foxi Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 baffi2 napisał(a):Już jestem :) Wczoraj sie nie odzywalam bo imprezka się przedłużyła... A jutro kolejna będzie:evil_lol: W sobotę chcielibyśmy wyjechać na niecały weekend, czy to nie będzie zbyt stresujące dla Nelly?? (w sobotę mija 9 dni od kiedy ją wzięliśmy) moim zdaniem trochę za wcześnie, ale to wy musicie zdecydować, jeśli zdecydujecie się z nią jechać to weźcie jej legowisko i zabawki niech czuje swój zapach ja w poprzedni weekend miałam godsciną inicjacje -byłam w odwedzinach z psem u swojej psiapsióły którą nando wcześniej już poznał, bo nocowala u nas, tym razem było na odwrót, najbardziej się balam tego ze miał zostać sam w nocy na kilka godzinek(bo my w tym czasie na imprezce byliśmy)gdy wychodziliśmy wszyscy z mieszkania nie wiedział biedny co się dzieje, ale jak wóciliśmy rozlużnił się, a w drugim dniu gosciny tulił się niż zwykle, że nie wspomne jaki taniec radości odstawił jak już byliśmy w domku, Quote
wtatara Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 o pozostawieniu jej samej nie powinno być mowy. Moja większa suczka jest u mnie 5 lat. Do mamy jeździmy często. W tamtym roku zostawiliśmy ją na godzinę. gdy wróciliśmy w kuchni i pokoju zerwała firany co chciała wyskoczyć Quote
foxi Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 oczywiście , ze nie ja moglam pozwolic sobie na taki luksus bo nasz psiak już prawie pół roku jest z nami, ze dobrze zna ize ,jest barzdo odważnym psem- i nie boi się zmian, i wiedzialam że domku nic nie spoci, a to że był troche neswój i właził potem na łózko sie lelać to normalka, w końcu zostawiliśmy go samego na 3,5 godziny to się mu należało:cool3: Quote
BlackSheWolf Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 moim zdaniem to też za wcześnie... ale jak nie masz wyboru... tylko nie zostawiaj jej wtedy ani na chwile samej!! Quote
baffi2 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Pomyślimy z tym wyjazdem.:roll: Dziś na spacerku chodziłyśmy już bez smyczy, Nelly oczywiście ma identyfikator w razie czego. Na początku troche się bałam że gdzieś mi ucieknie ale niepotrzebnie :p Quote
BlackSheWolf Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 napewno szła grzecznie ;) przecież to mądra sunia :D Quote
LittleMy Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 to dobrze, ze sie pilnuje. a jak z innymi psami? Quote
zdrojka Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Baffi, po 9 dniach bez smyczy?!? To zdecydowanie za wcześnie! Raz drugi będzie dobrze, za trzecim ucieknie i potem będzie tragedia. Quote
baffi2 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 LittleMy napisał(a):to dobrze, ze sie pilnuje. a jak z innymi psami? Czasem nie zwraca uwagi, a jak większe ją zaczepiają to warczy. Dobrze że teraz mam Nelly... :-( Quote
BlackSheWolf Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 zdrojka napisał(a):Baffi, po 9 dniach bez smyczy?!? To zdecydowanie za wcześnie! Raz drugi będzie dobrze, za trzecim ucieknie i potem będzie tragedia. bez przesady ;) mój sąsiad wziął parę dni temu sunie ode mnie ze schronu i już na drugi dzień chodził z nią bez smyczy ;) ;) a Nelly znam dobrze ;) to mądra i kochana sunia, która napewno nie ucieknie :) Quote
BlackSheWolf Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 baffi2 napisał(a):Czasem nie zwraca uwagi, a jak większe ją zaczepiają to warczy. Dobrze że teraz mam Nelly... :-( coś się stało?? :( Quote
baffi2 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 zdrojka napisał(a):Baffi, po 9 dniach bez smyczy?!? To zdecydowanie za wcześnie! Raz drugi będzie dobrze, za trzecim ucieknie i potem będzie tragedia. To było w 7 dniu... A z Baffim który jest już w nowym domu chodziłam bez smyczy już drugiego dnia i nigdy mi nie uciekł. Wiem że to tylko pies i nie można mu ufać w 100% ale myślę że Nelly na pewno nie ucieknie - ona już się do nas bardzo przywiązała, ciągle za mną chodzi więc czemu miałaby uciekać... Quote
