Edi100 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Chudy Kropeczek czekał na Mikołaja ale chyba nie przyszedł:( Quote
Agnieszka Co. Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Może pieski w schronisku dostały dziś jakieś wyjątkowo smakowite jedzonko ;). U nas pracownicy i kierownictwo są OK, tylko warunki bytowe marne. Quote
Hund Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 wszytskie pieksi czekają na czerwonego gościa....Daj im dom mikołaju.... Quote
Agnieszka Co. Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Auto w warsztacie przynajmniej do wtorku, chyba mi się nie uda go odwiedzić. Ale przynajmniej podnoszę. Quote
baffi2 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 jaki chudziutki:-( czy od tamtej pory nie przytył? czy wiadomo coś więcej o jege charakterze, zachowaniu? Quote
Agnieszka Co. Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 baffi2 napisał(a):jaki chudziutki:-( czy od tamtej pory nie przytył? czy wiadomo coś więcej o jege charakterze, zachowaniu? Jak brałam współtowarzysza jego kojca to leżał na budzie zwinięty w kłębek. Gdy wróciłam ze spaceru psiak był akurat na wybiegu. Poczatkowo był nieufny, ale nie wystraszony. Dokarmiłam go trochę smakołykami jakie miałam przy sobie. Dał się wtedy pogłaskać, podszedł wtulił łepek w moje kalana i cieszył się z drapanka za uszkami. Gdy musiałam już iść chciał iść ze mną. Raczej piesek spokojny. Quote
ocelot Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 To musi być straszne, kiedy je zostawiacie, prawda? Quote
Hund Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Najgorzej jak trzeba je zamknąć w kojcu :( Quote
[email protected] Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 ...tak jest malutki - chudziutki i przeraźliwie zalękniony:-( Quote
Hund Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Najgorsze że z dnia na dzień jest coraz chudszy :( Quote
Agnieszka Co. Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Postaram się jutro, choćby na piechotę. Quote
Hund Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Dzięki Aga , przynajmniej nie będzie sam przez chwilkę ! Quote
baffi2 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Czy myślicie że on kiedyś mieszkał w domu? Czy nadaje się do bloku?? Quote
Agnieszka Co. Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 baffi - czy jesteś zainteresowana? :lol: wszystko mozna sprawdzić. Właśnie wróciłam od Kropka. Mieszka od wczoraj w kuchni. Gdy przyszłam do schr Kropek był wypuszczony na podwórko przed budynkiem. Nie wyglądał na takiego zrezygnowanego jak ostatnio i nie trząsł się. Wciął parówkę, ale suchej karmy nie chciał. Trochę go pogłaskałam. Po przeniesieniu do kuchni wczoraj podobno rzucił się na jedzenie, być może spanielek go odganiał od jedzenia. Zastanawiam się czy on dodatkowo nie cierpi z tęsknoty. Po podwórku biegał wyraźnie szukając możliwości wydostania się na zewnątrz schroniska - skakał, drapał bramę. Quote
baffi2 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 niestety niczego nie obiecuję, ale szukam psiaka dla siebie. czy kropek jest nauczony czystości? Quote
Agnieszka Co. Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Teraz gdy mieszka w kuchni bedzie można to zaobserwować. Ja niestety nie będę jutro w schronisku, ale chyba pojedzie bubu, to poproszę, żeby spytała. Nie można od psa schroniskowego oczekiwać, że mu się to ani razu nie zdarzy. Mój Krakers z awatarka po przyjeździe do mnie kilka razy "siknął", ale było to typowe oznaczanie swojego terenu. Zrobił tak 2-3 razy zaraz po przyjeździe zapoznając się z nowym otoczeniem, później mu sie to nie przytrafiło ani razu. Czasami pieski mogą mieć przeziębiony pęcherz po przebywaniu w schronisku. Na pewno trzeba przez pierwsze kilka dni regularnie psa wyprowadzać i chwalić za załatwienie się na zewnątrz. Gdy tylko załapie którędy się wychodzi na spacer to napewno da znać, że chce wyjść. U nas jest możliwa adopcja "na czas próbny" zazwyczaj 2 tygodnie i jeśli się okaże, że z jakichś ważnych względów nie da się z psem wspólnie żyć, to piesek wraca do schroniska. Ale wydaje mi się, że psa można wszystkiego nauczyć. Zwłaszcza w początkowej fazie zadomowiania, kiedy pies jest bardzieuj podatny na polecenia nowych opiekunów, bo się chce "wkręcić do towarzystwa". Ja w każdym razie mam 2 psy ze schroniska i z utrzymaniem czystości nie miały problemów, choć jeden z nich trafił do mnie właśnie z wspomnianej kuchni schroniskowej jako kilkumiesięczny podrostek. Quote
baffi2 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 w takim razie proszę bubu o przekazanie mi jak najwięcej informacji o Kropeczku, po wizycie w schronisku :) Agnieszko, rozumiem... Quote
[email protected] Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 ...Kropek...................... :hmmmm: niewiem co napisać;) Quote
Agnieszka Co. Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 [quote name='baffi2']w takim razie proszę bubu o przekazanie mi jak najwięcej informacji o Kropeczku, po wizycie w schronisku :) Agnieszko, rozumiem... Nie udało mi się wczoraj dodzwonić do bubu, żeby ją osobiście o to poprosić, a nie wiem czy przeczytała tą prośbę :niewiem: Quote
baffi2 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Agnieszka Co. napisał(a):Nie udało mi się wczoraj dodzwonić do bubu, żeby ją osobiście o to poprosić, a nie wiem czy przeczytała tą prośbę :niewiem: przeczytała bo odpisała mi wczoraj na priwa :D ale niewiem czy była już u Kropeczka...? Quote
Hund Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Kropek mieszka w kuchni, panowie pracownicy opiekują się nim dobrze. Łatka za karę że go atakowaŁa zostaŁa wsadzona do boksu Marysi , Bąbla i Lisi chytrusi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.