betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 sunprince napisał(a):Bardzo miło było mi Was poznać! :) Tosca jest świetna i super mi się z nią biegało torki (za danie mi możliwości bardzo Ci dziękuję). :) Pozdrawiamy Ania&Scooby czeeeeeeesc Aniu :) dzieki ze wpadlas, to mile :) a nie ma sprawy z Tosia ;) ona lubi biegac to pobiegnie z kazdym, poza tym Ty ja swietnie prowadzilas wiec w ogole jej sie podobalo ;) pozdr. betty Quote
Unbelievable Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='betty_labrador']tzn? :lol::diabloti: prawdaż? tak jakby ktos mu zdarł pigment :loveu: ostatnio mój kolega wymyślił że komary to nie komary tylko latające pomarańcze :cool1::evil_lol: i jeszcze w kształcie serducha:loveu::loveu: http://img384.imageshack.us/img384/2430/dscf9739lc2.jpg jacuś? :loveu::loveu: Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 [quote name='Tinka:)']ostatnio mój kolega wymyślił że komary to nie komary tylko latające pomarańcze :cool1::evil_lol: i jeszcze w kształcie serducha:loveu::loveu: hehe niezle :P pomysł pierwsza klasa :D :lol: [quote name='Tinka:)']http://img384.imageshack.us/img384/2430/dscf9739lc2.jpg jacuś? :loveu::loveu: tak to jtr-mlody, ma niecaly rok :) Travis Loca Ozzy Mona Aza Quote
Unbelievable Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 oj wy choruszki:shake: beti, nie wiesz czy rasowy?:razz: :evil_lol: (i pewnie mój post skoczy) Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 smallpati napisał(a):helloł jak zdrówko? ;) helloł :calus: a tak srednio...obudzilam sie z okropnym bolem glowy, no i z oka mi ciagle cos cieknie :roll: i takie tam.. a TY jak smallus? ps. zaraz sie zabieram za Molli :diabloti: Quote
NightQueen Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 ja się kilka razy w nocy obudziłam, o ile w ogóle można to nazwać spaniem, kaszel i katar przez co nie mogłam oddychać :roll: Nos mam cały zdarty już, boli mnie jak smarkam. To rysuj rysuj, nie odciągam cię już :diabloti: Quote
Unbelievable Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 betty_labrador napisał(a):tak z rodowodem :) :multi::multi: betty_labrador napisał(a): eh Ty tez cierpisz ;( starszne. Ja przynajmniej moge swobodnie oddychac. Ale tez sie obudzilam po 3 w nocy z bolem lba... :roll: Moze jakis antybiotyk by Ci sie przydal small? czy masz? Jeszcze nie zaczelam rysowac, jakos slabo sie czuje :roll: właśnie pati, do lekarza idź :cool1: w Białymstoku są zawody agility 19-20 lipca a ja akurat wtedy obóz mam :placz: Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Tinka:) napisał(a):oj wy choruszki:shake: beti, nie wiesz czy rasowy?:razz: :evil_lol: (i pewnie mój post skoczy) tak z rodowodem :) smallpati napisał(a):ja się kilka razy w nocy obudziłam, o ile w ogóle można to nazwać spaniem, kaszel i katar przez co nie mogłam oddychać :roll: Nos mam cały zdarty już, boli mnie jak smarkam. To rysuj rysuj, nie odciągam cię już :diabloti: eh Ty tez cierpisz ;( starszne. Ja przynajmniej moge swobodnie oddychac. Ale tez sie obudzilam po 3 w nocy z bolem lba... :roll: Moze jakis antybiotyk by Ci sie przydal small? czy masz? Jeszcze nie zaczelam rysowac, jakos slabo sie czuje :roll: Quote
Vitka Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Bidulki moje kochane! Taka piękna pogoda, a wy chore... :-( Zdrowieć i to już!!!:eviltong: Loca jest po prostu cudowna :loveu: Ja się nie znam, ale prawie wszystkie mają apaszki... czy to jakaś tradycja albo coś? Czy tak po prostu??;) Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Matusz napisał(a):same znajome psiaki na zdjęciach :) tak? np ktore? :> Quote
