Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='tamb']Dowiedziałam się, że ta staruszka też mieszkała w stajni z psem i 8 kotami. Bez prądu, wody, toalety. On był do niej przywiązany. Nie głodziła zwierząt, prosiła o jedzenie w stołówce szkolnej i nie było przemocy. Ona spała z kotami na starym materacu na sianie a psa głaskała. Może miała problemy psychiczne, bieda, starość ale wiem, że płakała kiedy zabierali ją do domu starców.[/quote]
Czy wiecie gdzie ona jest, ta staruszka? Jeśli tak rzeczywiście było, to uważam, że zasługuje choć na parę słów co dzieje się z jej pieskiem i kotami. Niech wie, że są bezpieczne i nikt ich nie skrzywdzi. Myślę, że będzie choć trochę szczęśliwsza.

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Dea']Czy wiecie gdzie ona jest, ta staruszka? Jeśli tak rzeczywiście było, to uważam, że zasługuje choć na parę słów co dzieje się z jej pieskiem i kotami. Niech wie, że są bezpieczne i nikt ich nie skrzywdzi. Myślę, że będzie choć trochę szczęśliwsza.[/quote]
Nie wiem czy się nie mylę ale z tego co pamietam to została zabrana do domu starców?( wybaczcie jeśli coś pokręciałam:oops:)

Posted

Jutro przy odbiorze psa zapytam w którym domu starców jast ta kobieta. Nie obwiniam jej o ten łańcuch, ona nie wiedziała, że można inaczej. Sama żyła tak samo.

Posted

Dokładnie, i przypuszczam, że ten pies i koty to była jedyna jej rodzina, dlatego należy się jej parę słów pociechy co się z jej rodziną stało

Posted

[quote name='karusiap']dzielne dziewczyny taki kawal drogi....[/quote]
A przed nimi droga powrotna... I zdaje się, że miały zabrać jeszcze jakąś sunię...

Posted

[quote name='hop!']A przed nimi droga powrotna... I zdaje się, że miały zabrać jeszcze jakąś sunię...[/quote]
Trzymam kciuki za szczęśliwą drogę.

Posted

Koło trzeciej w nocy dziewczyny były w Radomsku i tam zatrzymały się na nocleg. Teraz jeszcze pewnie śpią a potem pojadą dalej. Mają pod opieką sunię - starowinkę, która jedzie do domu stałego.
Na dokładniejsze informacje o piesku z tego wątku musimy poczekać.

Posted

Pies spędził noc spokojnie, w nocy zjadł jedzenie, które dziewczyny z nim przywiozły. Jest zabiedzony ale nie wygląda najgorzej. Ma tylko załzowiony oczka ale na sobote umówie weta i powinien cos mu na to przepisać.
Pies jest kontaktowy i lgnie do ludzi - do tego kocha koty - jednym slowem ideał.
A dziewczyny są szalone - chciałam je zatrzymac na noc ale one nie, musza jechać bo obowiązki wzywają. ;)
Ale ciesze sie bardzo, ze wszystko w porządku i z radomska to juz blisko.

Posted

Iwona_1 napisał(a):
Mam też niestety smutne wiadomości. Jacyś wandale doszczętnie zdemolowali w nocy auto Asi :-( Załamać się można...

A to szuje.....:mad:

Posted

Iwona_1 napisał(a):
Mam też niestety smutne wiadomości. Jacyś wandale doszczętnie zdemolowali w nocy auto Asi :-( Załamać się można...

Tak mi przykro. Dzięki Asi nie czuło się, że trasa jest tak daleka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...