Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zmieniłam tytuł, Wenecja naprawdę potrzebuje naszej pomocy. Pomagała psom, które nie miały szans na dom... Ma 10 psów, z czego 6 bullmastifów, Dyzia Kóternóżkę, autystyczną, zabraną z trasy szybkiego ruchu z połamaniami - Karolinkę, i chyba koty jeszcze...

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O mój Boże, Dyzio i Pela to "moje" psiaki...nie wiedziałam, że Pela odeszła...

Tak, Venecji koniecznie trzeba pomóc! To wspaniała osoba, ale przecież każdy ma granice swoich możliwości pomocy. Ona nie może zostać sama.
Anielico, proszę, wyślij mi plakacik, zamieszczę też informacje na temat psiaka na stronie fundacji.

Mogę też napisać do "Mojego Psa", ale trochę potrwa, zanim wyjdzie ogłoszenie adopcyjne.

Posted

Moniko, wysłałam Ci ogłoszenie i zdjęcia na maila schroniskowego.
Dzięki za ofertę pomocy, powtórzę Wenecji, ucieszy się, bo bardzo się martwi, że zostanie z kolejnym psem...

Pela odeszła jakiś miesiąc temu. To był jej czas (')
Nie mogłam znaleźć wątku psiaków (może już skasowany, bo stary), żeby poinformować...
Dyzio ma się dobrze:)

Posted

anielica napisał(a):
Moniko, wysłałam Ci ogłoszenie i zdjęcia na maila schroniskowego.
Dzięki za ofertę pomocy, powtórzę Wenecji, ucieszy się, bo bardzo się martwi, że zostanie z kolejnym psem...

Pela odeszła jakiś miesiąc temu. To był jej czas (')
Nie mogłam znaleźć wątku psiaków (może już skasowany, bo stary), żeby poinformować...
Dyzio ma się dobrze:)


Dziękuję, mail już dotarł.

Wątki Dyzia i Peli zaginęły po tych wszystkich "remontach" na Dogo :-(.

Posted

Z Waznych Powodow Osobistych Wenecja Nie Jest W Stanie Zatrzymac Psiaka Na Tymczasie. Sytuacja Patowa Zupelnie.
Czy Moze Ktos Moglby Przetrzymac Malca Przez Jakis Czas???
On W Schronisku Niewiele Ma Szans :-(

Posted

Ten pies nie da sobie rady w schronisku :(
Trafi od razu na boksy :(

Venecja bardzo przeżywa , to , że musi go oddać .......ale niestety naprawdę nie może go dłużej trzymać u siebie ....
Psiak jest bardzo , bardzo milutki , łagodny, grzeczny .........bardzo się stra , jakby czuł ......

Venecja mówiłą , że gdy go napotkała na swojej drodze, to prawdziwymi łzami prosił ja o pomoc ......
nie wiadomo ile wcześniej sie tułał .....To ewidentnie porzucony szczeniak , bo u Venecji od razu wskoczyłna kanapę , potem na fotel ....

tułał się nie wiadomo ile .....Na chwilkę szczęście się do niego uśmiechnęło ..myślał ,że to już koniec jego zmartwień .....
A teraz ..........SCHRONISKO .....:placz:

Rozmawiałam dziś z Venecją ...nie mogła mówić tak dławiły ją łzy .....

To cudny piesio , na pewno znjdzie sie dla niego dom ..........tylko jeszcze chwileczkę .....


BARDZO POTRZEBNY DOM TYMCZASOWY !!!!!!!!!!!!!!

Posted

Cholera jasna! :angryy: Taki problem jest z tymczasami. Ukłony dla Wenecji za to co zrobiła!
Ja też zapytam znajomą, studentkę wet o DT, ale nie obiecuję, że się zgodzi. Kiedyś przetrzymywała Igę i parę innych bid, których ja nie miałam gdzie upchnąć...Może akurat...
Ale najważniejsze!!! Jak piesek zachowuje się w mieszkaniu? Koleżanka mieszka na stancji, więc pies nie może być wariatem (takim jakim była Iga, która pod nieobecność Oli otwierała sobie lodówkę, wyjadała pasztet i masło, grzebała w szafach i rozwijała papier toaletowy) :stupid:

Posted

Wenecja coś mówiła o imieniu, ale było tymczasowe i, cholerka, zapomniałam :oops:
Sytuacja jest trudna, bo po pierwsze naprawde duże przepełnienie u niej i nie daje sobie rady, a po drugie zaczyna się problem z jej samcami. Mały dorasta i Wenecja boi się o to, że mogą go zaatakować, a to olbrzymie psiska...

Piesek nie sprawia żadnych problemów w domu. Utrzymuje czystość, jest spokojny i delikatny, nie wariat... Mus oddania nie wynika z jego zachowania... Mogę podac telefon do Wenecji na pw, jeżeli ktoś chciałby porozmawiać.

Posted

Zdaję sobie sprawę, że to nie o zachowanie psa chodzi. Skoro Wenecja ma tak dużo psów, to trudno się dziwić, że nie może zatrzymać kolejnego. Podaj na pw numer telefonu do Wenecji jeśli możesz. Przekaże go mojej koleżance. Może jakos się dogadają.

Posted

Niestety nie miałam kiedy podjechać do Oli i Pelego, więc wiem tyle co z SMSa. Ola zaprzyjaźniła się z psiną, pisze, że jest 'prześmieszny, kochany i grzeczny' :loveu: a Wy tu ciotki jedne straszyłyście, że psu rosną zęby i zjada buty :lol: Planuję podjechac do Oli w tym tygodniu, więc zdam relacje ;)

Posted

No wiesz... Venecja mówiła, że ma zachowania szczeniackie, a wśród nich zjedzenie buta nie jest jakimś ewenementem :lol: Ale nie, że robi to notorycznie, po prostu - jak to z maluchem, trza mieć oko z tyłu głowy też.
Cieszę się, że wszystko w porządku. Nowe ogłoszenia założę w internecie, bo szukać trzeba dalej.
Czekam na wieści od psinki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...