Madziek Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Podnoszę nasze Tomaszowskie psiaki. Jutro jadę do schroniska. Mam dla kierownika kilka rzeczy. Przygotowałam (wraz z prawnikiem) umowę adopcyjną z prawdziwego zdarzenia. W umowie jest mowa o karach za porzucenie psa, o wizytach poadopcyjnych, o natychmiastowym odebraniu psa, gdy warunki umowy są naruszone w stopniu rażącym, poza tym standardy. Przygotowałam też umowę z domem tymczasowym oraz legitymację wolontariusza. Jeśli kierownik zgodzi się na taką legitymację, będziemy z Ocelot mogły przeprowadzać wizyty podadopcyjne. Rybko o mogłabyć mi przesłać tą umowę adopcyjną, która przygotowaliści. Tą o dom tymczasowy i legitymację wolontriusza też. Będę wdzięczna :) Quote
ZUZANNA11 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Madziek napisał(a):Psiaki są już pewnie gdzieś za Berlinem, jeszcze kilka godzin i będą na miejscu. Zwykle 10 h dziewczyny jadą do Holandii, kawał drogi. Poket (teraz Tommie - na cześć tomaszowskiego schroniska) to cudowny dzieciak, szaleje za ludźmi, na spacerach był tak zaaferowany, że nie wdział gdzie nos włożyć, wskakiwał na kolana, tulił się i w ogóle och i ach. Nietoperek (Misty) jest tak przerażona, że dwano nie widziałam tak zalęknionego psa. Wystarczy tylko na nią popatrzeć, a ona momentalnie wystawia brzuch do góry okazując uległość. Pewnie ktoś jej nie raz przyłożył. Na psa potrafi warknąć, do człowieka ma ogromny respekt. Na spacer bała się wyjść, ale dzisiaj przed wyjazdem tak hasała po trawie, że miło było patrzeć. Ben, zwany też Big Benem ;-) (takie imię dostał od Ellen) zostaje w Opolu. Dziewczyny tym razem nie mogły go wziąć, jeśli jeszcze będzie w październiku to wtedy pojedzie do Holandii. Tymczasem doprowadzę go do ładu i składu, bo sierść ma okropną i chudzina jest. Przez naszą Fundację będę mu szukała najlepszego domu. Na spacerach szaleje, do ludzi się tuli, może być problem z psami, ale to dopiero pierwsze dni, zobaczymy co dalej. Ogólnie czuje się dobrze, tak myślę. Było nam bardzo miło odwiedzić znowu Wasze schronisko. Kierownik chyba nie mógł uwierzyć własnym oczom ;-) mam nadzieję, że dary się przydadzą. Będę od Was potrzebowała informacje o kilku psach, ale to za kilka dni. Ellen i Janette z Vagabond Pets są bardzo szczęśliwe, że mogą Wam jakoś pomóc. Będą dawały znać o losach Poketa i Nietoperka, tak samo jak i o naszej Nefrze i Atolku, które pojechały już prosto do nowego domu (wielki dom z wielkim ogrodem i panią o wielkim sercu). Psiaki z Waszego schroniska będą w domach tymczasowych dopóki nie znajdą stałych. Cały dzień dobrych wiadomości ! :loveu: Quote
ocelot Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 madziek dzięki za super wieści. Wyślij nam zdjęcia z wizyty w schronisku;) to wstawi Rybka na stronę. Faktycznie tyle dobra to kierownik jeszcze nie widział;) Ryba prześle Ci umowę po niedzieli Quote
GrubbaRybba Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Madziek napisał(a):Rybko o mogłabyć mi przesłać tą umowę adopcyjną, która przygotowaliści. Tą o dom tymczasowy i legitymację wolontriusza też. Będę wdzięczna :) Madziek, wyślę ci wszystko w poniedziałek, bo teraz jestem u rodziców, a umowę mam na kompie w pracy. A wieści faktycznie wspaniałe. :D Quote
GrubbaRybba Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 No i garść wieści ze schroniska. Dziś do domów pojechały: Luis - sznaucer i czarny podpalany szczeniaczek - sunia. Poza tym jest nowy amstaf na kwarantannie, przywieziono wyłysiałego, maleńskiego, rudego szczeniaka (chyba sunia, ok 2 m-cy) i wyłysiałego do połowy, starszego, potwornie zapchlonego psa. Ostatniego odebrano właścicielowi, ale ten bydlak nie chce sie zrzeć praw do psa i w ten sposób skazuje psa na długi pobyt w schronie (dopóki sąd psa nei odbierze). Poza tym jest sunia szczeniak ONka - piękna, ok 4 m-cy i psie ONkopodobny - też ok 4 m-cy. Jest zatrzęsienie ONków, naliczyłam około 15, w różnym wieku, różnej płci, niektóre wyglądają jak championy. Ze złych wieści - Lopek jest pogryziony i tak zatraszony, że nawet nie podniósł głowy, gdy podeszłam. Leżał schowany w roku budy. Aż miałam wątpliwości, czy żyje. Podobno terroryzują go wszystkie psy z boksu (3 sztuki). Oby mu się krzywda nie stała. Jutro postaram się poprosić kierownika, aby go przeniósł. Quote
ocelot Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc dla Rudego vel Luckiego, on nie może zostać na ulicy www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117527 Quote
