Jump to content
Dogomania

kupie staffika suczke z rodowodem od 8 tyg go 7 mies na raty


Recommended Posts

Posted

Tylko dlaczego weci mylą sie w takich sprawach. To stara szkoła :roll:

Ja też jak poszłam do weta po porwadę w sprawie kastarcji to mi powiedział że po co. Taki ładny pies powinien sobie pobzykać (jakby nieładny nie powinien) No i jak pobzyka to przestanie niszczyć w domu bo sie spełni :roll: To stary wet był.

A druga wetka wyłożyła kawę na ławę i mój piękny samiec 1 kwietnia któregoś tam roku pozbył sie klejnotów... a potem przestał niszczyć.

Dlatego też możemy sobie spacerować z suczkami z cieczką. Zarówno one iak ich właściciele to sobie chwalą.

  • Replies 669
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bea_m napisał(a):
Co do ogłoszeń matrymonialnych to ja właśnie ogłoszę :cool3:

Bardzo bym chciała żeby mój Męda spotkał się z Tosią. Facet z papierami i z monoklem na oku :cool1: . Gość bardzo przyjazny dla suczek i łaciato przystojny. Na dodatek pies ideła bo bez jaj :p czyli nieszkodliwy.

No ale ta odległość :roll:

Ha!!! A Antonina napewno z wielka checia pobrykałaby z Mędą... uwielbia "wściekać" się z innymi Psami, a o tej porze roku tarzać się w liściach hehe

Posted

A moja suka po sterylizacji , nie przestała niszczyć :mad: :evil_lol:
ale ile wetów jak widać , to i tyle teorii ...
ja po prostu po pierwszej i zarazem ostatniej cieczce , która dała mi popalić ... miałam sympatycznego samczyka :evil_lol: kastrata , który miał jeden cel , wybić wszystkie boorki które zamieszkały nam pod drzwiami i smutną suke , która miała traumę że brudzi w domu , nienawidziła majtek .. źle znosiła cieczkę ....
To był HORROR , poszłam do weta i nakazałam wyciąć TO , bo inaczej oszaleje przy następnej cieczce ... odebrałam sukę w kaftanie ... teraz ma 5 lat , sterylizowana była w wieku 1 roku ... jest szczęśliwym , kochanym pieskiem :loveu: dyspozycyjnym 365 dni w roku.

też się nasłuchałam , że TAKĄ sukę zmarnowałam :multi: :evil_lol: taką ładną z taką psychiką :diabloti:
ale ja jestem egoista i nie miałam ochoty się dzielić TAKIMI genami :diabloti:

Posted

One_Dog_One_Bone napisał(a):
Proste- Wet sądzi po sobie ;) nie chciałby być sterylizowany, może za bardzo utozsamia sie z pacjentem ;)
W naszym przypadku decyzja już zapadła, a Pan weterynarz może się jedynie dostosowac...:eviltong:

to może idź do kobiety weterynarz :razz: faceci faktycznie mają jakieś ALE do tego zabiegu - okrutne :evil_lol:

mój znajomy kiedys się bardzo oburzył , jak mu zaproponowałam aby psa wykastrował - stwierdził że tego nie zrobi , bo on sobie nie wyobraża aby jego ktoś wykastrował i że współczuje mojemu TZ , że ma taką babe co kastrować lubi :megagrin:

Posted

agnethka napisał(a):
taaa? a co mówi na suczki? pobawiłaby się ze staffinkami?
do Lublina mam raptem 30 km :cool3:

Eeeeeee Jest tolerancyjna dla obu płci :p a jeżeli chodzi o rase, to miała okazję pobawić sie z Draco i musze przyznac, ze bawili się znakomicie... Hmmm takie tempramentne staffinki mogłyby powalic na łopatki Tochę... :cool3:;)
VECTRA, ajjjjj Ty egoisto. Zgadzam się, ze cieczka to dramat, o krwawym zabarwieniu...:cool3:
Tośka juz nie niszczy nawet podczas cieczki... może jedynie ściany od obrotów za ogonem... macie na to jakąś mądrą radę??? :) pliiiiiis

Posted

Vectra napisał(a):
to może idź do kobiety weterynarz :razz: faceci faktycznie mają jakieś ALE do tego zabiegu - okrutne :evil_lol:

mój znajomy kiedys się bardzo oburzył , jak mu zaproponowałam aby psa wykastrował - stwierdził że tego nie zrobi , bo on sobie nie wyobraża aby jego ktoś wykastrował i że współczuje mojemu TZ , że ma taką babe co kastrować lubi :megagrin:

Hahaha widzisz coś w tym jest...