baffi2 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 BlackSheWolf napisał(a):coś się stało?? :( Tak ogólnie nie jest dobrze... :roll: A Nelcia pocieszy, poliże po twarzy i od razu weselej :) Quote
LittleMy Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 nie ma lepszego pocieszyciela od psa ! :loveu: Quote
baffi2 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 LittleMy napisał(a):nie ma lepszego pocieszyciela od psa ! :loveu: jasne :D Chciałam zacząć szkolić Nelly klikerem ale ona boi się dźwięku klikera :cool1: Jak daję jej smakołyk i klikam, ona wypluwa smakołyk i ucieka:roll: Quote
Kida i Olo Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 To szkol bez klikera;). Mój Olo też nie lubi takich dźwięków, szkole go normalnie i efekty są oszałamiające. A na np. turnieju obedience nie wyciągnę klikera i nie zacznę ni stąd ni zowąd klikać, dlatego moim zdaniem lepsze jest normalne (czyt. bez klikera) ćwiczenie. Quote
LittleMy Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 moze jej sie zle kojarzy. sprobuj za jakis czas jeszcze, a na razie niech sie malo slicznotka nie stresuje :) Quote
foxi Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 baffi2 napisał(a):jasne :D Chciałam zacząć szkolić Nelly klikerem ale ona boi się dźwięku klikera :cool1: Jak daję jej smakołyk i klikam, ona wypluwa smakołyk i ucieka:roll: moj pies to w ogóle nie łapie o co mi chodzi patzry sie na mnie jak na debila smakołyk zje, a czemu miałby wzgardzic?hehhe ale żadnej prostej komendy nie wykona dlatego gadam do niego ,pokazuje o co mu chodzi i kliekier poszedł w kąt:lol: Quote
baffi2 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Niewiem co się dzieje z Nelly:-( Na jej legowisku pojawiły się wymioty (chyba) Jej koopa miała płynną konsystencję Wróciłyśmy ze spacerku, jedząc śniadanie usłyszałam dziwne odgłosy prawdopodobnie z jej żołądka:-o Dałam jej jeść - nie tknęła. Te odgłosy są b. głośne i nadal trwają... Co z nią jest?:-( Quote
LittleMy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 moze cos zjadla na spacerze? jesli sie to bedzie powtarzac to idz do weta.. Quote
wtatara Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 mogła coś zjeść na spacerku i ma nieżyt żołądka i jelit lub grypę żołądkową. Moja ta 4 kg. sunia tak miała w grudniu.Miała biegunki z krwią. Najlepiej gdybys poszła z nia do weterynarza. Jesli to nie jest możliwe a masz Nifuroksazyd to jej daj 3x1 tab. Rozpuść w małej ilości wody i żeby było pewne ze wypiła daj sjej strzykawką. Zresztą jeśli nie będzie pić to albo weterynarz i kroplówka albo pojenie strzykawką. Zeby Ci się nie odwodniła. Do jedzenia jej nie zmuszaj. Wazne jest picie.Sprawdz czy ma suchy , ciepły nosek , tz. ze ma temperaturę. W niektórych aptekach można Nifuroksazyd kupić bez recepty. Jest też w Syropie. Jak powiesz że dla psa to cZęsto szybciej sprzedaja bez recepty Quote
baffi2 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 w misce zostawiłam jej trochę suchej karmy, wczesniej nie chciala a teraz zjadła. odgłosy ustały. pójdę do apteki po ten Nifuroksazyd :roll: Quote
baffi2 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Wątpię żeby zjadła coś na spacerze, pilnowałam jej. Jeśli o 12 nie będzie już ok to pójdziemy do weta. Quote
wtatara Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 suchej karmy na razie jej nie dawaj. Ugotuj jej kurczaka z marchewką. Quote
baffi2 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 wtatara napisał(a):suchej karmy na razie jej nie dawaj. Ugotuj jej kurczaka z marchewką. Ugotowałam. Pochłonęła ze smakiem w kilka sekund :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.