rita60 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 To jeszcze takie szorstkie dzieciaki:-(zamiast ganiac po zielonej trawce za piłeczkami,przytulac sie do swojej panci,to tkwia za kratami:placz: Quote
samoglow Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Moze zrobic nowe fotki? Wznowilabym Allegro. Quote
truskawa144 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [LEFT]Nie wiem czy w tym tyg dam radę,bardzo wątpię. [/LEFT] Quote
rita60 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Moze zmiana tresci watku,cos zmieni w waszym zyciu:roll: Quote
fizia Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Eghhh bardzo bym chciała, żeby juz się te Domy wreszcie odezwały... Quote
truskawa144 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Trafiła do nas 2 letnia foxowata Balbina,przekochana sunia,jedynie ma skłonność do zwiewania. Quote
rita60 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Dwie urocze szorstkie istotki czekaja na swoje domki......... Quote
fizia Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Czekają i coś się doczekać nie mogą:mad: Quote
samoglow Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 NIESMIALO PRZYPOMINAM O NOWYCH ZDJECIACH DO ALLEGRO. Jak tylko czas pozwoli :razz: Quote
rita60 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 [quote name='fizia'] Zabierz mnie do swojego domku:-( Quote
truskawa144 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [LEFT]Dzwoniła do mnie ostatnio jedna pani w sprawie Waldiego,mimo,ze mieszka dosłownie 15 km od schroniska i ma samochód nie chciało jej się przyjechać,powiedziała,że go weźmie jeśli jej go przywiozę. Oczywiście za darmo:-o Rozumiem,że jestem wolontariuszem ale są chyba jakieś granice. Gdyby nie miała jak dojechać a bardzo by chciała go adoptować to chętnie bym jej go zawiozła na mój koszt ale nie w takiej sytuacji. [/LEFT] Quote
rita60 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='truskawa144']Dzwoniła do mnie ostatnio jedna pani w sprawie Waldiego,mimo,ze mieszka dosłownie 15 km od schroniska i ma samochód nie chciało jej się przyjechać,powiedziała,że go weźmie jeśli jej go przywiozę. Oczywiście za darmo:-o Rozumiem,że jestem wolontariuszem ale są chyba jakieś granice. Gdyby nie miała jak dojechać a bardzo by chciała go adoptować to chętnie bym jej go zawiozła na mój koszt ale nie w takiej sytuacji. truskawa moim zdaniem nie zalezy jej na psie,ten ktory decyduje sie na adopcje nie ma takich wymagan,tym bardziej,ze ma tak blisko:roll:to pewnie jakas paniusia pretensjami:cool3: Quote
fizia Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Pewnie, jakby Jej zależało, to 15 km nie byłoby problemem Quote
truskawa144 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='rita60']truskawa moim zdaniem nie zalezy jej na psie,ten ktory decyduje sie na adopcje nie ma takich wymagan,tym bardziej,ze ma tak blisko:roll:to pewnie jakas paniusia pretensjami:cool3: Jak jej powiedziałam żeby sama po psa pojechała,ma bliżej niż ja to powiedziała,że ona w takim razie dziękuje. Na początku wydawało się,że będzie dobrze,duży dom,chciała koniecznie aktywnego psa bo bardzo dużo spacerują po lesie itd. A potem taki finał. To nawet lepiej,co by było gdyby pies zachorował i musiałaby z nim jechać te ok 15 km do Częstochowy lub Radomska (podobna odległość) do weta? Tez by jej się nie chciało:angryy: Quote
rita60 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Pewnie tak,widocznie,to jeszcze nie był domek dla Waldiego,tyle czekamy,to jeszcze poczekamy na ten własciwy:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.