Patka Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 wiesz Ewa chyba niestety masz rację :( buuu Quote
Vectra Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='Patka']wiesz Ewa chyba niestety masz rację :( buuu[/quote] tym razem wcale nie jestem za tym bym tą racje miała ..... Quote
klaudia&Manta Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Ten kto czyta niebiskie forum od czasu do czasu .. to widzi że już zamnkięta .. bowiem tak zażyczyła sobie Sylwia :roll: .. Ale nie o to mi chodzi .. Chodzi mi o to że Sylwia na owym forum napisała iż Draco NIE jest na sprzedaż .. :roll: dziwne ..:angryy: Quote
Alicja Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='daro 25']Vectra no bez przesady- biorac psa mam myslec, ze zje mi meble i bedzie sikal i .... przez cale zycie?:crazyeye: Patrz to moj pierwszy pies ktory tak robi. On po spacerze zaraz sika! Szlaczki sobie robi! Zapalenie pecherza juz wykluczone. Wiec psychika. Ja nie moge sobie na to pozwolic. Mam powtorzyc od meza: Nie wszyscy sa tacy jak Wy- pies nade wszystko. Dla mnie liczy sie bardziej dziecko i nie pozwole na to zeby pies robil gdzie popadnie. Zyjemy w tym momencie jak w chlewiku gdzie ciagle smierdzi i nie mamy zamiaru tak dalej! Nie wyrzucamy psa do lasu, wydalismy na niego kupe kasy, a bogaci nie jestesmy. Nie wymagamy calej kwoty, bo byloby to okolo 3 tys zlotych.Pies byl szczepiony najlepszymi szczepionkami, karmiony najlepsza karma itp. Doliczajac kszty wystaw to niezla sumka. Chcemy zeby trafil do domku z ogrodem, bo do mieszkania mysle ze nie bedzie sie nadawal. Zalatwia sie co 2 godz, a zmyc nie wystarczy! Hodowca tu nie jest potrzebny bo nie mamy umowy na niego i jest tylko nasza wlasnoscia! I to koniec naszych wypowiedzi- jesli jestes zainteresowany kupnem dzwon na moj numer 665 226 256- chetnie pogadam:diabloti: od 17 a tu było :razz:i to nader wyraźnie ....a może napisala ze nie jest bo już przehandlowała :razz::razz: Quote
Patka Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 sylwia sprzeda go nawet nie będziemy wiedziały .... i zastąpi go jakiś lepszy model .. :diabloti: Quote
klaudia&Manta Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 ... ale już napewno nie fafik , bo to głupie psy są .. :evil_lol: :roll: Quote
Alicja Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='klaudia&Manta']... ale już napewno nie fafik , bo to głupie psy są .. :evil_lol: :roll: a znacie takie powiedzenie , że pies upodabnia się do właściciela :roll: Quote
plinka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Czyżby znowu cisza przed burzą? :roll: Quote
Apbt_sól Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 O w morde...:crazyeye: nasuwa mi sie tekst Fort BS... PIOSENKA OSTRZEGAWCZA A tak na marginesie zapytam: W imie czego poniewierasz tymi zwierzetami? i czemu wine tylko w nich widzisz a Ty kryształowo niewinna? Mórderatornio szanowna jesli naruszyłam regulamin to przepraszam :cool3: Quote
Vectra Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 [quote name='Apbt_sól']O w morde...:crazyeye: nasuwa mi sie tekst Fort BS... A tak na marginesie zapytam: W imie czego poniewierasz tymi zwierzetami? i czemu wine tylko w nich widzisz a Ty kryształowo niewinna? Mórderatornio szanowna jesli naruszyłam regulamin to przepraszam :cool3: posty wy edytowany - mod :mad: tekst to plagiat :cool3: kto inny to śpiewał :eviltong: Quote
Vectra Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 karjo2 napisał(a):No odzyskana sunia amstaffka "dobrze" wrocila :shake:. Na amstaffowym podforum ... Bullterierka :cool1: Quote
karjo2 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 No odzyskana sunia bulka "dobrze" wrocila :shake:. Na bullowym podforum ... Quote
karjo2 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 No wlasnie sie poprawilam :oops:, zagadalam sie o amstaffach i poszlo.. Quote
Patka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 bullterierka wróciła ale czy tak dobrze będzie miała ... Reproduktor pilnie poszukiwany!!! Quote
Vectra Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 No u daro miała by jak u pana boga :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mam nadzieję , że właściciele Tosi są nadal rozsądni i nie będą rozmnażać :) każdy popełnia błędy , więc na siłe nie potępiajmy .. uczmy , dawajmy przykład ,rady ... Quote
