Jump to content
Dogomania

Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)


Recommended Posts

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

http://img210.imageshack.us/img210/9836/dscf0669ed8.jpg
Wybacz, że cytuję starą fotkę, ale nie mogę sie oprzeć:loveu::loveu::loveu:
http://img216.imageshack.us/img216/6007/dscf0682ou5.jpg
te oczyyy:loveu::loveu::loveu:

a tamte wszystkie psiaki co pokazywałaś, biedaki:-(

http://img229.imageshack.us/img229/7862/dscf0762ve6.jpg
ale cudneee:loveu::loveu:

A Koma idzie Ci super!!:crazyeye:

pozdrowienia od miniflatki, Warki-wariatki, dzikiej kotki i ode mnie:evil_lol::loveu:

Posted

[quote name='Kati16']

Witanko :loveu::multi:


heloł

[quote name='Bonsai']Faktycznie, spory postęp . Teraz bedzie juz z górki.

dzieki Bonsai :) no z gorki jak znajde chwile czasu na refleksje rysownicze :lol:

[quote name='aleb']Betty robisz świetne postępy!
Czym rozcierasz pastele? Palcem czy jakąś chusteczką?

dzieki Alebku :)

nie rozcieram w ogole :) kiedys rozcieralam palcem, troche kartka papieru. Teraz nakladam tylko warstwy :) same sie rozcieraja pod wplywem nakladania wlasnie kolejnych warstw :)

[quote name='malgooska']http://1.1.1.1/bmi/img219.imageshack.us/img219/846/etap6jf8.jpg
Śliczności

hejo :diabloti: dziekujemy slicznie :loveu:

[quote name='infers1995']Hejka!
Coś tu dawno Tosi nie było:evil_lol::roll:;)

no nie bylo bo Tosia czeka na dysku - jest tyyyyyyyle zdjec- ale checi i czasu brak :(

[quote name='basia bonnie']http://img210.imageshack.us/img210/9836/dscf0669ed8.jpg
Wybacz, że cytuję starą fotkę, ale nie mogę sie oprzeć:loveu::loveu::loveu:
http://img216.imageshack.us/img216/6007/dscf0682ou5.jpg
te oczyyy:loveu:

a tamte wszystkie psiaki co pokazywałaś, biedaki:-(

http://img229.imageshack.us/img229/7862/dscf0762ve6.jpg
ale cudneee:loveu:

A Koma idzie Ci super!!:crazyeye:

pozdrowienia od miniflatki, Warki-wariatki, dzikiej kotki i ode mnie:evil_lol::loveu:

o czesc moja droga :)

no fakt ze biedne te psiaki, takie maja juz zycie na wsi niektore stworzenia :(

dziekuje za pozdrowka :multi: Ja Cie rowniez pozdrówkuje :loveu:

[quote name='SZPiLKA23']Gdzie nasze 2 damy ;>


aaa!!! :cool3:

wczoraj bylysmy na szkoleniu obedience po dluugiej przerwie :) i wrocilysmy padniete, dzis tez wlasnie wrocilam (sama juz) z wawy, no u jakos leci :) dziekuje :*

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Na co sie teraz szkolicie??


na głowe :evil_lol:

:) na obedience- czyli ciagle szlifujemy chodzenie przy nodze- jeszcze zakrety do dopracowania, przy aporcie musze zlikwidowac podryzanie, hmm co tam jeszcze .. o! ja musze przestac sie ruszac jak wydaje komende bo Tosca bardziej sie slucha mojej mowy ciala niz komend glosowych :) zostawanie ciagle i jakies tam sztuczki :)

Anza&Hacker napisał(a):
Jak tam Koma? :cool3:


mnie sie pytasz? Marzena jest jej wlascicielka przeciez :eviltong::eviltong::diabloti:

Posted

betty_labrador napisał(a):

:) na obedience- czyli ciagle szlifujemy chodzenie przy nodze- jeszcze zakrety do dopracowania, przy aporcie musze zlikwidowac podryzanie, hmm co tam jeszcze .. o! ja musze przestac sie ruszac jak wydaje komende bo Tosca bardziej sie slucha mojej mowy ciala niz komend glosowych :) zostawanie ciagle i jakies tam sztuczki :)

mam to samo- mój pies to definitywnie wzrokowiec. Prędzej się położy jak ja się ukłonię niż jak powiem ''waruj'', przy przychodzeniu do nogi słowo to raczej zwrócenie na siebie uwagi niż komenda, zawsze uderzam ręką w udo : P ale mnie to raczej nie przeszkadza, do obedience się nie nadajemy : P

