malawaszka Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 HISTORIA NAPISANA PRZEZ ŻYCIE. SMUTNA HISTORIA. HISTORIA NIEDOLI ZALEDWIE 3 LETNIEGO PSA. Ten piękny pies – sznaucer olbrzym kiedyś miał swojego Pana... był kochany, pieszczony... nagle coś się zmieniło. Zaczął przeszkadzać... jego pan zmienił plany życiowe i nie było w nich miejsca na psa :( oddał go do schroniska... tam Rambo smutniał z dnia na dzień... nie jadł, nie reagował na wołania... chciał umrzeć. Potem zaświeciło dla niego słońce (to było w lecie 2006 roku) - znalazł dom! Przez jakiś czas było nawet fajnie, ale znowu coś poszło nie tak! Znowu los postanowił spłatać mu brzydkiego figla! Ze względów zdrowotnych nie ma kto się nim opiekować :( nie ma kto poświęcać mu czasu i uwagi... został sam na posesji i tylko raz dziennie przyjeżdżają go nakarmić... Samotność nie służy nikomu - żeden pies nie będzie szcześliwy w takich warunkach - Rambo tęskni za normalnym życiem!!! CZY W KOńCU UDA MU SIę ZAZNAć SZCZęśCIA??!! PILNIE szukamy domu dla tego psa! On jest wart najlepszego domu na świecie!!! Ma wspaniały charakter - jest łagodnym dużym misiem! Po podwórku biega razem z kotami, lubi dzieci i jednocześnie jest świetnym stróżem! Teraz jest zaniedbany i samotny - a zasługuje na uwagę i miłośc wspaniałego człowieka! Trzeba zaprowadzić go do psiego fryzjera - zabiegi pielęgnacyjne znosi z anielską cierpliwością! Jest psem idealnym! Młody, kontaktowy, piękny! Szukamy dla niego domu, gdzie będzie wreszcie traktowany jak członek rodziny, a nie jak "dodatek" którego można się pozbyć :( NIE na łańcuch!!! Osoba adoptująca go musi być świadoma, że sierść takiego psa należy pielęgnować. Na zdjęciach Rambo jest po nieprofesjonalnym strzyżeniu przeze mnie - był bardzo zaniedbany po schronisku i inaczej się nie dało :( Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 __________________ http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=301928422 pies ma pecha :-( ja go obcinałam już dwa razy - anioł nie pies - teraz nie mogą się nim opiekować - mieszka w kojcu, raz dziennie przyjeżdżają go karmić - pies świruje, szczeka, chce uciekać - blisko jest ulica ruchliwa, w końcu go ktoś otruje bo przeszkadza jak szczeka :-( a nie mogą się nim opiekować bo choroba wyniszcza rodzinę jego pani :-(((( siedzę i ryczę... ostatnio jak byłam u nich obciąć go to zaczęłam myśleć o tym żeby go zabrać do siebie jak już sie przeprowadzę i cały czas o nim myślałam, ale teraz nie mam jak :-(((( qrwa mać Quote
amikat Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Ta sprawa jest BARDZO BARDZO pilna!!!!!!!! PIes nie moze zostać tam gdzie jest. Jeżeli zdecyduje sie pomóc mu ktoś ze śląska wspomożemy karmą, szkoleniem - każdą wymagana pomocą! Quote
Edi100 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Żałuję że nie mogę Go wziąć do domku:(:placz: Jest cudowny! Quote
jotka Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Te łysiny przy pierwszym strzyżeniu, to ja wystrzygłam.:roll:. Dzisiaj byłam tam, pies jest chudy, zaniedbany, samotny i nie jest wystarczająco bezpieczny. sprawa naprawdę bardzo pilna. Ludzi dotknął zły los, a to przenosi sie bezpośrednio na psa. Jutro go zaszczepię, odrobaczę, ale domu nie ma. Choćby kojec z człowiekiem na co dzień! Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 ja chciałam go zabrać od nich jak sie wyprowadzę na wieś - nie sądziłam, że to stanie się tak pilną sprawą :placz: a teraz nie ma tam ani ogrodzenia ani nic jeszcze - za szybko się pogmatwało :placz::placz::placz: Quote
supergoga Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Cudo ten pies. Ale pech prześladuje go okrutny. Będę główkować. Quote
Karolina_Nett Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Śliczna psina :loveu:. Nie mogę nic zrobić, tylko podnieść i trzymać kciuki ;). Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 buuuuu on ni może długo tam być w takich warunkach :placz: Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Mona - ja to już zrobiłam - ma wyróżnione i podświetlone allegro http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=301928422 Quote
halbina Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104575&page=2 tu ktoś szuka do strzyżenia... ale w 3mieście... Quote
jotka Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 HebaNova znalazła ogłoszenie o chęci nabycia sznaucera. Napiszę, wyśle, zapytam. A nuż coś dobrego z tego wyniknie? Quote
Edi100 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 jotka napisał(a):HebaNova znalazła ogłoszenie o chęci nabycia sznaucera. Napiszę, wyśle, zapytam. A nuż coś dobrego z tego wyniknie? Oby!!!!!!!! Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 jotka - tylko teraz mega przesiew - nie tak jak ostatnio na wariata byle ze schronu :-( ja dzisiaj pół dnia przeryczałam przez Rambusia tak mi serce pęka jak o nim pomyślę - to taki złoty pies a taki nieszczęśliwy :placz: i mam do siebie żal, że jak go ostatnio nie strzygłam to nie zaczęłam wtedy mu szukać domu bo był zaniedbany... :shake: Quote
amikat Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 ALe to "byle ze schronu" wtedy ratowało mu życie..... A ludzi nie prześwietlisz nawet promieniami laserowymi kurde kurde..... Zmienni są , niestali, sami nie wiedzą czego chcą! Kto pokocha tego czarnucha? Quote
HebaNova Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 do góry psiaczku, moze cie ktos zauważy Quote
xxxx52 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 co to za tragedia dla psa ,tak w krotkim swoim zyciu juz miec dwoch opiekunow:placz:teras musi znalezc dom do konca swojego psiego zycia. W jakim wieku jest piesek obecnie? Czy zgadza sie z innymi psami? Czy zgadza sie z kotami? Czy przychodzi na zawolanie? Czy nie szczeka caly dzien? Czy ma instynkt lowiecki? Czy lubi dzieci? Czy moze kilka godzin byc sam w domu? te inne pytania i odpowiedzi moze ulatwia znalezienie domu Quote
Vutz Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Witam Was Cioteczki! O sytuacji Rambo zawiadomiłam Fundację dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR ( www.fundacja-emir.org ). Mam nadzieję, że będą mogli pomóc albo chociaż doradzić... Pozdrawiam i trzymam kciuki za Rambusia. Quote
HebaNova Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 ogłoszenie, które Jotka podała jest nieaktualne, szukamy dalej !! Quote
Karolina_Nett Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 No nie, a już była nadzieja :(. Podnoszę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.