Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj mnie naszło i ustawiłam w ogrodzie kilka podłużnych plastikowych doniczek, stare sanki, a w ręku trzymałam kółko 'hula - hop' i jestem pod wrażeniem - młody przeskakiwał przez przeszkody jakby robił to od zawsze:crazyeye::lol:

  • Replies 401
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='baffi2']Nelly wogóle nie chce przeskakiwać, tylko przechodzi dołem:roll:[/quote]
to moze na początek układaj takie niziutkie moze 10 cm, zeby nie mogla przejść pod..?.

Posted

baffi2 napisał(a):
Nelly wogóle nie chce przeskakiwać, tylko przechodzi dołem:roll:


Może zacznij od tyczki leżącej na ziemi i po kawałeczku podnoś tak żeby załapał że to się górą a nie dołem pokonuje... Jeśli przechodzi pod spoadem to zrób tak żeby pod spodem się nie dało : poprzeczka dużo niżej żeby łatwiej było przeskoczyć niż przeleźć pod... albo daj dwie poprzeczki na różnych wysokościach i bardzo pochwał jak skoczy... efekt murowany ;)

Posted

:cool3:

baffi2 napisał(a):
Nelly wogóle nie chce przeskakiwać, tylko przechodzi dołem:roll:



Mam nadzieje że ćwiczysz ze smyczą :-o:mad: bo jak nie to zacznij. Jak piesek przezkakuje przez hulahop (:diabloti:) to weź puść mycz. :eviltong: Potem niech robi co chce ale najpierw automatycznie siad i chwalipięta

Posted

cocker napisał(a):
:cool3:
Mam nadzieje że ćwiczysz ze smyczą :-o:mad: bo jak nie to zacznij. Jak piesek przezkakuje przez hulahop (:diabloti:) to weź puść mycz. :eviltong: Potem niech robi co chce ale najpierw automatycznie siad i chwalipięta

ćwiczymy bez smyczy:razz:
ale już wiem na czym polegał mój błąd...

Posted

cocker napisał(a):
:cool3:




Mam nadzieje że ćwiczysz ze smyczą :-o:mad: bo jak nie to zacznij. Jak piesek przezkakuje przez hulahop (:diabloti:) to weź puść mycz. :eviltong: Potem niech robi co chce ale najpierw automatycznie siad i chwalipięta

yy... a po co smycz?:roll:

Posted

magda_drakkar napisał(a):
yy... a poco smycz?:roll:


No właśnie, ja też nie rozumiem. Przecież jak się ćwiczy ze smyczą, pies może się o coś zahaczyć i nabawić się urazu. Na przykład taka sytuacja: pies przeskakuje przez oponę, ty smycz puszczasz w ostatniej chwili, smycz zahacza się o jakąś część koła, pociąga psa i w efekcie pies zaczyna obawiać się tej przeszkody ( oczywiście nie każdy, ale bardziej strachliwe mogą bardzo łatwo nabawić się takiego urazu ).

Posted

mmm Nie wiem. Trzeba refleksu a jeżeli te osoby go nie mają :roll: a tak na poważnie. Jeżeli ćwiczymy, nawet nieźle nauczonego psa może coś wyrwac ze "skupienia" i podleci do bramki szczeknąć. Nawet jeżeli wróci to powtarzamy ćwiczenie. Jesteś podałam przykład, i ja tak uczyłam, wiec nie przewracaj oczami, bo jak masz inny sposób to go rzedstaw. Ja nie wierze w coś "że pies sam sie nauczyl a nigdy tegio nie robił" :roll: :/

Posted

cocker napisał(a):
mmm Nie wiem. Trzeba refleksu a jeżeli te osoby go nie mają :roll: a tak na poważnie. Jeżeli ćwiczymy, nawet nieźle nauczonego psa może coś wyrwac ze "skupienia" i podleci do bramki szczeknąć. Nawet jeżeli wróci to powtarzamy ćwiczenie. Jesteś podałam przykład, i ja tak uczyłam, wiec nie przewracaj oczami, bo jak masz inny sposób to go rzedstaw. Ja nie wierze w coś "że pies sam sie nauczyl a nigdy tegio nie robił" :roll: :/