Posted

Tinka:) napisał(a):
mam to samo- mój pies to definitywnie wzrokowiec. Prędzej się położy jak ja się ukłonię niż jak powiem ''waruj'', przy przychodzeniu do nogi słowo to raczej zwrócenie na siebie uwagi niż komenda, zawsze uderzam ręką w udo : P ale mnie to raczej nie przeszkadza, do obedience się nie nadajemy : P


hehe to niezle ;) no widocznie nie tylko charty sa wzrokowcami:diabloti:

etam nie kwękaj, kazdy pies sie nadaje- wystarczy cwiczyc ;)

Posted

betty_labrador napisał(a):
hehe to niezle ;) no widocznie nie tylko charty sa wzrokowcami:diabloti:

etam nie kwękaj, kazdy pies sie nadaje- wystarczy cwiczyc ;)


ale mój pies to wredny terrier :evil_lol::evil_lol: nie znasz Jacków to się nie odzywaj :cool1: :evil_lol::evil_lol: i tak cały czas z nim ćwiczę ;) moim osiągnięciem największym jak dotąd jest nauczenie go chodzenia przy nodze bez smyczy i siadanie bez smakołyka i oczekiwania na niego : P

Posted

HEJ:multi: Ja nowa w tej galerii, ale mam nadzieje, że mogę w niej zostać??
Oglądnęłam wszystkie twoje rysunki i jestem pod wrażeniem.... OCZU!!!!:-o Jak ci się udaje rysować tak realistyczne oczy????:-o Naprawdę jestem zachwycona twoimi pracami:loveu:
A te bidy..... :-( eh ludzie serca nie maja:angryy: I ten pierwszy ONek taki sliczny.....:-( I całe życie w małej klitce.... Nie rozumiem niektórych osób. Przecież taki pies jest im do niczego niepotrzebny... Więc nie wiem na co oni go tak męczą... Zresztą te drugie też(ale zakochałam się w pierwszym ONku:loveu:):-(:angryy:
I wreszcie Toska. Ona jest po prostu boska!!!! Nie słyszałam wczesniej o tej rasie i gdybym zobaczyłą takiego psa to na pierwszy rzut oka powiedziałabym pewnie, że to jakiś dziwny, czarny golden:oops::eviltong::evil_lol: Dopiero potem bym zobaczyła różnicę (gdybym się przyjrzała) No ale mniejsza... jest piękna!!!! Ma rodowód???

Posted

betty_labrador napisał(a):
etam nie kwękaj, kazdy pies sie nadaje- wystarczy cwiczyc ;)


Tinka ja też tak uważam... Ja pracuję nad obediencem z moim BERNARDYNEM więc naprawde każdy pies się nadaje ;) Potrzeba tylko dużo chęci i czasu poświęconego na wspólne ćwiczenia :lol:

Posted

malgooska napisał(a):
Tinka ja też tak uważam... Ja pracuję nad obediencem z moim BERNARDYNEM więc naprawde każdy pies się nadaje ;) Potrzeba tylko dużo chęci i czasu poświęconego na wspólne ćwiczenia :lol:

bernardyn z reguły nie woli szukać myszy/ganiać za ptakami co jest silniejsze od niego.
Uwierzcie, że Grami to pojętny psiak, ale też wredny terrier, rzeczy robi wybiórczo i ciężko mu się na jednym skupić, taki adhd-owiec.

