betty_labrador Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 understandme napisał(a):Wrócił? No to super :multi: tak, dzieki ! :) zerduszko napisał(a):Nie miałam czasu nadrabiać... lepiej już ze zdrowiem? hej :) lepiej, jestem juz w domu, tylko sie zrastam :) milo ze wpadłaś :) ale dziś super dzień :D Quote
Kawalier Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 betty_labrador napisał(a): Dzis postaram sie wieczorem nowe fotki w koncu wstawic :)Czekam na obiecane zdjęcia. Jestem też ciekaw co powiesz (tzn. napiszesz) nt. "skocznych" zdjęć Dolara. Pozdrawiam. Quote
betty_labrador Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 u mnie oczywiscie ciagle cos musi sie dziać :roll: dzis poszlam z kolezanka na spacer i z psami. Tosca wrocila galopem i zaczeła kuleć... oglądam jej tylną łapę, a tam krew leci, patrze dokladniej a ona ma rozciety staw skokowy, oderwana skore. Pojechalam z nia do weta i do szycia rana ...eh :( Trzymajcie kciuki! Quote
betty_labrador Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 Przyjechałam z Tosca po szyciu, Sciegno bylo naderwane, i o malo co nie przecieła sobie scięgien w calosci. ma opatrunek, piszczy biedna , siedzi smutna :( Quote
Natalia&Cody Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 O matko boska....biedna Tosca...utulić ją od nas! Kurde to co ona robiła? :( Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Natalia&Cody napisał(a):O matko boska....biedna Tosca...utulić ją od nas! Kurde to co ona robiła? :( nie mam pojęcia co robiła :shake: biega po jakis haszczach, na coś sie nadziała. Dobrze ze przybiegła w ogole z Tizzy, a nie ze ja po lesie musialabym ja szukać . dzieki, utulę :) Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 No to nareszcie obiecane zdjecia :) Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 teraz przedstawiam Wam kota na wybiegu :D już nie ucieka na tak długo. Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 SZPiLKA23 napisał(a):Haha kot fajna przyczajke przy psach robi :D tak :D ale nie boi sie szczególnie, psy na nia nie reaguja. Gorzej z psami sąsiadów. Później zrobie zdjecie Tosi z bandażem na łapie, na pamiątke mojego inteligentnego skaczącego wszedzie i nie wiadomo gdzie -pieska ;) Quote
makot'a Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Ojej biedna Tosca... :( Może wpadła w jakieś sidła? Albo jakaś żyłka w lesie była? Macie tam jakieś zbiorniki wodne? Bo u nas latem zdarzają się żyłki po wędkarzach w krzakach poplątane :angryy: Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 makot'a;19044177 napisał(a):Ojej biedna Tosca... :( Może wpadła w jakieś sidła? Albo jakaś żyłka w lesie była? Macie tam jakieś zbiorniki wodne? Bo u nas latem zdarzają się żyłki po wędkarzach w krzakach poplątane :angryy: hej. właśnie teraz byłam z Tizzy na spacerku-krotko bo jest tak duszno :roll: -i tez myślałam ze mogła o jakis drut typu sidła sie zahaczyć. Są zbiorniki wodne ale to głównie rowy z wodą, ale smieci w lesie nie brakuje :angryy: wszystko mozliwe. O szkło raczej sie nie zahaczyla bo to dosc wysoko, a drewno nie uciełoby jej tak prosto tej skóry. To wyglądało jaky takie równe mocne cięcie. Quote
Karro Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Jakie cudne umaszczenie koteczka :loveu: Dziewczynki jak zawsze piękne. Tosca wracaj do zdrowia i nie rób już więcej takich niespodzianek pani! ;) Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 (edited) understandme napisał(a):Jakie cudne umaszczenie koteczka :loveu: Dziewczynki jak zawsze piękne. Tosca wracaj do zdrowia i nie rób już więcej takich niespodzianek pani! ;) no, takie wyjatkowe :D dzieki, a Tosce tłumacze ze ma sie juz nie wygłupiać w lesie :D tak jak kiedys rozcięła sobie rogówkę w oku :roll: kolejne fotki do obejrzenia :) Edited May 4, 2012 by betty_labrador Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 :) moj tata z Tizzy :) ja z psami :) Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Aleksandra95 napisał(a):super fotki.:loveu: dzieki :) pozniej dam jeszcze kilka :) właśnie wróciłyśmy z Tosia od wetki, dostała antybiotyk, i zmieniła pani jej opatrunek- to było najgorsze,bo Tosca sie trzesła przy tej zmianie jakby obdzierano ja ze skóry :lol: stękała przy tym jak krowa :evil_lol: i pazurki miala skracane-też spanikowała nieźle :P Quote
Kawalier Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 betty_labrador napisał(a):nie mam pojęcia co robiła :shake: biega po jakis haszczach, na coś sie nadziała. Dobrze ze przybiegła w ogole z Tizzy, a nie ze ja po lesie musialabym ja szukać . dzieki, utulę :)Przykro mi z tego powodu. Czas leczy rany, ale wiadomo, że pies cierpi i to bardzo smuci. Trzymaj(Cie) się! A zdjęcia jak zawsze eleganckie. Najlepsze: To się nazywa portret http://img687.imageshack.us/img687/6814/img7836r.jpg Piękne miejsce do wybiegania psów. http://img214.imageshack.us/img214/8832/img7875c.jpg Pozdrawiam. Quote
Justa Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Zdrówka dla Tosi, żeby ładnie się goiło ! I Ty tez zdrowiej, bo straszliwie wychudłaś :mdleje: Quote
Aleksa. Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Justa napisał(a):Zdrówka dla Tosi, żeby ładnie się goiło ! I Ty tez zdrowiej, bo straszliwie wychudłaś :mdleje: no właśnie :mad: Quote
betty_labrador Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Kawalier napisał(a):Przykro mi z tego powodu. Czas leczy rany, ale wiadomo, że pies cierpi i to bardzo smuci. Trzymaj(Cie) się! A zdjęcia jak zawsze eleganckie. Najlepsze: To się nazywa portret http://img687.imageshack.us/img687/6814/img7836r.jpg Piękne miejsce do wybiegania psów. http://img214.imageshack.us/img214/8832/img7875c.jpg Pozdrawiam. hej :) dzieki za mile opinie o zdjeciach . A Tosca ma sie juz dzis o wiele lepiej, no tyle ze na spacerze nie byla, troche sie wynudzi :) Justa napisał(a):Zdrówka dla Tosi, żeby ładnie się goiło ! I Ty tez zdrowiej, bo straszliwie wychudłaś :mdleje: dziekuje Justa :) tak sie dzieje. Dobrze ze juz mam prawko bo jestem sama w domu i inaczej nie mialabym jak jej zawiezc do weta-choc autem jedzie sie 5min(na pieszo tylko 40 :lol: ) Aż tak widać? :razz: wykończyli mnie w szpitalu i te stresy, nerwy zrobily swoje :shake: Aleksandra95 napisał(a):no właśnie :mad: :evil_lol: oj tam oj tam :D Quote
Justa Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 A to już jeździsz autem sama? :) Dobrze że w tych nerwach byłaś w stanie się skupić na jeździe ! Widać widać.. nóżki takie chudziutkie :shake: Niech Cię rodzice trochę odkarmią, bo połowa Cię została !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.