To może czas uwierzyć?:razz:;) Mam po prostu skocznego psa i szybko pojmuje takie rzeczy;)

Posted

magda_drakkar napisał(a):
To może czas uwierzyć?:razz:;) Mam po prostu skocznego psa i szybko pojmuje takie rzeczy;)


No nie wiem ... Rozumiem że spaniele są skoczne, sama takowego posiadałam, ale nie rozumiem jak pies może sam się nauczyc czegoś (nie chodzi mi tylko o stacjonatę) tylko np. murek, slalom ..

Kasia & Nemo napisał(a):
Podsumowując, wszystko zależy od przewodnika, jego refleksu i od psa, czy nie reaguje na jakieś małe pociągnięcia. Ale i tak potem trzeba rezygnować ze smyczy.



To jest faktem, i faktem pozostanie :p

Posted

cocker napisał(a):
No nie wiem ... Rozumiem że spaniele są skoczne, sama takowego posiadałam, ale nie rozumiem jak pies może sam się nauczyc czegoś (nie chodzi mi tylko o stacjonatę) tylko np. murek, slalom ..

Nie napisałam, że pies był już wcześniej nauczony przeskakiwania przez nogę;)

Posted

Ja zaczynalam bez smyczy i jakos nam sie udalo :cool3:
Ale moja kol ma psa ktory szybko sie rozkojaza i ona zaczynala ze smycza.
Moj psiak szybko zaczail o co chodzi a to zwykly kundelek :evil_lol: ale faktycznie nie jest tak ze zabiera sie psa na tor i odrazu ideal:lol:

baffi a jaki blad :roll: wiesz ostrzez zeby inni go nie popelnili...:razz:

Moj byl taki ze np. zeby pokazac psu jak ma biegac to i ja skakalam przez hopki :oops::oops: i potem jak pancia nie przeskoczyla to i on nie chcial :evil_lol: ale udalo sie nam oduczyc :multi: (nie wiem skad mi ten pomysl wpadl do glowy ale jak widac zdolna jestem zeby takie rzeczy wymyslac.:oops:.:cool3:)

Posted

cocker napisał(a):
No nie wiem ... Rozumiem że spaniele są skoczne, sama takowego posiadałam, ale nie rozumiem jak pies może sam się nauczyc czegoś (nie chodzi mi tylko o stacjonatę) tylko np. murek, slalom ..

To jest faktem, i faktem pozostanie :p

widac wiele jeszcze nie rozumiesz.. :mdleje:

Posted

Smycz w żadnym wypadku nie powinna być używana jako narzędzie do uczenia psa przeszkód. Bywa (nawet dość często ;)), że w grupie psów początkujących przewodnicy nie panują nad swoimi rozkojarzonymi zawodnikami i wtedy psiaki sa na smyczach pomiędzy ćwiczeniami, a nawet czasami zaczynają się uczyć wciąż na smyczy. Ale sznurek nie jest tu narzędziem do nauki, a raczej zapobiega ucieczkom i nadmiernej ekscytacji. Zresztą smycz dość szybko się wycofuje, bo nie da się w ten sposób skakać. Gdyby wszyscy zaczynali agility mając (choć skromnie) opanowane podstawowe posłuszeństwo, tego typu problemów by nie było. Poza tym, jak doświadczenie wskazuje - im bardziej doświadczony przewodnik, to nawet z bardzo początkującym psem raczej smyczy nie potrzebuje. To nie jest tak, że pies sam z siebie wie, ale to my musimy znać instrukcję obsługi czworonoga ;).

baffi2 - ćwiczenie bez smyczy nie jest błędem, wierz mi :lol:.
Podstawowym problemem bywa niezby dobry kontakt z psem, nieumiejętność wzbudzenia w nim zainteresowania naszymi poczynaniami, propozycjami. Trzeba psa nakierować na współpracę z przewodnikiem, pokazac mu, że praca jest fajna, że jest nagradzana i sprawia pańci przyjemność. A jak pańcia jest szczęśliwa, to i pies również. I daje z siebie wszystko, nawet bez smyczy. Taki kontakt trzeba nawiązać, a dalej wszystko będzie prostsze.

