Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w schronisku jest ta urocza suńka...biała sunieczka z czarna łatką na oczku, czarnym uszkiem...wyjątkowa, prawda?
i nazywa sie wyjątkowo...Magia:loveu:

zapada w serce szybko...dlaczego? ..bo jest taka delikatna, łagodna, błagalnym wzrokiem proszaca o zainteresowanie...
ona chce miłości...za kawalek miejsca w naszym serduchu odda całe swoje...











wystarczy sie do niej odezwac a ona juz wachluje szybciutko ogonkiem...to taka kochana przylepa...nie pozwolmy aby stracila nadzieje...

kontakt w sprawie suni:
Lidka : 502040293
mail: [email protected]

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niki-lidka napisał(a):
MagYa^^ ... napisz cos...masz talent,juz sie nie wyprzesz...napisz tekscik do ogloszen...
bardzo ladnie prosimy....:):):):)

:lol: ..ubawilam sie :lol:

a moge jutro? bo dzisiaj juz mi nic z glowy nie wyskoczy "madrego":roll:

Posted

Pamietam jak jakis czas temu od mojej mamy odebrali mnie moi Panstwo. Bylam pepkiem swiata. Mialam sliczny czerwony kocyk, kilka pluszowych zabawek, miseczke zawsze wypelniona psiowymi ciasteczkami.
Wszyscy cieszyli sie i podziwiali, nazywali mnie biala kulka szczescia.

Mijaly dnie.. tygodnie..

Jezdzilismy na wycieczki, biegalismy po lakach..
Chodzilismy na dluugie spacery.. Skakalam radosnie przynoszac rzucane patyki.

Pewnego razu pojechalismy gdzies daleko.. Pamietam, ze bardzo dlugo trwala podroz.
Wysiedlismy z auta. Radosnie podskakiwalam , biegalam za zabawkami.. Pan rzucal

dalekooo daleekooo..

..i na tym skonczylo sie moje szczescie. Wrocilam z kijkiem w zebach a pana juz nie bylo.. Usiadlam i czekalam.

Minol dzien.. drugi.. Czekalam.. Wolalam, plakalam... nikt nie przychodzil..
Glod i pragnienie zaczely meczyc tak okrutnie, ze ruszylam przed siebie.
Widzialam dzikie kaczki lecace po niebie, wiewiorke przebiegajaca przez ulice w pogoni za wiatrem. Swiat dla nich byl tak piekny..a dla mnie jakby sie skonczyl.

Budzac sie pewnego dnia zauwazylam, ze kleczy kolomnie czlowiek!! Radosc moja nie znala granic. Dal mi miske wody... chcialam sie w niej, zanurzyc.. utopic.. nacieszyc jej smakiem..i wilgocia.. Skromnie wylizlalam ja do ostatniej kropelki..
Czlowiek wsiadl do auta.. (pomyslalam, ze to od mojego pana - przyjechal ktos po mnie w koncu!! w koncu jade do domu!! hurrraaa!!), zawolal mnie..

Hop i juz bylam w srodku. Ruszylismy w nieznanym kierunku...

Auto stanelo.. Drzwi otworzyly sie.. a wokol wrzawa! Jazgot i krzyk moich pobratancow..

Teraz juz wiem gdzie jestem. To schronisko. Miejsce dla niechcianych i bezdomnych.
Teraz juz wiem - skonczylo sie.. Na dobre..
Czasami podejdzie ktos do mojego boksu, wiec cichutko przysuwam sie do niego by nie zostac niezauwazona. Moze zabierze mnie stac.. Moze sie cos zmieni.. lub chociaz poglaska..

Teraz juz wiem.. nie czeka mnie nic.. A wspomnienia mozna przykryc gruba warstwa ziemi.

Daj szanse Lusi. Jest piekna, mloda, delikatna i bardzo spragniona milosci. Ona traci juz nadzieje na to, ze spotka ja jeszcze cos dobrego w zyciu. Bardzo by chciala odkopac swoje wsponienia..

Pomoz..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...