Jump to content
Dogomania

Dlaczego warto adoptować psa ze schroniska? Metamorfozy str 1-2. Zdj str 329-331.


Recommended Posts

Posted

mam chętnych, chyba na dużego psa.

Rozważają Pluta, Lorda, Denisa, Emira, Iskrę.
Muszę wydrukować zdjęcia, bo tamte oddalam kierownikowi. U mnie w pracy jakość nie będzie taka sama, ale może?

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ocelot napisał(a):
mam chętnych, chyba na dużego psa.

Rozważają Pluta, Lorda, Denisa, Emira, Iskrę.
Muszę wydrukować zdjęcia, bo tamte oddalam kierownikowi. U mnie w pracy jakość nie będzie taka sama, ale może?


Ciotka, a co to za domek. Szepnij choć słowo...

Posted

Domek na wsi pod Tomaszowem.
Ogromny ogród.
Babcia, syn, synowa i dwoje dzieci, które kochają psiaki.
Potrzebny jest duży pies, aby wzbudzał respekt wyglądem, ale nieagresyny, bo dzieci.

W domu są trzy psy: sunia tycia i jej dwa malce, które zostają;) no chyba, że się super dom znajdzie i dzieci pozwolą wydać., ale to są psy malusie.

Wcześniej dwa duże psy - jeden przygarnięty, wpadł pod samochód, bo niestety włóczęgostwo miał we krwi i nie dało rady go upilnować - Figo.
Drugi zmarł kilka miesięcy temu - Rex - mix wodołaza - zmarł śmiercią naturalną, ze starości, chociaż nielicho schorowany.

Pies ma być na podwórku, ale... u nich teoretycznie wszystkie psy maja być na podwórku, a jak przychodzi co do czego to śpią w sieni;)

Ludzi znam osobiście, najlepiej babcię - Pani Marysia to ciepła, mądra kobieta.

Na wizyty poadopcyjne mogę jeździć, bo i tak notorycznie jestem zapraszana.

Acha dokarmiają dwa psy ponadto: jeden sąsiadów zza płotu, grugi ma dom, a jakoby go nie miał (właściciele piją)

Coś jeszcze chcecie wiedzieć?

Posted

Sunia ta już dość wiekowa jest, w zasadzie to byli pewni, że młodych mieć już nie będzie.
Wysterylizować to jej Agnieszka nie wysterylizują.

Młode nie często się zdarzały, z tego co pamiętam to na początku jakoś mojej pracy czyli z 6, 7 lat temu. Psy były oddawane zawsze w dobre ręce.

Posted

Aniu, ja to rozumiem, ale sunia nie ma menopauzy. Rodzić może do końca życia. Tyle, że to bardzo skutecznie może zakończyć jej życie. Bo starszy organizm jest słaby i nie ma już tyle siły. Poza tym może rodzić chore lub niedorozwinięte szczenięta. I co oni wtedy z nimi zrobią?
Dlaczego oni jej nie upilnowali? Przecież wiedzieli, że ma cieczkę. :shake: Tego nie da się nie zauważyć.

My w Warszawie ostatnio sterylizowaliśmy 13 letnią sunię. Po 3 dniach od zabiegu wyszła na spacer i czuła się znakomicie. Dlatego uważam, że wiek nie jest problemem. Oby tylko serce było zdrowe.

Posted

Rybba w tym przypadku to chyba mentalność.
Oczywiście mogę na temat sterylizacji suni porozmawiać, ale...

Niezaprzeczalnie sama chciałabym być psem, który do nich trafi.

Posted

ocelot napisał(a):
Rybba w tym przypadku to chyba mentalność.
Oczywiście mogę na temat sterylizacji suni porozmawiać, ale...

Niezaprzeczalnie sama chciałabym być psem, który do nich trafi.


Skoro tak piszesz, to jestem spokojna. :loveu:

A o sterylce nie zaszkodzi porozmawiać.
Powiedz im, że brak sterylki powoduje ropomacicze, raka sutków, a przez to naraża właścicieli na drogie leczenia, a psa na ogromne cierpienie, często kończące się śmiercią. To sama prawda, ale niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę.

Posted

Maila odebrałam i bardzo się cieszę;)

Kierownik już wie i czekamy na Was.
Postaram się o urlop, zobaczymy czy dam radę;)

Poket czeka, zresztą inne fajne też;)

Ze spacerami może być problem, tu kierownik jest niereformowalny:-(

Posted

Jakby Was było wtedy więcej to było by super :-)
Czy możecie Poketa zaszczepić też przeciwko wirusówkom?

A możesz spytać kierownika co myśli o tych spacerach, jeśli wszystkie psy z danego boksu pójdą na raz? Bo jeśli nie zgodzi się i kropka to nie wiem czy wtedy zostaniemy w Tomaszowie na dwa dni. Może wtedy byśmy wracały do Opola jeszcze tego samego dnia.

Poza tym one mają przyjechać większym autem, spytam się ich czy damy radę Wam przywieźć chociaż jedną mniejszą budę.

Posted

Tak, aktualne, doszło kilka nowych, ale nie mam jeszcze zdjęć.

Nieaktualny nr 16 - Puchaty - adoptowany,
nieaktualny nr 27 - Dama - DT w Katowicach
nieaktualny nr 35 - Lara - adoptowana
nieaktualny nr 44 - Dusia - adoptowana

no i nr 34 to chłopczyk Mazi, a nie dziewczynka - Daisy

Posted

Ostatnio trochę zaniedbałam wklejanie zdjęć z powodu braku czasu. Jednak już się poprawiam.

Emir, Lord i Denis

Denis i Lord

Bunny

Hienek

Partyka - starszy pies - ok 6-7 lat, łagdony do ludzi, wysoko skacze, już po kastarcji

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...