Posted

Mokka, ze jeszcze masz cierpliwosc :loveu:

najlepsze jest to ze jak chcesz to znajdziesz w necie sporo sensownych porad co i jak zrobic, jak zaczac i jak w ogole z tym psem pracowac. a potem wchodzisz na dogo i czytasz takie madrosci :bigcool:

Posted

[quote name='yassue']widac wiele jeszcze nie rozumiesz.. :mdleje:

Widać ty też ...

[quote name='Mokka']Smycz w żadnym wypadku nie powinna być używana jako narzędzie do uczenia psa przeszkód.

baffi2 - ćwiczenie bez smyczy nie jest błędem, wierz mi :lol:.


A slalom?? :razz: a co wy widzicie złego w przeskakiwaniu z psem przez ... niską stacjonate?:shake: przez taka pyci :cool3: chyba że chodzi wam teraz o przeskoki przez hulahop? nie no az taka glupia nie jestem ...

[quote name='yassue']Mokka, ze jeszcze masz cierpliwosc :loveu:

najlepsze jest to ze jak chcesz to znajdziesz w necie sporo sensownych porad co i jak zrobic, jak zaczac i jak w ogole z tym psem pracowac. a potem wchodzisz na dogo i czytasz takie madrosci :bigcool:

W przeciwieństwie do mnie ...

Jakie mądrości? chyba napisane przez siebie ... Tak jak byc przeczytał\a w internecie zeby powiesic psa na smyczy, zeby sie przeskokow nauczyl tez bys to wykonal\a????

Posted

Mokka,
święte słowa, i w sumie bardzo dobrze, że ktoś jeszcze ma cierpliwość...:cool3:

Cocker,
śmiem twierdzić, że yassue rozumie sporo ;), a jak nauczysz tak jak ona swojego psa (nie używając w ogóle smyczy!!!) czegoś takiego, to będziesz miała prawo się unosić...;)

Posted

[quote name='cocker']Widać ty też ...
Troszke więcej szacunku do starszych...

[quote name='Davie']Cocker,
śmiem twierdzić, że yassue rozumie sporo ;), a jak nauczysz tak jak ona swojego psa (nie używając w ogóle smyczy!!!) czegoś takiego, to będziesz miała prawo się unosić...;)
Niesamowite:klacz:

Posted

cocker napisał(a):

A slalom?? :razz:

Moje psy również nigdy nie były uczone slalomu na smyczy.
A moja sucz zaczęła treningi w zaawansowanym wieku 4-5 lat, pies był chyba nawet starszy. Co prawda żadne z nich nie śmiga w tempie Tesi :lol:, ale czegóż wymagać od emerytów :evil_lol:.

cocker napisał(a):
a co wy widzicie złego w przeskakiwaniu z psem przez ... niską stacjonate?:shake:

Nie ma nic złego w przeskakiwaniu z psem przez niską stacjonatę :lol:, nikt tego nie neguje. Jednak smycz nie może być traktowana jako rozwiązanie wszystkich problemów i narzędzie przymusu. Zwłaszcza, gdy się ćwiczy samemu, nie w otoczeniu innych, rozpraszających psów. W takiej sytuacji pies ma wręcz obowiązek koncentrować się na przewodniku i reagować na jego sugestie. Jeśli tego nie ma, to znaczy, że brakuje nam podstaw i od tego bym zaczęła.

Posted

Cocker, nie wiem czy jestes mlodsza czy starsza i nie o to chodzi. po prostu dajesz na publicznym forum jakies dziwaczne rady i to w takim tonie, hmm, wszechwiedzacym? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...