Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Młode małżeństwo chciało już po Kropke przyjeżdżać, ale wczoraj dostałam od nich maila:
Witam po raz kolejny!
W wielkim smutku piszę do Pani, bo jednak nie będę mogła wziąśc "Kropki" do siebie. Bardzo mi przykro z tego powodu. Nie wiem czy mój mąż w rozmowie z Panią mówił, że mieszka z nami starsza osoba, która po opowiedziedzianej histori "Kropki" kategorycznie się nie zgadza na psa w domu, nie sądziłam że aż tak ma negatywny stosunek do zwierząt. Gdyby to ode mnie zależało piesek byłby już u mnie. Także jest mi bardzo przykro i przepraszam że zawracałam Pani głowę. Bardzo polubiłam Kropkę (chociaż jej nawet nie widziałam na żywo)i jest mi bardzo przykro że wyszło tak a nie inaczej.Życzę z całego serca Kropce aby znalazła swoj dom.
Pozdrawiam
więc szukamy Kropce dalej domu...

  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gdgt napisał(a):
Młode małżeństwo chciało już po Kropke przyjeżdżać, ale wczoraj dostałam od nich maila:
Witam po raz kolejny!
W wielkim smutku piszę do Pani, bo jednak nie będę mogła wziąśc "Kropki" do siebie. Bardzo mi przykro z tego powodu. Nie wiem czy mój mąż w rozmowie z Panią mówił, że mieszka z nami starsza osoba, która po opowiedziedzianej histori "Kropki" kategorycznie się nie zgadza na psa w domu, nie sądziłam że aż tak ma negatywny stosunek do zwierząt. Gdyby to ode mnie zależało piesek byłby już u mnie. Także jest mi bardzo przykro i przepraszam że zawracałam Pani głowę. Bardzo polubiłam Kropkę (chociaż jej nawet nie widziałam na żywo)i jest mi bardzo przykro że wyszło tak a nie inaczej.Życzę z całego serca Kropce aby znalazła swoj dom.
Pozdrawiam
więc szukamy Kropce dalej domu...


Hm... jak można zacząć rozmowę w sprawie tak ważnej dla rodziny, bez wspólnego przedyskutowania tematu z wszystkimi domownikami?
Najgorzej jak ktoś reaguje emocjonalnie a nie przemyśli sprawy.
Dobrze, że piesek nie zdążył jeszcze do nich dojechać, bo byłby problem z odbiorem.

  • 3 weeks later...
Posted

Czy mamy jeszcze jakies fajniejsze zdjecia Kropki? Mam jakis dom na oku - Pan pracuje w domu, czyli jest prawie caly czas w zasiegu psiaka (moze wtedy nie bedzie problemow).

Ale zdjecia by sie zdaly jakies lepiej oswietlone!! Zeby ich namowic na wyjazd do Otrebusow, cos im chce wyslac.
Chyba, ze uwazacie, ze te co sa, wystarcza.

Posted

Wkleiłam gdzie Kropka ogłoszona na pierwszą stronę. Chciałam zobaczyć tekst ogłoszenia na "Kup sprzedaj', zabrakło mi cierpliwości do 7 strony jej nie znalazłam. Nie wiem z jakim tekstem ogłaszacie. Zobaczę jeszcze, czy Allegro znajdę. Nie wyrywam się z pomocą w ogłoszeniach, bo ogłaszacie ją ze Stowarzyszenia. Ogłoszeń jest mało i w tej chwili to można uważać, że są niewidoczne, bo dokopać się do nich to trzeba czasu i cierpliwości z przeglądaniem stron.

Posted

wandul 66 napisał(a):
o kurcze , czemu nie podesłałyście mi wątku , to mama szczeniaków , które były u mnie i marchewy na tymczasie , mądre psiaczki . Zaczynamy mysleć !!!!


Mało na zawracałam Ci głowy ze szczeniakami? Co za życie, teraz sunia szuka domu.
Przeczytałam wpis, że szczeniaczki przez Ciebie adoptowane mają się dobrze.
Ciągle się martwię czy któryś już nie zmienił domu.

Posted

no cóż, odnowiłam ogłoszenia na kupsprzedaj, kupiepsa, 4lapy, aaby, mojpupil. Poza tym jest na allegro i na niczyich. Podaję telefon do Eli, bo mnie nie będzie w przyszłym tygodniu.
Dlaczego nikt nie dzwoni???

Posted

Ciotka, najlepiej wychodza Twoje ogloszenia w gazecie... :loveu:
Daj moze ogloszenie o mieszancu dalmatynczyka :-)
A Eli chyba nie ma w zasiegu, jesli sie nie myle. Chyba ze wrocila z wakacji.

I popatrz na watek Leili - pamietasz jeszcze Frycka ? sorry za offa :evil_lol:

Posted

Dzwoniłam, ale z innego telefonu i ona nie odbierała. Kropka nadal szuka domu i wydaje mi się (a także p. Grażynce), że mieszkanie w bloku ze starszym państwem jest w sam raz dla niej. To naprawdę nie jest pies nadpobudliwy!

Wklejam kilka jej nowych fotek:







Posted

Pojechała ze mną cała rodzinka, państwo plus wnuczka (dorosła), a reszta rodziny ciągle wydzwaniała gdy bylismy w drodze. Kropka obszczekała państwa bardzo, o mało nie zaczęła kąsać, ale po jakimś czasie przekonała... W samochodzie już grzecznie siedziała pani na kolankach i wyglądała za okno.
Pani chciała wziąć Gąbkę, ale mąż jej wyperswadował, no i ja z wnuczką też, bo zbyt ruchliwa dla takich starszych państwa...
Tak więc trzymamy kciuki nadal, za pierwszy dzień i pierwszą noc w nowym domu!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...