Vitka Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 oh... a Loca ma czerwoną...:roll: Fajna tradycja... :lol: Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Vitka napisał(a):Bidulki moje kochane! Taka piękna pogoda, a wy chore... :-( Zdrowieć i to już!!!:eviltong: dziekujemy Vitko :loveu: :calus: Vitka napisał(a):Loca jest po prostu cudowna :loveu: Ja się nie znam, ale prawie wszystkie mają apaszki... czy to jakaś tradycja albo coś? Czy tak po prostu??;) no prawda ze Loca sliczniutka i w ogole ah i oh :ploveu: apaszki czyli chusty obozowe sa w roznych kolorach, to jest taka tradycja obozu klikerowego, ze zielone apaszki nosza psy zupelnie bezkonfliktowe do ludzi i psow (np moja Tosca), czerwoe sa zakladane psom z roznymi problemami do innych psow(nie ze od razu zagryzaja inne psy, ale np nakrecaja sie na nie i szczekaja, albo sa niemile w jakims tam momencie dla psow, a zolte sa dla psow z podobnymi problemami do ludzi ;) Niektore psy nosza tez chusty czerwono-zolte ;) Quote
NightQueen Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 nie antybiotyku nie mam, u lekarz nie byłam, ale już zjadłam kupę aspiryny i codipara :roll: Przejdzie jakoś ;) Quote
Vitka Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ja byłam ostatnio chora to brałam "ibuprofen" i "tabcin"... a na katar cudowne kropelki "sulfarinol" ;) Ja strasznie kaszlałam (aż mnie tchawica bolała) i miałam katar.:roll: Quote
NightQueen Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 ja też kaszlę, mam jakiś syrop. wczoraj kupiony a dziś nie mam go już ponad połowę :crazyeye: Kto go wypił tak szybko? :evil_lol::eviltong: Tabletki nic nie dają, wszamałam całe opakowanie witaminy C :diabloti: (uwielbiam witamine C jeść :evil_lol:) paczkę rutinoscorbin i też nic nie dało :roll: Fajny pomysł z tymi apaszkami :loveu: tylko szkoda że nie wszystkie zielone były :-( Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 smallpati napisał(a):nie antybiotyku nie mam, u lekarz nie byłam, ale już zjadłam kupę aspiryny i codipara :roll: Przejdzie jakoś ;) mysle ze warto sprecyzowac chorobe i cos zastosowac odpowiedniego. Vitka napisał(a):Ja byłam ostatnio chora to brałam "ibuprofen" i "tabcin"... a na katar cudowne kropelki "sulfarinol" ;) Ja strasznie kaszlałam (aż mnie tchawica bolała) i miałam katar.:roll: a dlugo to Cie trzymalo? i czy szybko pomoglo? smallpati napisał(a):ja też kaszlę, mam jakiś syrop. wczoraj kupiony a dziś nie mam go już ponad połowę :crazyeye: Kto go wypił tak szybko? :evil_lol::eviltong: Tabletki nic nie dają, wszamałam całe opakowanie witaminy C :diabloti: (uwielbiam witamine C jeść :evil_lol:) paczkę rutinoscorbin i też nic nie dało :roll: hehe syrop pewnie Moli Ci wychlała jak spalas :diabloti rutinoscorbin mozna powiedziec ze to to samo co witamina C, bo obydwa zawieraja ascorbinian, czyli slynna witamine C. Wiec zazywasz podwojnie :diablotin: tylko nie przedawkuj :) smallpati napisał(a):Fajny pomysł z tymi apaszkami :loveu: tylko szkoda że nie wszystkie zielone były :-( no szkoda, ale wiele psow przyjezdza wlasnie z problemami do rozwiazania :) Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Indiana Wika Wiewiór Bazyl Scoobie Quote
Vitka Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Wiesz co... teraz nie pamiętam, ale wiem, że krople do nosa pomagały automatycznie! Uwielbiam je bo mi zawsze pomagają! Co prawda jak spłyną do przełyku to są strasznie niedobre, ale pomagają rewelacyjnie! Tabcin jest od gorączki, chyba... A ibuprofen od brzucha... kaszel sam mi jakoś przeszedł wtedy. byłam chyba jakiś tydzień chora... Quote