andzia69 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 [quote name='Patka']bullterierka wróciła ale czy tak dobrze będzie miała ... Reproduktor pilnie poszukiwany!!! o matko:crazyeye: zatkało mnie...pierwszy raz nie wiem co powiedzieć:shake: Quote
One_Dog_One_Bone Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Rany!!! Apeluje o spokój!!! Wszystko będzie dobrze... Do tej pory miała dobrze i nadal tak będzie, proszę nie wystawiać pochopnych opinni bo łapię paranoje... :placz: Rozważałam jej krycie w sumie miała być kryta już dawno... ale po Waszych postach na mym niesłusznym Wątku ;) Tosia uda się na sterylizację i to w najbliższym czasie. Heeeeloł!!! Bez obaw Proszę :) Nie jestem psia manniaczką i jeden psotliwy pies w zupełności mi wystarczy, to miałobyć dla zdrowia Suki i za poradą weterynarza. Troche poczytałam <samoedukacja>, posłuchałam rad hehe i widze, że się obejdzie bez tego miotu... Quote
One_Dog_One_Bone Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 ...jedynie Vectra w Nas wierzy... Chwała Ci za to :eviltong:;):multi: Quote
Vectra Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 One_Dog_One_Bone napisał(a):...jedynie Vectra w Nas wierzy... Chwała Ci za to :eviltong:;):multi:bo Vectra też nie jest alfą i omegą :lol: Mi też kiedyś wmawiano , że sterylizacja jest BE , że suczka MUSI mieć malutkie ... dlatego w moim domu nigdy nie było suki , bo kto by się babrał w kupach i sikach :evil_lol: potem niechcący trafiła się pierwsza suczka , która skazana z marszu była na niemacieżyństwo ;) też mnie obmawiano jako barbarzyńca i nieludzki stwór :evilbat: dalej mówię , cieczka to horror i dla dla suczki i dla jej właścicieli i dla wszystkich otaczających suczkę psów , dlatego kiedy można , trzeba ukrócić wszystkim cierpienia. Tylko jak coś , to nie sterylizujcie u TEGO weta Tosi , bo on to widzę marny lekarz .. skoro takie teorie ogłasza :mad: Oczywiście sam zbieg niesie ryzyko , bo to narkoza etc ale , ciąża i porób u bulla , to też jest ogromna niewiadoma , wiele suczek bez cesarek nie urodzi ze względu na duże głowy u szczeniaków ... i tu bardzo szybko można stracić suczkę. Zabieg sterylizacji , jak najbardziej TAK , tylko u weta który to potrafi zrobić.Można popytać na dogo , czy ktoś zna dobrego weta !!! Quote
One_Dog_One_Bone Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Nasza Tośka jest pacjentką niby najlepszej kliniki w mieście... przynajmniej taka ma opinnie i szczerze mówiąc nie narzekamy, tylko lekarz może faktycznie do wymiany ;) Quote
Harpagon Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 My też wierzymy ;):lol: Pozdrawiam www.harpagon.com.pl Quote
Alicja Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 :multi::multi:dla pańciów Tosi i :kciuki: za sterylkę Quote
bea_m Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Co do ogłoszeń matrymonialnych to ja właśnie ogłoszę :cool3: Bardzo bym chciała żeby mój Męda spotkał się z Tosią. Facet z papierami i z monoklem na oku :cool1: . Gość bardzo przyjazny dla suczek i łaciato przystojny. Na dodatek pies ideła bo bez jaj :p czyli nieszkodliwy. No ale ta odległość :roll: Quote
One_Dog_One_Bone Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 [quote name='agnethka']z tymi lubelskimi klinikami to "różnie" bywa ;) czasami lepiej pójść do "niezrzeszonego" weta ;) taka alternatywa mówisz... w jednej sprawie byliśmy u dwóch różnych wetrynarzy, jeden w klinice, drugi na osiedlu. Obaj mieli takie same metody leczenia... byćmoże to przypadek akurat w tej sytuacji. W sumie Toska została pacjetką kliniki przez operację, która musiala mieć, przed tym chodziliśmy do "niezrzeszonego" weta Quote
Vectra Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 One_Dog_One_Bone napisał(a):Nasza Tośka jest pacjentką niby najlepszej kliniki w mieście... przynajmniej taka ma opinnie i szczerze mówiąc nie narzekamy, tylko lekarz może faktycznie do wymiany ;) skoro jest to klinika , to zapewne i różni weci tam przyjmują. Dlatego może warto popytać , który jest TEN właściwy ... Ja mam jednego weta , który ma prawo dotykać moich psów ... Inni którzy tam pracują jedynie co mogą , to po konsultacji telefonicznej z moim wetem , przepisać tabletki ;) ale sprzedać spoty na kleszcze :diabloti: też bez upierania się , że wiedzą lepiej niż mi mój wet zalecił .... Teraz już wiecie , że jest dogomania i czasem warto skonsultować z innymi ;) popłaca ...... wet też człowiek , może się pomylić ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.