ocelot Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Dzisiaj pod schroniskiem wyrzucono jamnika, Rybba jutro więcej napisze. Zabrała chłopaka do Warszawy. Rybko a ona to jeszcze jest? LISIA - sunia podobna do owczarka niemieckiego, choć drobniejsza. Ma niesamowite, bursztynowe oczy. Jest nieśmiała i łagodna. Mogła być bita, gdyż boi się ludzi. W nowym domu będzie wymagała wyrozumiałości i miłości, aby nauczyła się ufać ludziom na nowo. To jednak wspaniała sunia, na pewno będzie wiernym i kochającym przyjacielem. Lisia jest wysterylizowana i zaczipowana. Ma około 2 lat. Quote
ZUZANNA11 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Dzielna Ryba, nie patrzy na nic. Pies, który potrzebuje pomocy zawsze ją od niej dostanie...:loveu: Quote
ZUZANNA11 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Bardzo prosze o pomoc ! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10755261 Quote
ocelot Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 [quote name='GrubbaRybba'] EDIT: Ciotki, kilka spraw organizacyjnych... WAŻNYCH!!! mamy 2 psy w płatnych tymczasach i musimy zrobić dla nich zrzutki... Zuzia - co miesiąc wpłata 300 zł + koszty karmy Hienek - zbieramy na operację zwichniętej łapy i co miesiąc płacimy za hotel 200 zł Hotel Griso kosztuje 300 zł. miesięcznie do tego dochodzą koszty leczenia, dość znaczne. Mamy w tej chwili sytuację patową. na przyszły miesiąc hotel zapłacony, ale brak funduszy na leki i opatrunki. Przerwać leczenia nie możemy. Bardzo prosimy o pomoc finansową i bazarki dla Grisa. Quote
GrubbaRybba Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 [quote name='ocelot']Dzisiaj pod schroniskiem wyrzucono jamnika, Rybba jutro więcej napisze. Zabrała chłopaka do Warszawy. Rybko a ona to jeszcze jest? LISIA - sunia podobna do owczarka niemieckiego, choć drobniejsza. Ma niesamowite, bursztynowe oczy. Jest nieśmiała i łagodna. Mogła być bita, gdyż boi się ludzi. W nowym domu będzie wymagała wyrozumiałości i miłości, aby nauczyła się ufać ludziom na nowo. To jednak wspaniała sunia, na pewno będzie wiernym i kochającym przyjacielem. Lisia jest wysterylizowana i zaczipowana. Ma około 2 lat. Ocelot, nie widziałam jej już długo. Czy myślisz o tym, co ja? Czy to ją zabrał kierownik? Quote
ocelot Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 No tak sobie myślę, bo już któryś raz się za nią oglądałam i jej nie widziałam, dlatego się pytam czy Ty ją widziałaś? Quote
GrubbaRybba Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 A jamnik narazie zamieszkał u moich rodziców. Oni mają słabość do długich. Jak sie dogada z psami i kotami, zostanie na stałe. Narazie warczy na psy i trochę gania koty, ale na szczęście bez agresji, więc wszystko powinno być dobrze. Jamnik otrzymał też nowe imię: Duduś. :multi: Quote
GrubbaRybba Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Oto Duduś: A tu z moim Burgundem Quote
GrubbaRybba Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 A tu Alfik - też jamnik, niestety nie miał tyle szczęścia, co Duduś. Alfik nadal czeka w schronisku. Quote
GrubbaRybba Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Dziś postanowiłam założyć foto blog. Jeśli ktoś was jest zainteresowany poznaniem mojej psio - kociej rodzinki, zapraszam. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119233 Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Wklejam foteczki z weekendu: MAZI - okazał się niezwykle uczuciowym i kochanym psem. Przyszedł na pieszczoty i głaskałam go chyba z 10 minut, a on stał grzecznie i z wyraźną przyjemnością oddawał się pieszczotkom. Obejrzałam tez jego zęby. I tu szok, on nie ma więcej niż 1-1,5 roku. To jeszcze młodziaszek. tu z Rexem Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 i jeszcze Mazi A teraz REX - Rex też przytulasty, choć trochę starszy od Maziego i bardziej rozdarty. Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Teraz nasza ukochana trójka EMIR LORD i DENIS i rozdarty Denis :evil_lol: Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 BUNNY tu z HIENKIM a tu HIENEK Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Mój ulubieniec - młodziaszek - TIMON - niewielki, skoczny, szczupły, wygląda jak surykatka, jest cuuudowny! :loveu: Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 i jeszcze jeden Timon A tu DELTA Delta z Iskrą Tu Delta z BUBĄ Quote
GrubbaRybba Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 I jeszcze raz Delta BUBA Starszy ONek, który bardzo na mnie warczał, gdy robiłam to zdjęcie, przestraszony jest bardzo i jeszcze Czarny MIŚ o pięknym spojrzeniu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.