jotka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Nieduży, kasztanowy, o dłuższej sierści psiul wychynął jak duch przede mną i wlepił ślepia, w których było i zmęczenie i niepewność i prośba i nadzieja. Stareńki piesek. Czerwony nosek, siwa bródka. Chudzieńki, choć to pewnie ze starości. Oceniany na 10-12 lat. Raczej porzucony niż sie zgubił. U mnie zostać nie może, moja przysposobiona dobka Dina chce go zeżreć. On się odszczekuje, ale wystarczy ze go łapą przyciśnie i kosteczki mogą nie wytrzymać. Ot taki malutek, starutek, bidulek. Potrzebny dom na dożycie, a tymczas na cito. Ja nie mogę się ruszyć z domu, bo boję się o psiula. Nie wymaga luksusu. Potrzebuje ciepłego kąta i akceptacji człowieka. Kto da dom staremu zmęczonemu psu? Quote
Klementynkaa Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 jeeeej, taki dziadunio :( kto mógł go wywalić? Quote
supergoga Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Mam wielka nadzieję, że ktoś ulituje się nad nim. Choć tymczasowo. Prosimy o fotki. Quote
Ambra Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 :shake:Janeczko ty to masz dar napotykania takich zagubionych dusz! domek pilnie potrzebny, ja wiem ze Dina nie pozwoli sie panowszyc innemu psu u siebie w domu.... staram sie szukac cos... Quote
Doda_ Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Domku gdzie jestes??:placz: Ja tez do siebie go nie moge zabrac:placz: Quote
malawaszka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 kto przytuli staruszeczka??? Moja Pepa jak ją znalazłam też była taka ledwo ledwo a teraz babka jak się patrzy!!! :loveu: Quote
Ambra Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 na dzien dobry na 1szą!! a moze allegro jakies? :hmmmm: Quote
HebaNova Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 szybka akcja i dziadeczek u mnie :loveu: śliczny mega kudlłaty, sięga do kolanka. zwiedza mieszkanie i na razie nie gryzą sie z Hebanem. oby tak zostało. DOMEK POSZUKIWANY Quote
HebaNova Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 niech nas miłe cioteczki odwiedzają, niebawem będą fotki, na razie KUBUŚ nie chce jeść, ale interesuje się życiem domowym, jeszcze jest biedactwo zestresowany. Heban go nie zaczepia, ma przykazane dać gościowi spokój :cool3: Zobaczymy jak minie noc Kubuś ściska ciocie :loveu: Quote
ocelot Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Oj zajrzymy i przy okazji podbijemy wątek. I o zdjęcia staruszeczka prosimy Quote
Doda_ Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 ten piesek... ma na imie kubus? jesli sie nie myle, to on jets u Ciebie,Hebanova?? Quote
HebaNova Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 tak, pan dziadeczek KUBUSIEK siedzi u mnie na tymczasie, mojemu TZ bardzo sie spodobał, ma śliczne futerko, bardzo nietypowy kolorek taki rzeczywiście kasztanowy. jak się go wykąpie będzie jak nowy :loveu: siwą mordkę ma i futerko wytarte na nosie, moim zdaniem ma mniej niż 10 lat, bo ząbki ma nawet ładne. uszki sliczne takie trójkąciki klapnięte i śmieszne kosmate łapki. wygląda na kluskę przez to futro, ale tak na prawdę jak się go głaszcze to nie ma ani gram tłuszczyku. łapkę daje elegancko ale jeść dalej nie chce... Quote
malawaszka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 a może on jednak komuś zginął? ja kiedyś mało nie zwinęłam babce psa bo takie stareńkie cosik z kołtunkami dreptało ale na szczęście zobaczyłam babkę i okazało się że to jej psinka stareńka strasznie Quote
Doda_ Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 HebaNova napisał(a): łapkę daje elegancko ale jeść dalej nie chce... Wrzucisz tu jego zdjecie?? :cool3: Dopiero od niedawna jest u ciebie, wiec nie dziwie sie ze nie ma apetytu. A byl juz u weta? Quote
Klementynkaa Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 e tam zginął... nikt go raczej nie szuka :( Quote
Doda_ Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Nie wiadomo czy zaginal, czy zostal porzucony.. Nie ma ogloszenia o zaginionym piesku? On nie ma apetytu pewnie z tesknoty Quote
HebaNova Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 obeszłam tamtą okolicę i nie ma ogłoszeń. pytałam dzieci, a one wiadomo "wszystkowiedzące" i nikt tego psa nie zna. pewnie został wywieziony i porzucony. wywiesiłam kilka ogłoszen, może jednak ktoś sie zgłosi, chociaż szczerze wątpię. ktoś się na starość po prostu dziadeczka pozbył... niebawem wstawię fotki, teraz imageshack coś mi nie działa Quote
Doda_ Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 hehe, to prawda ze dzieci sa 'wszystkowiedzace'..:lol: Bawia sie na dworze i mogly zauwazyc tego pieska..ale nikt go nie zna...To chyba nie jest z tej okolicy. Pewnie gdzies dalej sie zgubil/zostal porzucony i trafil na ta okolice. Miał szczescie bo spotkal Jotkę :loveu: Quote
ocelot Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Taa, a o psach osiedlowych też wiem od mojej 9-letniej córki. I już nawet zakazalam jej mówić, ale nie skutkuje:diabloti: Quote
HebaNova Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 tyle sie napisałam i wcięło mi post :angryy: no nic, w każdym razie dziadeczek sprawuje się całkiem całkiem, z hebanem się w miarę dogadują, tzn nie gadają wcale. udają że się nie widzą, walk plemiennych nie ma, koszyczek oddany walkowerem. mają chłopaki ulubioną rozrywkę, obsikiwanie po kilkanaście razy tego samego krzaczka :evil_lol: chodzą w kółko i tylko nózie podnoszą :lol: Quote
Doda_ Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 o matko, ale z niego przystojniak!! Nawet nie wyglada na staruszka!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.