Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 797
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obie piszemy tam mniej więcej od listopada zeszłego roku. To młoda osoba w moim wieku, ale jej rodzice zgadzają sie na psa. Ma już foksteriera, więc wie co to za psiaki. Myślę, ze byłby to dobry domek.

Posted

[LEFT]Domkiem zajmuje się wolontariuszka ze schroniska w Opolu,sprawdziła ten dom i uznała,że wszystko jest ok. Nie jest ona z tego co wiem zarejestrowana na dogo. Z tego co wiem jest to małżeństwo z doświadczeniem w kwestii terierów,dom z ogrodem.
[/LEFT]

Posted

To musi być w takim razie Madziek
Dostałam od Niej dzisiaj PW

"widziałam na transportowym, że szukasz trnasportu dla psa z Kłomnic. Byłabym Ci bardzo wdzięczna, gdybyś dała mi znać, jeśli coś uda Ci się znaleźć. W tamtym schronisku czeka psiak, który ma dom tu w Opolu, od mieiąca nie udaje mi się go tu ściągnąć. Gdyby ktoś podrzucił go do Częstochowy chociaż to już nawet pociągiem albo ja albo przyszli właściciele mogą przyjechać. Ale do Kłomnic nie ma jak się dostać bez auta.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Madziek"

http://dogomania.pl/forum/member.php?u=8389

Posted

fizia napisał(a):
To musi być w takim razie Madziek
Dostałam od Niej dzisiaj PW

"widziałam na transportowym, że szukasz trnasportu dla psa z Kłomnic. Byłabym Ci bardzo wdzięczna, gdybyś dała mi znać, jeśli coś uda Ci się znaleźć. W tamtym schronisku czeka psiak, który ma dom tu w Opolu, od mieiąca nie udaje mi się go tu ściągnąć. Gdyby ktoś podrzucił go do Częstochowy chociaż to już nawet pociągiem albo ja albo przyszli właściciele mogą przyjechać. Ale do Kłomnic nie ma jak się dostać bez auta.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Madziek"

http://dogomania.pl/forum/member.php?u=8389


tak, to musi być Madziek ;-)

tak jak mówiłam truskawie przez telefon, domku przyszłego nie sprawdzałam osobiście, rozmawiałam z ewentualną przyszłą właścicielką telefonicznie wiele razy i zrobiła na mnie dobre wrażenie. Jakiś czas temu przygarnęła z naszego schroniska teriera niemieckiego Jagusia, który niestety zerwał się na spacerze ze smyczy i wpadł pod samochód. Miał uszkodzony kręgosłup i wet nie dawał mu żadnych szans. Powiedziałam, że nie podoba mi się to, że nie upilnowali psa. Pani powiedziała, że było to okropne doświadczenie i że będą znacznie bardziej teraz uważać. Mieszkają poza Opolem dokładniej rzecz biorąc, domek z ogrodem. Trójka dzieci bardzo chętna do zajmowania się psem. Waldi zostawałby sam w domu na bardzo krótko, praktycznie cały czas byłby ktoś z nim.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...