Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to gnamy dalej...


Mam jeszcze mały zapasik na kolejny raz :) Od jutra ma się psuć pogoda więc skorzystałam z okazji i po pracy na spacer zataszczyłam aparat żeby jeszcze coś jesiennego cyknąć. Trochę niewygodnie bo mam Dirki na sznurku ale zawsze coś tam będzie.

Posted

Fajne radosne foteczki dziepsinek:loveu:

Ja dzisiaj nauczyłam Lotosa przynosić badylek:multi: Niestety już 2 tygodnie próbuję nauczyć go chodzenia na smyczy, ale to mały uparty osiołek i nic z mojej nauki nie wychodzi:angryy: Lotos kładzie się gdziekolwiek jesteśmy i nie ma siły, żeby go ruszyć jak jest na smyczy:cool3: Nie mam pojęcia, co mam robić - z Gordim i Rapciem nie miałam takich problemów - już po 2 dniach pięknie chodziły na smyczy:loveu:

Posted

Bo i było radośnie :)
Tylko spokój i cierpliwość może was uratować w tych naukach :) Będzie dobrze, Lotos to jeszcze dzieciaczek i wszystkiego spokojnie zdąży się nauczyć :)

Posted

Ale Wam zazdroszczę terenów na spacery , u nas teraz katastrofa - Zarabia nie ma po powodzi, wszędzie dziury i kable wiszące , na naszym deptaku puścili normalny ruch , a tam gdzie było stare fajne boisko do biegania lumpy urzędują i strach tam nawet wchodzić :(

Zdjęcia super :)

Posted

Fides79 napisał(a):
fajne zdjęcia, dziewczyny zadowolone :p
tylko gdzie czarna dama ??


Czarny małpiszon mieszka z moją siostrą ;)

Rudzia-Bianca napisał(a):
Ale Wam zazdroszczę terenów na spacery , u nas teraz katastrofa - Zarabia nie ma po powodzi, wszędzie dziury i kable wiszące , na naszym deptaku puścili normalny ruch , a tam gdzie było stare fajne boisko do biegania lumpy urzędują i strach tam nawet wchodzić :(

Zdjęcia super :)


Oj to nie za fajnie masz. A tak tam zawsze było ładnie i fajnie do spacerowania. U mnie całe szczęście jeszcze nikt nie tyka łąk i oby tak zostało bo to cudowna sprawa mieć taką wiochę w mieście :)

AnkaG napisał(a):
Piękne jesienne dziepsinki :)


Dziś już szaro-buro-mokro-ponuro więc fajnie że wczoraj załapały się na ładne jesienne fotki.

Posted

[quote name='Fides79']oo a to dlaczego??

Ano dlatego że Furla jest niestety ;) mojej siostry ;) Ja ją tylko wystawiam, szkolę, trymuję, spędzam sporo czasu, przechowuję jak trzeba i oczywiście cały czas kocham :)

[quote name='Rudzia-Bianca']Pozdrawiamy z pracy, dziś się buntuję i nie mam zamiaru nic robić , tylko dosiedzieć do 22 .00 oby mi się udało ;)

Mam nadzieję, że bunt się uda ;)

Jeszcze jesiennych zdjęć kilka
sucze sprawy na łące


i oczywiście piłecka


no rzuć!




romantyczny Dirulek

Posted

[quote name='eria']http://img135.imageshack.us/img135/96/dsc1515.jpg
Vesprzaczek słodki:loveu::loveu:

Taki słodki, że dzisiaj brał udział w 3 bójkach :diabloti: które sam zresztą wszczął :razz: Dwie zaliczył na treningu agility, a później postanowiła jeszcze podporządkować sobie spanielka na spacerze. Spanielek darł się tak jakby mu głowę odgryzała, a ona go tylko wywróciła i warcząc z lekka trzymała łapecką :mad: Niestety do "walki" postanowiła też dołączyć się Dirki którą miałam na smyczy i zrobiło się małe zamieszanie. Dużo szumu i nic się nie stało ale pan spanielka zaliczył chyba mini zawał :oops:
Dziewczynka dorosła, teraz jest jeszcze przed cieczką i miewa swoje humory :roll: Generalnie jest albo bardzo miła i słodka albo bardzo niemiła. Nie ma stanów pośrednich. Za to stale i nieustannie kocha wszystkich ludzi :loveu:

Posted

weszka napisał(a):
Taki słodki, że dzisiaj brał udział w 3 bójkach :diabloti: które sam zresztą wszczął :razz: Dwie zaliczył na treningu agility, a później postanowiła jeszcze podporządkować sobie spanielka na spacerze. Spanielek darł się tak jakby mu głowę odgryzała, a ona go tylko wywróciła i warcząc z lekka trzymała łapecką :mad: Niestety do "walki" postanowiła też dołączyć się Dirki którą miałam na smyczy i zrobiło się małe zamieszanie. Dużo szumu i nic się nie stało ale pan spanielka zaliczył chyba mini zawał :oops:
Dziewczynka dorosła, teraz jest jeszcze przed cieczką i miewa swoje humory :roll: Generalnie jest albo bardzo miła i słodka albo bardzo niemiła. Nie ma stanów pośrednich. Za to stale i nieustannie kocha wszystkich ludzi :loveu:


Nie wiem Olga, czy miałaś kiedysz małego psa, ale naprawdę można sie nerwicy nabawić przy tego typu akcjach :mdleje: Ja to mam już takie paranoje jak ktoś się zbliża z większym psem, że gotowa jestem uciec na drugi koniec pola..

Dziewczynki piękne obie :loveu:

Posted

My też mieliśmy dziś przygodę w parku:cool3: Gordon ratował szczeniaka, a ja ratowałam Gordona kosztem swojego zdrowia:razz:
Moje trzy sznupeczki i jeszcze inny szczeniak dogo argentino:loveu:bawiły się w parku i szedł facet z mixem labradora z goldenem, ale taki baardzo wyrośnięty był ten mix. I facet puścił tego psa, a pies bez ostrzeżenia zaatakował Lotosa:mad: Gordon w obronie szczylków obu, bo i tego dożka argentyńskiego postawił się temu mixowi, ja krzyknęłam do faceta żeby zabrał swojego psa, a facet bez żadnego odzewu, bez żadnej reakcji przyglądał się z uśmiechem na japie:angryy: W końcu doszło do tego, że ten pies zaczął skakać z zębami do Gordona, a różnica w wielkości była kolosalna, więc złapałam Gordusia na ręce, bo nie miałam innego wyjścia - ja, albo mój pies - wybrałam uratowanie Gordona przed pogryzieniem. Ale krzyczymy z mamą obie do tego faceta, żeby zabrał psa, bo on już zaatakował i mnie:crazyeye:Było sporo świadków, ale nikt nie zareagował, a ten facet dopiero podszedł po psa jak mama zaczęła dzwonić po SM:razz:Powiedziałam facetowi, że taki pies powinien być na smyczy, albo chociaż w kagańcu, a on mi na to, że moje też były bez smyczy:crazyeye:To ja mu w odpowiedzi, że moje nie atakują szczeniaków, ani ludzi. Facet w k,ońcu wyczaił, że moja mama zadzwoniła po SM i szybko się zmył nie zatrzymywany przez nikogo:mad::angryy::roll:
Ja miałam brudną kórtkę, spodnie, bluzę, ale ocaliłam skórę Gordonka, mojego kochanego malutkiego psa obronnego:loveu:
SM wysłuchała naszych relacji, ale niestety faceta już nie było:shake:

Posted

Ja muszę z kolei uważać na pyrtka Bazyla który uwielbia duże psy .... drażnić biegając jak pomylony wokół nich :oops:.
Żebym tego w złą godzinę nie napisała , często jak idzie ludź z duzym psem i nas widzi to bierze swojego na smycz , a zresztą moje teraz cały czas na smyczy bo nie mam miejsca na puszczanie luzem .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...