annama Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Zofia jest juz w nowym domu! ___________________________ Mamy świeżutką przybłędę, siwą sukę, ZOFIĘ, która zamieszkała dziś czy wczoraj na podwórku u sąsiada. Jest po szczeniakach, ma "wyciągniete" sutki, siwą mordkę, zęby żółtawe, ale ja nie potrafię określić jej wieku. Wydaje się być dość zadbana, futerko miękkie, nie jest chuda, nie jest zagłodzona, choć błąka się od co najmniej kilku dni, bo widziałam ją niedawno w lesie. Sięga powyżej kolana, do połowy uda mniej więcej. Nie boi się za bardzo, leży spokojnie, podchodzi na wołanie. Nie ma obroży. Ponieważ zatrzymanie jej nie wchodzi w grę (sąsiad lubi zwierzaki, ale nie będzie ich karmił, my mamy dwa psy i dwa koty i jeszcze dwa tego sąsiada żywimy i zapewniamy opiekę weter., no i mamy dwie suczki z lasu - banerek w podpisie) doradźcie, co z nią zrobić. Wątpię, że ona się zgubiła, ale rozwieszę ogłoszenia (chyba w lesie, bo tu dookoła las:-), raczej ktoś się jej pozbył po szczeniakach. Czy można zadzwonic do gminy, żeby hycel zabrał ją do schroniska? Czy odwieźć samemu? A może ktoś da jej NATYCHMIAST DT????? To by było idealne wyjście, ale wiem, że nierealne.... tel. 601 211 278 Zdjęcia: Quote
Nicol Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Do góry Kochana..... nie mogę zrobic nic więcej :shake: Quote
ulvhedinn Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Ma zupełnie niesamowite spojrzenie... takie ludzkie :-( Quote
zwierzus Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Taaaa, lasy w okolicach Warszawy...... Hopaj Siwa do góry. Quote
annama Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Owszem, lasy w okolicach Warszawy obfitują w zwierzynę.... Quote
zwierzus Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 annama napisał(a):Owszem, lasy w okolicach Warszawy obfitują w zwierzynę.... i to niestety nie łowną.... annama, ile ona może pomieszkiwać u tego sąsiada?? Quote
annama Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Kilka dni może, ale tam nie ma warunków, tzn. może spać pod dachem w szopce jakiejś, miskę dostanie, ale będzie łazić swobodnie po wsi. I nie wiem, jak ona do kotów a tam są koty. Rozwiesiliśmy ogłoszenia w pobliżu, ale jak pisałam, szansa, że właściciel się zgłosi, wydaje mi się zerowa. Jak to powiedział sąsiad: szczeniaki do dołu a sukę do lasu. Oby tylko nie dostała cieczki. Quote
przyjaciel_koni Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Szanse na adopcję Siwa ma podobne, jak te dwie sunie z lecznicy... No może nieco większe... A jak to już zauważyłaś o DT jest bardzo ciężko... I faktycznie niewiele psiaków ma na DT szansę. Ich jest zwyczajnie zbyt dużo !!! To nie są tylko te trzy, którymi się zainteresowałaś... Dlatego potrzebny jest czas... Nie rozumiem tylko - czemu wciąż wspominasz o schronisku sugerując, że to dobre rozwiązanie i jeszcze hycel (chyba po to, by psina doznała szoku)... Skąd Twoje przekonanie, że psu lepiej będzie tam, niż u sąsiada, czy na wolności... I z dokarmianiem... (oczywiście pod warunkiem jak niżej) Może by ją np. wysterylizować ? Po ok. tygodniu w lecznicy już można sunię wypuścić, a nie będzie problemu szczeniąt. Wtedy zyskuje się czas niezbędny na szukanie domu... Ale to tylko takie luźne uwagi... Wiem, że to się wiąże z kosztami, a to kolejny problem... Quote
annama Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='przyjaciel_koni']Szanse na adopcję Siwa ma podobne, jak te dwie sunie z lecznicy... No może nieco większe... A jak to już zauważyłaś o DT jest bardzo ciężko... I faktycznie niewiele psiaków ma na DT szansę. Ich jest zwyczajnie zbyt dużo !!! To nie są tylko te trzy, którymi się zainteresowałaś... Dlatego potrzebny jest czas... Nie rozumiem tylko - czemu wciąż wspominasz o schronisku sugerując, że to dobre rozwiązanie i jeszcze hycel (chyba po to, by psina doznała szoku)... Skąd Twoje przekonanie, że psu lepiej będzie tam, niż u sąsiada, czy na wolności... I z dokarmianiem... (oczywiście pod warunkiem jak niżej) Może