Posted

Tinka:) napisał(a):
ale mój pies to wredny terrier :evil_lol::evil_lol: nie znasz Jacków to się nie odzywaj :cool1: :evil_lol::evil_lol: i tak cały czas z nim ćwiczę ;) moim osiągnięciem największym jak dotąd jest nauczenie go chodzenia przy nodze bez smyczy i siadanie bez smakołyka i oczekiwania na niego : P


etam nie wykrecaj sie ze to terrier :p wiele osob ma rozne psy z roznymi instynktami i sobie potrafi radzic i wyszkolic- tu wszystko zalezy tylko od metody, bo nie kazda sie da danego psa. Gratuluje postepow. Ale skoro on potrafil sie nauczyc tego co sie nauczyl jestem pewna ze moglby wiecej

globalnydog193 napisał(a):
HEJ Ja nowa w tej galerii, ale mam nadzieje, że mogę w niej zostać??
Oglądnęłam wszystkie twoje rysunki i jestem pod wrażeniem.... OCZU!!!!:-o Jak ci się udaje rysować tak realistyczne oczy???? Naprawdę jestem zachwycona twoimi pracami:loveu:
A te bidy..... eh ludzie serca nie maja:angryy: I ten pierwszy ONek taki sliczny.....:-( I całe życie w małej klitce.... Nie rozumiem niektórych osób. Przecież taki pies jest im do niczego niepotrzebny... Więc nie wiem na co oni go tak męczą... Zresztą te drugie też(ale zakochałam się w pierwszym ONku)
I wreszcie Toska. Ona jest po prostu boska!!!! Nie słyszałam wczesniej o tej rasie i gdybym zobaczyłą takiego psa to na pierwszy rzut oka powiedziałabym pewnie, że to jakiś dziwny, czarny golden:evil_lol: Dopiero potem bym zobaczyła różnicę (gdybym się przyjrzała) No ale mniejsza... jest piękna!!!! Ma rodowód???


witaj!!!!! :multi:

no pewnie ze mozesz zostac :razz:

dziekuje za opinie o rysunkach :) a oczy.. hmm jak rysuje oczy- otoz rysuje czarna zrenice, i dookolabrazawą tęczówke... wtedy oko jest jeszcze zupelnie plaskie- najwazniejsze sa biale refleksy ktore nadaja oku wypuklosc i prawdziwosc :)

tak z tymi psami biedakami masz racje :( a jestem pewna ze na miejsce pozbytego sie nawet za moja czy kogod innego pomoca wzieliby kolejne stworzenie :roll: takie glupie ludzie...

Tosca ma rodowod nawet na wystawy jezdzila :) a nie martw sie ze nie uznalabys ja za rase, -czasem bedac na wystawie ktos idacy z goldenem mowil ze Tosca to czarna odmiana goldena :roll: :lol: wiec wiesz :evil_lol::eviltong:

malgooska napisał(a):
Tinka ja też tak uważam... Ja pracuję nad obediencem z moim BERNARDYNEM więc naprawde każdy pies się nadaje Potrzeba tylko dużo chęci i czasu poświęconego na wspólne ćwiczenia


hejo :)

no widzisz jak sie chce to sie potrafi ;) gratki ze z nim cwiczysz :)

Tinka:) napisał(a):
bernardyn z reguły nie woli szukać myszy/ganiać za ptakami co jest silniejsze od niego.
Uwierzcie, że Grami to pojętny psiak, ale też wredny terrier, rzeczy robi wybiórczo i ciężko mu się na jednym skupić, taki adhd-owiec.


Pies to pies, a instynkty w szkoleniu sa zawsze, nie tylko terriera, bernardyn tez ma swoje ;)

a myslisz ze moj retriever nie woli weszyc, tropic i szukac zarcia zamiast cwiczyc? jednak dobra motywacja, moja i psa i da sie ! z Tosca juz dlugo pracuje i moge powiedziec ze doszlam do pewnych efektow, a na poczatku wcale nie bylo różowo... :roll:

Mudik napisał(a):
Nie obrazisz sie betty, że odpowiem?
Toska to Tosca CERASUS


czesc.

jasne ze sie nie obraze :) dzieki za poprawke!!

