Jump to content
Dogomania

HAPPY END - Jamniczek Hektor znalazł swój domek raz na zawsze u cudownej Rodziny:)


Recommended Posts

  • Replies 69
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już prawie się nie boję wchodzić do windy :)
Jem wszystko co dostaję na obiadek - nie jestem wybredny :)
Lubię spać w łóżku ale nie pcham się na poduszkę pani :)

Przygarnijcie mnie, jestem dobrym psiakiem ;)

Pozdrawiam,
Hektorek

Posted

Wisełka napisał(a):
Już prawie się nie boję wchodzić do windy :)
Jem wszystko co dostaję na obiadek - nie jestem wybredny :)
Lubię spać w łóżku ale nie pcham się na poduszkę pani :)

Jamnik idealny, mozna by powiedzieć. Gdzie te tłumy chętnych? :mad:

Posted

hanka456 napisał(a):
Dzwonil dzisiaj jeden Pan ze Śląska podałam telefon do Wisełki.


Ktoś dzwonił jak byłam w metrze... Ale to może Ty? Bo ja już nie kumam które to są Twoje numery - zawsze inny ;) Oddzwoniłam, ale cisza... Więc a propos czarnej plamki na języczku - Hektorek takiej nie ma :shake: Z koleżanką mu w pysk zaglądałyśmy i niestety plamki brak :shake:

Posted

Witam:)

Przeglądając Allegro trafiłam na aukcję z Hektorem - jamnikiem, w roli
głównej. Zastanawiam się nad jego adopcją i mam kilka pytań z nią związaną.
Czy psiak nadal mieszka w Łodzi? (ja jestem z Łodzi więc kwestia transportu
nie byłaby dużym problemem)
Jak trafił do schroniska?
Jaki ma charakter? Miałam jamnika i wiem że potrafią być trudne - nie
przeraża mnie to, ale wolałabym dokładnie wiedzieć czego mogę się
spodziewać:)
Do jakiego jedzenia jest przyzwyczajony?
Szczerze mówiąc chciałabym wiedzieć o psiaku wszystko co powinnam, żeby
dobrze przemyśleć adopcję.

serdecznie pozdrawiam
Agnieszka Tokarska

[email protected]


Co odpisać tej Pani?

Posted

katya napisał(a):
Co odpisać tej Pani?


Ta Pani chyba do mnie dzwoniła niedawno. Jadę dziś z Hektorkiem do rodziny która ma kota i zobaczymy jak będzie. Jeśli psiak nie zaakceptuje kocurka to wraca do mnie i wowczas pani z Łodzi jest nim zainteresowana. Dziś ta sprawa się wyjaśni. Albo Hepcio będzie w W-wie albo zamieszka /wstępnie/ w Łodzi. Nie zapeszajmy jeszcze!!!!!
W ogóle dziś już 4 osoby do mnie dzwoniły w jego sprawie! :-o

Posted

Uwaga Uwaga!
Ogłaszam że stałem się szczęśliwym posiadaczem STAŁEGO DOMKU :bigcool::bigcool::bigcool:
Jutro przenoszę się na peryferie Warszawy do domku jednorodzinnego z ogródkiem :multi: Czujecie... będę miał własny ogródek, fiu fiu ale mi się trafiło :)
:Dog_run:

Moi nowi państwo od razu się we mnie zakochali - wcale się im nie dziwię w końcu wyjątkowy ze mnie jamniorek :) Od razu się na mnie poznali! Ależ ja się cieszę że kończy się moja bezpańskość - będę miał swoją Panią i swojego Pana i kotka do ganiania ;) Czuję że teraz czeka mnie długie i cudowne życie :) Przepraszam, że tak się chwalę - ale to z radochy :oops:

Pozdrawiam wszystkich którzy 3mali za mnie kciuki

Hektorek

Posted

Wisełko, strasznie sie cieszę ze względdu na pieska, ale też na Ciebie - Twoj tymczasowy psiak tak szybko znalazł dom :loveu: :crazyeye: Widzisz, to nie takie straszne! Teraz tylko trochę pochlipać, powspominać i ....brać następnego :cool3:

Posted

malagos napisał(a):
Wisełko, strasznie sie cieszę ze względdu na pieska, ale też na Ciebie - Twoj tymczasowy psiak tak szybko znalazł dom :loveu: :crazyeye: Widzisz, to nie takie straszne! Teraz tylko trochę pochlipać, powspominać i ....brać następnego :cool3:



Clipać to będę że nie wiem co:placz: Będzie mi go strasznie brakowało, zwłaszcza tego jak nad ranem pod kołderkę się pakował i grzał mi nóżki :-(.
No ale cóż takie życie. Na razie nie planuję brać żadnego psiaka, za bardzo to przeżywam to po 1. a po 2. nie mogę ciągle mamy prosić żeby z nim na spacerki wychodziła jak ja jestem w pracy.
Chciałabym psinke na stałe ale teraz to nieodpowiedni moment jeszcze. Ale za jakiś czas na pewno :p
Fakt faktem że Hepcio miał farta :) 4 osoby się wczoraj do mnie zgłosiły z czego 3 były chętne go zabrać do siebie na stałe. Hmmm... kto pierwszy ten lepszy, zwyciężyła Warszawa ;)

Posted

Ale szybko poszło - tydzień czasu i Hektor juz ma domek stały.No, no...

Szkoda Wisełko, ze na razie nie weźmiesz kolejnej biduli, bo takie domki tymczasowe sa na wagę złota. Może kiedyś jednak...:cool3:

Pozdrawiam cieplutko.

Posted

Tak to jest jak się samemu mieszka :( Psiak sam w domu 10 godzin :shake: Pomagała mi jak wspomniałam mama, ale ma naszego psiaka w domu więc tak krążyła w kółko. Gdyby ktoś był kto mógłby go raz dziennie wyprowadzać podczas mojej nieobecności to nie byłoby problemu... no ale niestety takiej możliwości puki co brak :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...