Posted

One_Dog_One_Bone napisał(a):

Tośka juz nie niszczy nawet podczas cieczki... może jedynie ściany od obrotów za ogonem... macie na to jakąś mądrą radę??? :) pliiiiiis

Na świńską godzinkę nie ma rady :diabloti: to jest bull i musi po bullowemu się zabawić :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
to może idź do kobiety weterynarz :razz: faceci faktycznie mają jakieś ALE do tego zabiegu - okrutne :evil_lol:

mój znajomy kiedys się bardzo oburzył , jak mu zaproponowałam aby psa wykastrował - stwierdził że tego nie zrobi , bo on sobie nie wyobraża aby jego ktoś wykastrował i że współczuje mojemu TZ , że ma taką babe co kastrować lubi :megagrin:


No jeżeli chodzi o facetów no to pobzykac to i owszem ale jak by kobiecie powiedział że ja przelci jakiś nieznajomy i z tego będzie 12 wrzeszczących bahorów o na pewno nie byłaby zadowolona. No bo wiecie.. gdzie to pomieścić... jak to wydalić... przezyje albo i nie ... poźniej cyce wiszą.... w domu totalny sajgon... pawiki pomleczne..kupska na kazdym roku .. no i każdemu trzyba żonę albo i męża znaleźć... a o studiach nie wspomnę :roll: Kuu ka no jaka to kasa żeby to przjść... nie spomnę że dywany do wywalenia. :evil_lol:

Posted

bea_m napisał(a):
No jeżeli chodzi o facetów no to pobzykac to i owszem ale jak by kobiecie powiedział że ja przleci jakiś nieznajomy i z tego będzie 12 wrzeszczących bahorów o na pewno nie byłaby zadowolona. No bo wiecie.. gdzie to pomieścić... jak to wydalić... przezyje albo i nie ... poźniej cyce wszą.... w domu totalny sajgon... pawki pomleczne..kupska na kazdym roku .. no i każdemu trzyba żonę albo i męża znaleźć... a o studiach nie wspomnę :roll:

Cóż za wizja, nie da si ukryć - realistyczna;)
No właśnie ten ogon, jednak to prawda, ze nie do "wyleczenia" trudno, dobrze, że nie jest bardziej szkódna, najgorsze czasy psich odchyłów chyba juz za mną... tylko te nieszczęsne cieczki, ale to już się niebawem ukróci :evil_lol:

Posted

Bea_m , ale faceci to nie wybiegają tak daleko w przyszłość
oni zatrzymują się na tym

pobzykac

:evil_lol:


nie przeszło by to facetowi przez gardło :diabloti:

ale jak by kobiecie powiedział że ja przeleci jakiś nieznajomy



i jeszcze lubię tekst , że jak pies wykastrowany , to będą się z niego inne psy śmiały :evil_lol:
to było na dogo !! niedawno :lol:

Posted

A i w sumie moją nabytą mądrością się z wami podzilę.
Zabytałam się później tej wetki dlaczego? Dlaczgo jedni weci mówią żeby psy/suki duuszczać a inni mówiąz że nie ma takiej potrzeby.

i powiedziała:

Jak suka/ pies jest na osiedlu i widza że właściciel się stara i przychodzi do weta to widzą że z tego mogą mieć finanse. Znaczy się. Opieka nad suką w ciązy czyli dodatkowe karmy weteynaryjne, witaminy i np. cesarka / miot: wszelkie szczepenia, badanie i wszytko co jest ze szczeniakiami jest związane /może część szczeniaków zostanie na terenie i wróci do Tego weta jako stały klient.

Posted

[quote name='Vectra']Bea_m , ale faceci to nie wybiegają tak daleko w przyszłość
oni zatrzymują się na tym

:evil_lol:

[quote=Vectra;11245380
nie przeszło by to facetowi przez gardło :diabloti: [quote=Vectra;11245380
Vectra czy ty mi chcesz doć do zrozumienia że ja kłamię? Ty mni sie zapytaj jak ja weszład do domu z tekstem że ....kastrujemy psa.... i co tz na to...
A inna historia co mój tz na ten temat teraz sądzi. Wszystkim poleca :evil_lol:

No nie wszystkim :shake: niektórym ludziowym nie :evil_lol:




i jeszcze lubię tekst , że jak pies wykastrowany , to będą się z niego inne psy śmiały :evil_lol:
to było na dogo !! niedawno :lol:[quote=Vectra;11245380

Posted

Mój TZ akurat wiedział dlaczego musimy kastrować MOJEGO psa , więc nie marudził ;) przy okazji zrozumiał co to daje ... bo znał mojego psa i przed kastracją , bywał z nim na spacerach ... fakt mój pies nie był lowelas , ale znaczył wszystko na dworze , co za tym idzie szybki przemarsz koło drzewek , słupków .. no wiecie jak wyglądał ... przede wszystkim TZ zrozumiał co zapobiega kastracja , bo widział jak pies cierpi przy powiększeniu prostaty ..
Sterylizacje suczek też sam poleca , bo wie jaki to komfort :cool3: pare razy miał przyjemność wyjść z suczką w czasie cieczki na spacerek :evil_lol: wracał bardzo uśmiechnięty :angryy: ;)

a to o tych wetach , to pisałam w "sąsiednim" wątku ... biznes is biznes :cool1:
No i jeszcze , ile jest mitów dookoła sterylizacji :cool3: np że suka tyje ...
to ja mogę pokazać moją Klementynę , po sterylizacji ponad rok :evil_lol:
ja ją TUCZE od roku , dosłownie ... ma żebra na wierzchu , druga suka też nie utyła po sterylizacji ...
Trzeba tylko uważać ok miesiąc na sukę , czyli tyle co trwa cieczka , by się wszystko ładnie wygoiło ...

Posted

mój maz jest bardzo ZA kastracją!!

One_Dog_One_Bone ale wspaniałą sucz Wam sie trafiła a ja teraz bo nowi jesteście szybko opowiem bo inni znają historię Lilith gdyby ktoś odważył sie ja wysterylizować (był z tym problem ale dobry wet poznany za późno to zrobił) miałabym teraz nadal przecudowna sukę, a tak 2 miesiace umierała w męczarniach najpierw - rak sutka a potem ropomacicze i alergia na szwy a tak małe cięcie i zero strachu :-(

zostancie na dogo bo widac ze po pierwsze jesteście wpaniałymi ludzmi których obchodzi los suczki po 2 chcecie sie uczyć i nie macie moherowego beretu wciśniętego na oczy :evil_lol:

pozdrawiam i zyczę Tosi udanego zabiegu - jak cos pytajcie śmiało opowiem jak wiem :p a niesteyt wiem sporo :shake:

Bea tak sie zastanawiam wszystkie dalmaty chłopaki z jajkami i bez, które znam lubią byzkać chłopaków ;)

Posted

my juz 2 dni po sterylce Vivy..

i normalnie mnie wytykaja palcami na osiedlu hehehe

ze jestem glupia bo mam psa i nie chce pieniedzy zarabiac :)

ze przeciez suka musi miec mlode

ze sama powinnam sie wysterylizowac hehehehe

biedne moje psy - mieszkają z potffffforem ;) ;)

Posted

agnethka ale dlaczego ja chciałabym sie sterylizować nie mogę tabsów ma uczulenie na lateks chcę mieć może jeszcze jedno dziecko i TYLE miałabym spokój :razz:

Posted

Aniu - już po sterylce? No proszę...
My musieliśmy wysterylizować sukę, bo dostała ropomacicza po zastrzykach wstrzymujących cieczkę. Planowaliśmy ten zabieg, ale wszystko się tak potoczyło, że musiał być zrobiony jak najszybciej bo ropo zagrażało życiu suki. Teraz przynajmniej rak sutków czy macicy jej nie grozi. Ale gdyby operacja miała miejsce pare godzin później, to suki już by nie było ze mną :shake:

Ja, osobiście, polecam sterylizację. Koniec kłopotów z cieczką i napalonymi samcami :p

Posted

[quote name='Vorph']Aniu - już po sterylce? No proszę...


taaaak - juz nie zarobie milionow na Vivie ;(

a moglo byc tak pięknie - mlode co cieczka, super pieniadze za szczeniaki buuuuuuu ;) ;)

Posted

lukann napisał(a):
taaaak - juz nie zarobie milionow na Vivie ;(

a moglo byc tak pięknie - mlode co cieczka, super pieniadze za szczeniaki buuuuuuu ;) ;)

oo gupiiia jaka :diabloti: przecież masz i repa zupełnie za darmo :loveu: i to jakiego ślicznego :loveu: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...