Posted

betty_labrador napisał(a):
etam nie wykrecaj sie ze to terrier :p wiele osob ma rozne psy z roznymi instynktami i sobie potrafi radzic i wyszkolic- tu wszystko zalezy tylko od metody, bo nie kazda sie da danego psa. Gratuluje postepow. Ale skoro on potrafil sie nauczyc tego co sie nauczyl jestem pewna ze moglby wiecej

nie wykręcam się, prawdę mówię ;) nie tylko Gram się uczy, ja też: to mój pierwszy pies taki z prawdziwego zdarzenia. Mnie nigdy nie uczono żadnej tresury, jedynie wujek-hodowca pokazał mi jak nauczyć go siad : P a dalej jakoś samo poszło. Mam swoje metody, które się sprawdziły, jak czytałam np. o nauce siadania z podciąganiem smakołyka to wybałuszyłam oczy bo mój pies w życiu na to nie pójdzie, tylko się odwróci :evil_lol: nie mówię, że się nie da ale ja nie dam rady.
betty_labrador napisał(a):

Pies to pies, a instynkty w szkoleniu sa zawsze, nie tylko terriera, bernardyn tez ma swoje ;)

nie powiesz mi, że norowiec ma taki sam instynkt co przeciętny benek : P
betty_labrador napisał(a):

a myslisz ze moj retriever nie woli weszyc, tropic i szukac zarcia zamiast cwiczyc? jednak dobra motywacja, moja i psa i da sie ! z Tosca juz dlugo pracuje i moge powiedziec ze doszlam do pewnych efektow, a na poczatku wcale nie bylo różowo... :roll:
i dalej nie jest, masz problemy z wracaniem, jak ja :cool3: (chyba że to mnie się coś pokićkło) a ja Gramcia uczę tak naprawdę od co najwyżej roku : P

Posted

[quote name='betty_labrador']hejo :)

no widzisz jak sie chce to sie potrafi ;) gratki ze z nim cwiczysz :)



Pies to pies, a instynkty w szkoleniu sa zawsze, nie tylko terriera, bernardyn tez ma swoje ;)



dziękuję betty :loveu:
i tu masz rację... benki też mają instynkty ;)


[quote name='Tinka:)']bernardyn z reguły nie woli szukać myszy/ganiać za ptakami co jest silniejsze od niego.
Uwierzcie, że Grami to pojętny psiak, ale też wredny terrier, rzeczy robi wybiórczo i ciężko mu się na jednym skupić, taki adhd-owiec.


Z reguły - nie.. Ale Jednak dla mojego Barrego naprawdę najbardziej na świecie liczy się praca z człowiekiem i to widać ;) Wiadomo, że sił nie starcza mu na kilka godzin treningu ale jak go nie wybiegam przez godzinę dziennie + kilka krótkich sesji szkolenia to on jest chory i nawet w środku nocy potrafi zrobić taką awanturę bo ma za dużo energii :evil_lol:
Myszy czy ptaków to on nie goni... Ale żab to już kilka ma na swoim sumieniu:eviltong::evil_lol:


[quote name='Tinka:)']
nie powiesz mi, że norowiec ma taki sam instynkt co przeciętny benek : P

Proszę mi tylko tu nie wyzywać benków od przeciętniaków:mad:;)

Posted

[quote name='Tinka:)']nie wykręcam się, prawdę mówię nie tylko Gram się uczy, ja też: to mój pierwszy pies taki z prawdziwego zdarzenia. Mnie nigdy nie uczono żadnej tresury, jedynie wujek-hodowca pokazał mi jak nauczyć go siad : P a dalej jakoś samo poszło. Mam swoje metody, które się sprawdziły, jak czytałam np. o nauce siadania z podciąganiem smakołyka to wybałuszyłam oczy bo mój pies w życiu na to nie pójdzie, tylko się odwróci nie mówię, że się nie da ale ja nie dam rady.

nie powiesz mi, że norowiec ma taki sam instynkt co przeciętny benek : P
i dalej nie jest, masz problemy z wracaniem, jak ja (chyba że to mnie się coś pokićkło) a ja Gramcia uczę tak naprawdę od co najwyżej roku : P

no wierze ze prawde powiadasz no ale tak czy inaczej sie da wyuczyć, ale jak przyznalas to Tobie brak checi i sil :cool3:

jasne ze terrier ma inny instynkt od benka czy retrievera, ale nie znaczy ze ten instynkt jest taki jeden w swoim rodzaju, poprostu jest to inny instynkt, z ktorym rowniez jakos sobie mozna dac rade. To nie tak, ze z terrierem nie dasz sobie rady, a z innymi psami dasz na pewno bo to inne psy -tylko nie terriery.

tak mialam duze klopoty z przywolaniem i czesto jeszcze mam gdy Tosca poleci gdzies bez kontroli, co nie oznacza ze nie robie z tym nic. Cwicze sporo ostatnio jest lepiej z jej posluchem.

