Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

baffi2 napisał(a):
jaki chudziutki:-(
czy od tamtej pory nie przytył?
czy wiadomo coś więcej o jege charakterze, zachowaniu?


Jak brałam współtowarzysza jego kojca to leżał na budzie zwinięty w kłębek. Gdy wróciłam ze spaceru psiak był akurat na wybiegu. Poczatkowo był nieufny, ale nie wystraszony. Dokarmiłam go trochę smakołykami jakie miałam przy sobie. Dał się wtedy pogłaskać, podszedł wtulił łepek w moje kalana i cieszył się z drapanka za uszkami. Gdy musiałam już iść chciał iść ze mną.
Raczej piesek spokojny.

Posted

baffi - czy jesteś zainteresowana? :lol: wszystko mozna sprawdzić.

Właśnie wróciłam od Kropka. Mieszka od wczoraj w kuchni. Gdy przyszłam do schr Kropek był wypuszczony na podwórko przed budynkiem.
Nie wyglądał na takiego zrezygnowanego jak ostatnio i nie trząsł się. Wciął parówkę, ale suchej karmy nie chciał. Trochę go pogłaskałam.
Po przeniesieniu do kuchni wczoraj podobno rzucił się na jedzenie, być może spanielek go odganiał od jedzenia.
Zastanawiam się czy on dodatkowo nie cierpi z tęsknoty. Po podwórku biegał wyraźnie szukając możliwości wydostania się na zewnątrz schroniska - skakał, drapał bramę.

Posted

Teraz gdy mieszka w kuchni bedzie można to zaobserwować. Ja niestety nie będę jutro w schronisku, ale chyba pojedzie bubu, to poproszę, żeby spytała.

Nie można od psa schroniskowego oczekiwać, że mu się to ani razu nie zdarzy. Mój Krakers z awatarka po przyjeździe do mnie kilka razy "siknął", ale było to typowe oznaczanie swojego terenu. Zrobił tak 2-3 razy zaraz po przyjeździe zapoznając się z nowym otoczeniem, później mu sie to nie przytrafiło ani razu. Czasami pieski mogą mieć przeziębiony pęcherz po przebywaniu w schronisku.
Na pewno trzeba przez pierwsze kilka dni regularnie psa wyprowadzać i chwalić za załatwienie się na zewnątrz. Gdy tylko załapie którędy się wychodzi na spacer to napewno da znać, że chce wyjść.

U nas jest możliwa adopcja "na czas próbny" zazwyczaj 2 tygodnie i jeśli się okaże, że z jakichś ważnych względów nie da się z psem wspólnie żyć, to piesek wraca do schroniska.

Ale wydaje mi się, że psa można wszystkiego nauczyć. Zwłaszcza w początkowej fazie zadomowiania, kiedy pies jest bardzieuj podatny na polecenia nowych opiekunów, bo się chce "wkręcić do towarzystwa".

Ja w każdym razie mam 2 psy ze schroniska i z utrzymaniem czystości nie miały problemów, choć jeden z nich trafił do mnie właśnie z wspomnianej kuchni schroniskowej jako kilkumiesięczny podrostek.

Posted

[quote name='baffi2']w takim razie proszę bubu o przekazanie mi jak najwięcej informacji o Kropeczku, po wizycie w schronisku :)
Agnieszko, rozumiem...

Nie udało mi się wczoraj dodzwonić do bubu, żeby ją osobiście o to poprosić, a nie wiem czy przeczytała tą prośbę :niewiem:

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Nie udało mi się wczoraj dodzwonić do bubu, żeby ją osobiście o to poprosić, a nie wiem czy przeczytała tą prośbę :niewiem:

przeczytała bo odpisała mi wczoraj na priwa :D
ale niewiem czy była już u Kropeczka...?

Posted

Kropek mieszka w kuchni, panowie pracownicy opiekują się nim dobrze. Łatka za karę że go atakowaŁa zostaŁa wsadzona do boksu Marysi , Bąbla i Lisi chytrusi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...