albiemu Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 jestem taka szczęśliwa :D!!!!!!!!! Quote
Alaa Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Nie bylo mnie troche - a tu taka wiadomosc!!!! O rany zeby tylko Baska wyluzowala i dala spokoj goldkowi;) Quote
Becia66 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Camara nic nie pisze, może znów coś nie tak....:roll: Quote
Camara Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 beciu - wszystko w porządku, tylko nadrabiam zaległości - wszystkie psie sprawy odłożone z powodu Basi :roll: Teraz też telegraficznie - wiele spraw wyjaśniło się, m,in. sprawa ataku Basi na Bohuna: Otóż stało się to po tym, jak Bohun trzymając w pysku pluszowego pieska zabawkę biegał po domu. Basia mocno przyatakowała... Basia znalazła tego pluszaka po paru godzinach... i niańczyła go jak szczeniaka. Ona myślała, że goldek ma prawdziwego szczeniaka w mordzie Chyba miała jakieś złe skojarzenia. W każdym razie ta zabawka została głęboko schowana... druga sprawa - Basia nie chciała nocować w domu. Wyraźnie boi się spać w obecności innego psa. Za moją namową Państwo Basi przestali ją na siłę wciągać na noc do domu. Tam była buda, którą postawili dla Bohuna, żeby w razie ich nieobecności Bohun miał się gdzie schować przed deszczem. Stoi zaraz przy drzwiach wejściowych do domu. Bohun nigdy z niej nie skorzystał, a Basi bardzo się spodobała. I teraz to wygląda tak, że Basia cały dzień jest w domu a wieczorem wychodzi i idzie spać do tej budy. Wprawdzie Pani Ela ciężko przeżywa posiadanie psa budowego (bo nigdy nie miała i nie taki był zamiar) ale uspakajam ją, że być może to tylko chwilowe zapatrywania Basi na ten temat. Może, jeżeli poczuje się bezpieczniej i zaufa wszystkim (a szczególnie Bohunowi) to wprowadzi się na salony. No i że na pewno nie jest tam Basi zimno, szczególnie po włożeniu drugiej kołderki W każdym razie teraz Basia jest wyraźnie spokojniejsza, jest zgoda między psami i nie ma mowy o szukaniu innego domu. Quote
Becia66 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Na takie wieści czekalam.....:loveu::loveu::loveu: chociaż przyznam że Basia wyjątkowo kochala ciepełko i trzęsła sie jak na zewnątrz wychodzila. I z wielka radością wracala do domku prosto, bez zatrzymywania na swoje legowisko i praktycznie się z niego nie ruszala. Tylko u mnie było ono w ustronnym miejscu, poziom niżej od centralnego miejsca w domu - bezpośrednio przy wyjściu na ogród. W lecie tam ruch, teraz cisza i Basia bardzo upodobala sobie to miejsce. Tak więc Camara ja myślę, że gdyby Basia miała w domu ciche, rzadko uczęszczane miejsce to pewnie by w nim siedzieć chciała. Ja też w domu mialam 2 suki ale one bywały z nami i Basi nie przeszkadzały. Pisze tak bo znów robi sie zimno, coraz zimniej....:roll: Quote
Camara Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Beciu - pewnie masz rację z tym "odludnym" miejscem. Tyle, że przy goldenie to niemożliwe. Trzeba by ją było znowu zamykać a przecież chodzi o to, żeby sie socjalizowała z Bohunem i domownikami. I cały czas mamy nadzieję, że to sytuacja przejściowa. Basia długo się adaptuje w nowym miejscu. Tam też w końcu się przyzwyczai. W dzień wchodzi do domu bez oporu i jest już lepiej, leży na posłanku wyciągnięta na boku, czyli czuje się swobodniej. Nikt jej domu nie zamyka, a wręcz przeciwnie, będą ją zachęcać do mieszkania w domu. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest lepsze od kolejnej zmiany domu. Quote
SZPiLKA23 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Trzeba dac jej czas, Basia jak wszystkie orzeszki jest madrym psiakiem ;) Quote
Alicja Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Basia da rade ;)...a ciepła buda nie jest zła jeśli Basia ją wybrała :loveu:ona instynktownie poczuła się tam bezpieczna ....może się nie znam ale wierzę w zwierzęcą intuicję ;) Quote
Alaa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Ja rowniez jestem zdania ze Basia wie co dla niej dobre. Trzeba jej dac wiecej czasu, przeciez tyle zmian w jej zyciu zaszlo w bardzo krotkim okresie czasu. Quote
Becia66 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Miejmy nadzieję że to ostatni przystanek naszej Basieńki , taki na zawsze.....:loveu::loveu::loveu: Quote
Camara Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Założycielkę wątku proszę o ostateczną zmianę tytułu i przeniesienie Basi do działu szczęśliwców!!!! Basia, o przepraszam - Brenny ;) zaprzestała użytkowania budy. Obecnie zamieszkuje w holu, na posłanku pod podestem schodów na piętro. Ma stamtąd widok na cały dom i kontrolę nad wchodzącymi na górę :cool3: Ma apetyt, czuje się doskonale - choć jeszcze troszkę pobolewa łapka po usunięciu pazura. Ale chyba niezbyt mocno, bo Brenny biega, bawi się z kumplem (podgryza w zabawie, kotłują się na trawie) i zgodnie oszczekują przechodnów :p a głos ma jak dzwon - niski i donośny :loveu: Quote
Alicja Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 [quote name='Camara']Założycielkę wątku proszę o ostateczną zmianę tytułu i przeniesienie Basi do działu szczęśliwców!!!! Basia, o przepraszam - Brenny ;) zaprzestała użytkowania budy. Obecnie zamieszkuje w holu, na posłanku pod podestem schodów na piętro. Ma stamtąd widok na cały dom i kontrolę nad wchodzącymi na górę :cool3: Ma apetyt, czuje się doskonale - choć jeszcze troszkę pobolewa łapka po usunięciu pazura. Ale chyba niezbyt mocno, bo Brenny biega, bawi się z kumplem (podgryza w zabawie, kotłują się na trawie) i zgodnie oszczekują przechodnów :p a głos ma jak dzwon - niski i donośny :loveu: serducho rośnie jak się czyta takie wieści :loveu::loveu::loveu: Quote
SZPiLKA23 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Cuuuuuuuudownie :):):):):multi: Camaro jestes wielka!!!!!!!:multi: Quote
Becia66 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 becia66 napisał(a):Miejmy nadzieję że to ostatni przystanek naszej Basieńki , taki na zawsze.....:loveu::loveu::loveu: No to chyba jest na zawsze......:laola: Quote
Camara Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Ciekawi mnie jak tam Basiulka :) Szpileczko - wyżej masz świeżutkie nowinki o Basi. Nie mogę tak nękać :roll: co chwilę telefonami nowych państwa Brenny. Na pewno będą jeszcze wiadomości i fotki - ale raczej za parę tygodni. Jakby sie coś złego działo, to Pani Ela będzie dzwonić. Jednym słowem - wolałabym nie mieć telefonu od P.Eli bo umrę na zawał jak zobaczę jej numer na komórce :roll: Quote
SZPiLKA23 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ok ok rozumiem i mam nadzieje ze jak zobaczysz ten numer to beda to same dobre wiesci:) Quote
Becia66 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Ciekawi mnie jak tam Basiulka :) To już nie Basiulka, tylko Brenna...:lol: Quote
SZPiLKA23 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Przepraszam... prosze o wybaczenie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.