[quote name='Kati16']

dobry wieczór i dobranoc przy okazji jutro do Was zaglądniemy


czesc, dziekuje za odwiedziny :)

[quote name='malgooska'][quote name='betty_labrador']hejo

no widzisz jak sie chce to sie potrafi gratki ze z nim cwiczysz



Pies to pies, a instynkty w szkoleniu sa zawsze, nie tylko terriera, bernardyn tez ma swoje


[quote name='malgooska']dziękuję betty :loveu:
i tu masz rację... benki też mają instynkty




Z reguły - nie.. Ale Jednak dla mojego Barrego naprawdę najbardziej na świecie liczy się praca z człowiekiem i to widać Wiadomo, że sił nie starcza mu na kilka godzin treningu ale jak go nie wybiegam przez godzinę dziennie + kilka krótkich sesji szkolenia to on jest chory i nawet w środku nocy potrafi zrobić taką awanturę bo ma za dużo energii
Myszy czy ptaków to on nie goni... Ale żab to już kilka ma na swoim sumieniu




Proszę mi tylko tu nie wyzywać benków od przeciętniaków

hejo

nom, wlasnie kazdy instynkt to inny problem do rozwiazania.


[quote name='Kati16']
łał,masz talent


dziekuje :multi:

[quote name='Anza&Hacker']Koma teraz wygląda jak by miała garba - na pewno tak ma być?

tak :evil_lol: sprobuje cos z tym zrobic- dziekuje :)

[quote name='malgooska']http://1.1.1.3/bmi/img236.imageshack.us/img236/9886/etap8mf5.jpg
Boski jest ten obrazek :loveu:

czesc ponownie :) dziekuje

Posted

malgooska napisał(a):

Z reguły - nie.. Ale Jednak dla mojego Barrego naprawdę najbardziej na świecie liczy się praca z człowiekiem i to widać ;) Wiadomo, że sił nie starcza mu na kilka godzin treningu ale jak go nie wybiegam przez godzinę dziennie + kilka krótkich sesji szkolenia to on jest chory i nawet w środku nocy potrafi zrobić taką awanturę bo ma za dużo energii :evil_lol:
Myszy czy ptaków to on nie goni... Ale żab to już kilka ma na swoim sumieniu:eviltong::evil_lol:

mój akurat żab nie lubi bo żyją w WODZIE a woda jest mokra, zimna i brudna. :cool1: :evil_lol: i godzinka spaceru to byłoby dla niego o wieeele za mało : P
betty_labrador napisał(a):
no wierze ze prawde powiadasz no ale tak czy inaczej sie da wyuczyć, ale jak przyznalas to Tobie brak checi i sil :cool3:

jasne ze terrier ma inny instynkt od benka czy retrievera, ale nie znaczy ze ten instynkt jest taki jeden w swoim rodzaju, poprostu jest to inny instynkt, z ktorym rowniez jakos sobie mozna dac rade. To nie tak, ze z terrierem nie dasz sobie rady, a z innymi psami dasz na pewno bo to inne psy -tylko nie terriery.

tak mialam duze klopoty z przywolaniem i czesto jeszcze mam gdy Tosca poleci gdzies bez kontroli, co nie oznacza ze nie robie z tym nic. Cwicze sporo ostatnio jest lepiej z jej posluchem.

nom, wlasnie kazdy instynkt to inny problem do rozwiazania.


chęci to ja mam : P
jednak nie zaprzeczysz, że terriery to największe zadziory, mój szczególnie(tak, pamiętam te 7 biegających, bawiących się piłeczkami szczeniaków i Grama... żrącego gazetę :cool1::diabloti:) nie twierdzę że nie dam sobie z nim rady bo to terrier, ja sobie z nim nie daję(czas teraźniejszy!) rady, bo to Gram.
ciągle ćwiczę i coraz lepiej jest ; ) mój wujek strasznie się dziwił czemu on nie wraca. Pojechaliśmy kiedyś do niego na wieś z psem i puściłam go(mają dużą szczelnie ogrodzoną działkę, inaczej bym tego nie zrobiła), do wujka też nie chciał wrócić. Trudny przypadek sobie wybrałam :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...