anielica Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Dzisiaj dzwoniła Wenecja... Podobno był domek chętny. Ola powiedziała, że psiak zostaje u niej... Quote
MonikaP Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 anielica napisał(a):Dzisiaj dzwoniła Wenecja... Podobno był domek chętny. Ola powiedziała, że psiak zostaje u niej... Zostaje? Hm, to szukamy mu nowego domu, czy nie? Quote
Masza4 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Ola miała na myśli tymczas. Że zostaje 'u niej' czyli-przez święta-u koleżanki w domu tymczasowym. Docelowy nadal poszukiwany! Quote
anielica Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 To ja się pogubiłam zupełnie... Wenecja mówiła co innego. Zadzwonię do niej. Quote
anielica Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Rozmawiałam z Wenecją, a ona z Olą. PELE zostaje u Oli na stałe! Quote
MonikaP Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 HA! :loveu: Ciekawe, co wysyłam ogłoszenie do "Mojego Psa", to ledwie wyślę, a pies zaraz znajduje dom :lol:. Pelusiu kochany, wszystkiego dobrego!!!:multi: Quote
anielica Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 MonikaP napisał(a):HA! :loveu: Ciekawe, co wysyłam ogłoszenie do "Mojego Psa", to ledwie wyślę, a pies zaraz znajduje dom :lol:. Pelusiu kochany, wszystkiego dobrego!!!:multi: No to bierz następnego biedaka na tapetę i ogłaszaj jego:loveu: Dzięki za pomoc Pelusiowi! Jak ja lubię szczęśliwe zakończenia :multi::multi::multi: Quote
anielica Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Mam nadzieję, że wieści o Pelusiu - arystokracie - będą jakieś :cool3: Quote
Masza4 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Na razie Pelo jest u znajomej Oli. Już przed wyjazdem do Niemiec, gdy Ola oddała Pela, pisała, że pusto bez niego i że bardzo tęskni :evil_lol: Quote
anielica Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 No to MIłOść jest, nic innego :loveu: Quote
Masza4 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Peluszka (jak nazywa go Ola) ma zapalenie siurdaka :oops: czyli napletka :) Oczywiście Ola chodzi z nim do weta, przepisują mu jakieś maści i inne specyfiki, ale Pelo ciągle sie wylizuje. Ostatnio podobno trochę się uspokoił, nie ma już takiego ADHD :evil_lol: Myślałam, że skonam, jak Ola opowiadała o tym jak śpi z Pelem (mówiła, że to prawie jak mąż) Oczywiście po kołderką i na podusi. A gdy Ola wstaje rano uczyć się do jakiegoś zaliczenia, Pelo zdziwiony podnoi głowę i jakby nieprzytomnym wyrazem twarzy pytał: 'zwariowałaś, toż to środek nocy, tylko nie każ mi iść na sio'. Jaja jak berety z tym Pelem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
anielica Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Normalnie to chyba było przeznaczenie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.