Vitka Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Pati wiesz, że witamina C w dużych ilościach bardziej szkodzi niż pomaga... tak nie wolno...:roll: Quote
NightQueen Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Wiesz u mnie antybiotyk działa jak np. codipar czy aspirin, jak już pomoże to na chwilkę tylko :roll: Lata brania leków przyzwyczaiły mój organizm i mało co pomaga, za często brałam antybiotyki i mi wątroba siadła więc staram się teraz nie leczyć takimi mocnymi środkami :roll: które zresztą i tak nic nie dają :razz: Wiem że witamina C i rutinoscorbin to prawie to samo ale prawie robi dużą różnice :eviltong::evil_lol: po za tym ja lubię jeść kwaśne rzeczy, czasami pochłaniam 2 cytryny na raz :diabloti: Boje się przedawkowaniem i niestety muszę ograniczać moje zachcianki na witamine C, bo jak już kupie opakowanie to nigdy nie mogę skończyć na 2 tabletkach, zjadam całą paczkę na raz :roll: wiem że jestem stuknięta, ale lekomanem jakby co nie jestem :evil_lol: Tyle dobrze że witamina C szybko jest wydalana z organizmu, więc to co wczoraj zjadłam już po rurach kanalizacyjnych pływa :eviltong: ______________________________________________________________ Bazyl śliczny jest, co to jużak? bo tak z boku i pod wiatr nie widzę zbytnio ;) chociaż ta kręta siersc mi nie pasuje troszkę :evil_lol: Ale Indiana ma minę :evil_lol::evil_lol: jak na skazaniu :eviltong: Quote
betty_labrador Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Vitka napisał(a):Wiesz co... teraz nie pamiętam, ale wiem, że krople do nosa pomagały automatycznie! Uwielbiam je bo mi zawsze pomagają! Co prawda jak spłyną do przełyku to są strasznie niedobre, ale pomagają rewelacyjnie! Tabcin jest od gorączki, chyba... A ibuprofen od brzucha... kaszel sam mi jakoś przeszedł wtedy. byłam chyba jakiś tydzień chora... a fajnie, wazne ze Ci przeszlo w ogole :) no i w miare szybko :) Vitka napisał(a):Pati wiesz, że witamina C w dużych ilościach bardziej szkodzi niż pomaga... tak nie wolno...:roll: mm dokladnie. Leki takie jak rutinoscorbin (i podobne), ibuprom, aspiryna, i wiele innych latwo dostepnych, rozrzedzaja krew, to tez nie dobrze miec ciagle taka rozrzedzona. No i poza tym szkoda w wiekszej ilosci. Jka cos nie pomaga szybko i skutecznie znaczy ze nie jest nic warte.. smallpati napisał(a):Wiesz u mnie antybiotyk działa jak np. codipar czy aspirin, jak już pomoże to na chwilkę tylko :roll: Lata brania leków przyzwyczaiły mój organizm i mało co pomaga, za często brałam antybiotyki i mi wątroba siadła więc staram się teraz nie leczyć takimi mocnymi środkami :roll: które zresztą i tak nic nie dają :razz: Wiem że witamina C i rutinoscorbin to prawie to samo ale prawie robi dużą różnice :eviltong::evil_lol: po za tym ja lubię jeść kwaśne rzeczy, czasami pochłaniam 2 cytryny na raz :diabloti: Boje się przedawkowaniem i niestety muszę ograniczać moje zachcianki na witamine C, bo jak już kupie opakowanie to nigdy nie mogę skończyć na 2 tabletkach, zjadam całą paczkę na raz :roll: wiem że jestem stuknięta, ale lekomanem jakby co nie jestem :evil_lol: Tyle dobrze że witamina C szybko jest wydalana z organizmu, więc to co wczoraj zjadłam już po rurach kanalizacyjnych pływa :eviltong: ______________________________________________________________ Bazyl śliczny jest, co to jużak? bo tak z boku i pod wiatr nie widzę zbytnio ;) chociaż ta kręta siersc mi nie pasuje troszkę :evil_lol: Ale Indiana ma minę :evil_lol::evil_lol: jak na skazaniu :eviltong: hehe, small uodporniona na leki, nie na choroby :razz: niezle :diabloti: a Bazylek to bobtail :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.