Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BajkaB napisał(a):
Co do kojca,to nadal jest aktualny,ale jak na razie trzeba kupić materiały i zorganizować chętnych.To problem,bo materiały na kojec nie są tanie,gdyz siatka musi byc mocna.Myślimy z Peterem jak to zorganizować.
Na razie mam kolejny problem.Okazuje sie,ze Brajlowi jednak rosnie guz na prostacie.:-(Wczoraj robiliśmy USG i chłopaka najprawdopodobniej czeka kolejna operacja.Na razie na tydzień kuracja antybiotykowa,a w przyszły czwartek powtórka USG i decyzja.Bardzo się zmarwiłam..:-(


Chora prostata jest bardzo bolesna, właśnie niedawno mój psiak miał zabieg z tego powodu :-(. Bardzo pomogło, chociaż ryzyko było duże, bo to już 12 - letni pan. Jedno wiem, samo nie przejdzie :shake:.

Posted

maggiejan napisał(a):
Edytko, czy ta operacja jest poważna? Czy to raczej zabieg...?
Brajlusiu, biedaku, jak to możliwe, aby los doświadczał tak okrutnie takiego wspaniałego psa...:roll:

Niestety temu psu przytrafiają się chyba wszystkie nieszczęścia i dolegliwości tego świata.
Jeśli dobrze pamiętam usunięcie prostaty, w przeciwieństwie do stosunkowo prostego zabiegu kastracji, jest bardziej skomplikowaną i poważną operacją. Brajluś ma dobrego i sprawdzonego weterynarza, więc miejmy nadzieję, że wszystko będzie w porządku.

Posted

Dzisiaj byłam u weterynarza z resztą stadka.Poza małym czarnym potworem wszystkim coś dolegaBartek ma bardzo silne zapalenie skóry,najprawdopodobniej alergiczne.Bona również ma zmiany skórne,choć mniejsze,za to silny stan zapalny spojówek.Borys znowu bardziej kuleje i miał potwornie zatkane gruczoły okołoodbytowe..
Ręcę mi opadają.Chucham,dmucham,dbam ,pielęgnuję,zajmuję się nimi własciwie bezustannie i ciągle jakieś przypadłości.Czasem zaczynam się zastanawiać czy aby nie za bardzo są wychuchane..
Jak pomyślę o kolejnej operacji u Brajla to serce mi staje..To będzie 5 narkoza w ciagu pół roku!

Na dodatek dzisiaj doszło kolejne nieszczęście u Małgorzaty i Stefana:Czort miał niespodziewanie atak padaczki.Byłyśmy z nim również u dr.Dziaka.Na razie zrobiono mu badania i trzeba obserwować.
Jestem kompletnie załamana..

Posted

Edyto te problemy ze skórą, mogą być spowodowane upałami. U mojego znajomego ON-a, długowłosego, w momentach upału odnawia się takie ropne zapalenie skóry. Niech to szlag.

Posted

Bila napisał(a):
Edyto te problemy ze skórą, mogą być spowodowane upałami. U mojego znajomego ON-a, długowłosego, w momentach upału odnawia się takie ropne zapalenie skóry. Niech to szlag.
:placz: Masz Marta rację.... Nikitka ma to samo... Dziś byliśmy u weta. Antybiotyk - zastrzyk, antybiotyk - tabletki, maść, Hexiderm... właśnie to ropne zapalenie skórki połączone z drapankiem.. :( W pon. wizyta kontrolna... Biedna ta Psica.... Tez ciągle wet i wet... ehhh... urok posiadania długowłosego ON-ka latem...

Posted

WILCZUREK napisał(a):
:placz: Masz Marta rację.... Nikitka ma to samo... Dziś byliśmy u weta. Antybiotyk - zastrzyk, antybiotyk - tabletki, maść, Hexiderm... właśnie to ropne zapalenie skórki połączone z drapankiem.. :( W pon. wizyta kontrolna... Biedna ta Psica.... Tez ciągle wet i wet... ehhh... urok posiadania długowłosego ON-ka latem...


No niestety, i z tego co wiem, to świństwo z reguły odnawia się w tym samym miejscu. Długi włos przy tych upałach filcuje się i nie ma siły, żeby coś tam na skórze nie wyskoczyło. Mój lab dwa lata temu też miał przy tych koszmarnych upałach. Wszystko wysuszone, trawy są ostre i gotowe:shake:. Narażone są zwłaszcza na to świństwo psy długowłose i tropowce. Mój lata wiecznie z nosem przy ziemi i zapalenie miał na głowie i szyi

Posted

Bila napisał(a):
No niestety, i z tego co wiem, to świństwo z reguły odnawia się w tym samym miejscu. Długi włos przy tych upałach filcuje się i nie ma siły, żeby coś tam na skórze nie wyskoczyło. Mój lab dwa lata temu też miał przy tych koszmarnych upałach. Wszystko wysuszone, trawy są ostre i gotowe:shake:. Narażone są zwłaszcza na to świństwo psy długowłose i tropowce. Mój lata wiecznie z nosem przy ziemi i zapalenie miał na głowie i szyi

:angryy::angryy::angryy: Tak jest! Dokładnie! Ma w dwóch miejscach - na szyi (gdzie ten gęsty "kołnierz" ) i trochę poniżej, przy łopatce :(:(:(

Posted

No to dokładnie tak jak u nas. Ja czuję w kościach, że prędzej czy później też mnie te "atrakcje" czekają, jeśli ta susza potrwa dłużej:angryy:

Posted

Na pocieszenie powiem że dzisiaj psiaki zostały wymiziane i wygłaskane. Nawet humorki dopisywały i największy potwór Bajkowaty przyszedł się do mnie miziać Brajluś mnie wymamlał pieszczoch a Bonkę głaskałam po zębiskach (czy wszystkie owczarki to lubią?) Borysek mnie wycałował tylko Bartuś literat trzymał się troszkę z boku. W dodatku widziałam na własne oczy małą kocią złośnicę biegającą po dachu A to Ci numerantka

Posted

Dziękuje serdecznie za podpowiedzi i rady.Jestem tak zdołowana,ze nie moge nawet napisać nic z sensem..
Zatem kilka zaległych fotek stadka..




Spanie synchroniczne?(Bajka i Borys)





Dziewczynki dumnie wylegują sie na prezencie od Poker(Ciociu bardzo dziękujemy)





Przygotowujemy się do posiłku..(ostatnio jadaliśmy u Cioci Małgosi z Reksiem i Czortem)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...