmniej próbowałaś.... Quote
Lemoniada Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Pidżej, ale koty nie są tak problemowe (pod względem agresji) jak psy, może nie rezygnuj tak szybko?:cool3: Super, że wzięłaś do siebie Vivunię, przynajmniej wiemy, że sunia którą uważałyśmy za kryształową ma jednak swoje narowy. Szkoda tylko, że obyło się to kosztem nerwów Twoich i Karmelka:shake: W tym DT od eweliny - sds są dwa psy, czy państwo wiedzą, że może być problem? Tak na wszelki wypadek lepiej im powiedzieć. Guz koło sutka!:crazyeye: Ale niegroźny, prawda?? A ja myślałam, że to głupi wet mnie z zemsty jakimś nowotworem nastraszył... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.