fochistka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 pucek jest dalej u mnie, nikt juz nie dzwonił, babka sie zarzekała żeby jej go zatrzymać, że przyjedzie, i nic, słomiany zapał. spoko, będzie siedział sam po 12 godzin w domu, poświeciłam mu dużo czasu, bardzo sie zmienił, jeśli trafi do schronu to to wszystko sie zmarnuje a on już nigdy nie wyjdzie stamtąd albo będzie zwracany. ale jedno jest pewne, on nie może zostać u mnie na zawsze, nie ma wogóle takiej opcji. trzeba działać, niemożliwe żeby nikt nie chciał tego psa!! Quote
Patia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Fochistka , najważniejsze , ze nie grozi mu schron :loveu: Będziemy go ogłaszać do skutku ! Zaraz zadzwonie do AgiG jak jest z miejscami w kundlu. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Patia napisał(a):Fochistka , najważniejsze , ze nie grozi mu schron :loveu: Będziemy go ogłaszać do skutku ! Zaraz zadzwonie do AgiG jak jest z miejscami w kundlu. Aga napewno ma jedno miejsce ,ja mam jedno i przyjeżdzają 3 z harbutowic. Ja niestety tym razem nie odstapie miejsca bo zeszłym razem odstapiłam na znalezionego staruszka ,a przed ostatnio camarze na podhalana tym razem musze wziasc jenego psa tym bardziej ,że w hotelu sa oprocz naszych 3 bid ,3 psiaki ktore sa zabrane z drastycznych warunkow i czekaja na dom juz od lata. Aga juz nieraz pani Magde uprosoiła o dwa miejsca ,może i tym razem sie jej uda? Quote
fochistka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 wyślemy ogłoszenie do kundla jeszcze raz, może uda wam się tylko uprosić przed programem żeby było przeczytane trochę wolniej bo już 2 razy wysyłałyśmy i za każdym razem było powiedzoiane nie to co trzeba, żeby go faktycznie trochę zareklamować a nie tylko migawka 2 sekundowa, może jak pani prowadząca powie tak "od serca" to ktoś go zauważy, chyba mu zrobie taką kamizelke z naisem "szukam domu" bo na spacerach ludzie się za nim oglądają Quote
fochistka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Jutro Z Dolnego ŚlĄska PrzyjeŻdzajĄ PaŃstwo OglĄdaĆ PucniĘtego, Wyptzryli Go Na Gratce I Specjalnie WziĘli Urlop Żeby PrzyjechaĆ, MoŻe Tym Razem....wydaje Mi SiĘ Że Tak Quote
fochistka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 jestem umówiona dziś na 16 ale co i jak napiszę jutro dopiero, wierzę że tym razem to puckowy dom:) Quote
Jagienka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 No Pucek czas najwyższy :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
fochistka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 pojechał:)od dziś pucek jest ślązakiem:)DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA POMOC!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
miniulka91 Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 widzialam Pucka z nową rodziną na rynku na floriańskiej:p poznałam po smyczce i obróżce hehe bardzo grzeczny był Quote
Jagienka Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 fochistka napisał(a):pojechał:)od dziś pucek jest ślązakiem:)DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA POMOC!!!!!!!!!!!!!!!! :Cool!::Cool!: fochistka dziękujemy za pomoc dla niego!!!!!!!!!!! Za Twoją cierpliwośc i wyrozumiałość!!!! :iloveyou: Quote
fochistka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 "Dzingiel jest zadowolony już nie warczy na Marka ale bardziej woli mnie .Nauczył sie dzisiaj w nocy co to jest spanie w łóżku a nie pod łóżkiem.Nie przepada za czesaniem a niestety czeszemy go codziennie.Dostał piłke w niedziele a wczoraj już było po piłce całą rozerwał na szczępy.A pozatym wszystko jest ok.":) Quote
Jagienka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 hihihihi cóż fochistka go już przejrzała, więc nikogo chyba akcja z piłeczką nie zaskoczyła ;) Quote
fochistka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 chyba jest szczęśliwy ten psiak:)mam nadzieję że juz na zawsze, a piłeczki są po to żeby je rozwalać przecież...jeszcze raz b. wam dziękuje Quote
fochistka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 dzownili państo Pucka, przestraszyłam sie bo myślałam że chcą go oddać, ale okazało się że chcą tylko powiedzieć, że wszystko jest pięknie i ok, pokochali go mimo że zjadł pani papcie:)a sasiedzi pytają czy to szczeniak bernardyna:)jestem taka szczęśliwa że się udało, każdy pies zasługuje na szansę, nawet jak wydaje się że nic z niego nie będzie Quote
fochistka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 mam fotki z nowego domu, jak ktos ma ochote wstawic to wysle na mejla:razz: Quote
fochistka Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 donoszę, jako że odczuwam potrzebę dobrych wiadomości i dzielenia się nimi, bo nie można tak ryczeć tylko ciągle przed tym monitorem, że Pucnięty ma się jak najlepiej, jest kochany i rozpieszczany, co prawda miał mały wypadek i kilka szwów (pogryzł go jakiś...)ale ogólnie to sielsko anielsko. Chwała ludziom, którzy pokochali tego wariata:evil_lol: Quote
Patia Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 To świetnie ! :multi: Charakterek mu pozostał ?:cool3:;) Quote
fochistka Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 tttaaaaa:)jest bardzo "opiekuńczy" wobec swoich państwa:)ale oni go za to uwielbiają:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.