Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 331
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Grzybicą wcale nie tak łatwo się zarazic. Mój Kret ma Grzyba, walcze z nim juz pół roku średnio skutecznie, ale Kret bierze stale sterydy wiec jest trudniej. I grzyba nie mam choć z nim spie i go caluje i głaszcze i przytulam...

Posted

Koperek napisał(a):
Czyli ten "grzybek" co maluchy mają może przenieść się na inne zwierzaki, które przebywają z nimi w domu??


Ktoś pisał, że nie tak łatwo się zarazić.Ja nie znam sie dokładnie.Pewne jest to, że schronisko bardzo chce uratować je,ale nie może narażać tylu psów,bo nie ma żadnego wolnego pomieszczenia,a na dwór nie można dać.

Posted

Ja mam Kreta z grzybem. Grzyb cholernik trzyma się juz pół roku. Mam też 4 inne psy które grzyba nie mają choć z nim spią (z Kretem nie grzybem) leżą na nim i się z nim bawią. Jesli pies jest domowy i ma dobra odpornośc raczej wątpie ale odpowiedź obiektywna brzmi : tak moga się zaraxić. Istnieja dwa spospoby leczenia: zewnętrzne tzn kapiele w nizoralu, fungiderm i braunol na skórę 2-3 razy dziennie i wewnętrzne - inwermektyną (cholernie kiepskie dla wątroby).

Posted

W schronisku są psy osłabione i niedożywione. Bardzo łatwo mogą się zarazić. Jednak w domu psy które nie cierpia na żadne schorzenia raczej nie. Pozatym nawet karton w łazience jest dla takich sczeniat wybawieniem. Ta choroba przenosi się przez kontakt ze skórą a nie przez powietrze. Serce mi się kraje że one mogą stracić życie przez taką błahostkę jak grzyb...
A dodam tylko że miałam juz około 7 tymczasów odkad Kret zachorował do tej pory nikt sie nie skarzył ze adopcyjny psiak ma grzyba
Kret jest leczony zewnetrznie bo ma chora wątrobę. Zaraził się bo bierze stale sterydy które znacznie obniżaja odpornośc. Ja jestem zdrowa, Tz też nic nie złapał

Posted

gamoń napisał(a):
W schronisku są psy osłabione i niedożywione. Bardzo łatwo mogą się zarazić. Jednak w domu psy które nie cierpia na żadne schorzenia raczej nie. Pozatym nawet karton w łazience jest dla takich sczeniat wybawieniem. Ta choroba przenosi się przez kontakt ze skórą a nie przez powietrze. Serce mi się kraje że one mogą stracić życie przez taką błahostkę jak grzyb...

Dokładnie, masz rację...w schronisku są staruszki...

A dodam tylko że miałam juz około 7 tymczasów odkad Kret zachorował do tej pory nikt sie nie skarzył ze adopcyjny psiak ma grzyba
Kret jest leczony zewnetrznie bo ma chora wątrobę. Zaraził się bo bierze stale sterydy które znacznie obniżaja odpornośc. Ja jestem zdrowa, Tz też nic nie złapał



Także jest szansa, że ktoś zabierze na tymczas,kto ma nawet psiaki...Pomóżmy maluchom...

Posted

Ehhhh szkoda maluchów - ja bym chętnie pomogla, ale niestety jutro przychodzi do mnie 5 szczeniaczków i nie moge ich narażać na infekcje, a i rodzice na wiecej by się nie zgodzili :( Ale serduchem jestem z nimi i trzymam kciuki...

Posted

Dorothy napisał(a):
czyli szczepionka nie podana jeszcze.
Ile maja te maluchy?
czy mialy JAKIEKOLWIEK szczepienia?
odrobaczenia?
jakie dalsze leczenie ordynuje wet procz tej szczepionki?


nie wiem,czy przypadkiem dzisiaj nie udało sie jej podać.To wszystko zależało od tego,jak szybko zdobędą je.

mają ok 8 tygodni

co do szczepień,to nie jestem pewna,czy już je zaszczepili,ale zwykle szczepią od razu na wszystko, mimo jednak tego,to szczeniaki szybko dostają parwo i kaszel,bo szczepionka działa dopiero po dłuższym czasie.

Dalsze leczenie?wszystko zależy od tego,czy znajdą dom tymczasowy.Schronisko na pewno pomoże w leczeniu,bardzo im zależy na uratowaniu ich.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...