by ją np. wysterylizować ? Po ok. tygodniu w lecznicy już można sunię wypuścić, a nie będzie problemu szczeniąt. Wtedy zyskuje się czas niezbędny na szukanie domu... Ale to tylko takie luźne uwagi... Wiem, że to się wiąże z kosztami, a to kolejny problem... Wspominam o schronisku, bo suka nie może u nas zostać, mamy, jak już pisałam, dwa psy i koty plus te dwie suki w lecznicy. A ten sąsiad to alkoholik, który być może niedługo pójdzie do więzienia za próbę podpalenia. A ja wyjeżdżam niedługo na dwa miesiące. Ja nie sugerowałam, że schronisko to dobre rozwiązanie, ja o to pytałam. Pies na wolności? W lesie? Już widziałam, ile krwi zostało z Misi, która żyła na wolności w lesie. Allegro Siwej: http://www.allegro.pl/item322697029_siwa_przyszla_dzisiaj_okol_warszawy.html Quote
Selenga Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 podnosimy dziewczynę do góry... wici rozesłane, oby się znalazł porządny domek Quote
przyjaciel_koni Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Wyślij fotki do Paros - na adres jak poprzednio - zrobi więcej ogłoszeń. Wolność w moim rozumieniu, to nie koniecznie las i całkowity brak nadzoru... Czy Ty tam działasz całkiem sama ? Quote
KWL Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Fajna, jakby coś troszkę z małamuta ? Ciężko będzie .... :-( Quote
annama Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Z małamuta?:-) Zrobiłam jej na razie allegro http://www.allegro.pl/item322697029_siwa_przyszla_dzisiaj_okol_warszawy.html i alegratkę: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1052163_piekna_spokojna_przybleda_siwa_szuka.html W okolicy rozkleiliśmy ogłoszenia. Quote
przyjaciel_koni Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 KWL - poproś kogoś o wstawienie na owczarki... Ona ma po trochę ze wszelkich takich.... Quote
paros Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 przyjaciel_koni napisał(a):KWL - poproś kogoś o wstawienie na owczarki... Ona ma po trochę ze wszelkich takich.... KWL czekam abyś mnie poprosił, to wstawię na owczarki :lol: Quote
przyjaciel_koni Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 No tak - Cioteczka Paros zawsze znajduje się we właściwym momencie !!!!! Czy KWL już Cię poprosił ???? Quote
KWL Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Dopiero teraz ładnie prosi: Bbardzo poproszę o wstawienie Siwej na owczarki cioteczko Paros :-) A z tym małamutkiem to tak mi się po ubarwieniu wokół oczu rzuciło. Przyjaciel ma rację że pewnie siedzi w niej parę zestawów genotypów. Ale to tez ma swoje plusy. Zdrowy mix genowy :-) Ale my tu gadu gadu a DT potrzebny. Postaram się dziś banerek wydłubać jakiś. Quote
paros Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Siwa ma też swój wątek na Forum Owczarków :lol: Quote
annama Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Paros, dzięki za owczarki. Mam niesamowitą (przynajmniej dla mnie;-)) wiadomość. Siwa przeszła właśnie test obroży i smyczy i według mnie ona musiała być szkolona! Idzie przy nodze, uderza barkiem, nie ciągnie, nie wyprzedza, na komendę "stój" natychmiast staje i siada. Jak ja przyspieszam, ona też, biegnę, zaczyna biec, cały czas przy nodze. Nie chodziłam z nią długo, ale to chyba nie może być przypadek, nie? Pies nieszkolony nie pójdzie tak przy nodze? No i zaczęła bronić podwórka, nie wpuściła "gości" do sąsiada (ja też bym ich nie wpuściła:-)). Quote
KWL Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Fantastyczne wiadomości ! To poprawia jej sytuację. Obiecany banerek poniżej: Quote
annama Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Dzięki za banerek, już sobie wstawiłam. Quote
annama Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Może troszkę przesadziłam, że Siwa jest szkolona:-) Ale na smyczy chodzi bardzo ładnie - zrobiłam II próbę, żeby nie opierać się na jednej - podaje łapę, nie piszczy, zostaje grzecznie na "swoim" podwórku. Ale warunki tam są niedobre (dziurawa szopa) i sąsiad zaczął pić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.