Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[LEFT]Nic nie odda bólu jaką jest strata psa... Teddy - mój pierwszy pies, pierwsza psia miłość, pierwsze doświadczenia te przyjemne i mniej przyjemne, pierwsze sukcesy w szkoleniu... Wszystko razem odkrywaliśmy i znaliśmy się na wylot. Z nikim tak dobrze się nie rozumiałam, jak z nim...
Kochaliśmy sporty, wspólne zabawy, naukę. To Teddy wprowadził mnie w świat kynologii i psich sportów. Cudowny jamnik, z nieograniczoną ilością energii i nowych pomysłów, w pełni oddany przyjaciel.

Żadne słowa nie oddadzą tego, co czuję. Nie wiem jak i czy w ogóle dojdę do siebie po stracie najcudowniejszej istoty, jaką miałam okazję poznać.
Dano nam tylko 5 lat, by się sobą nacieszyć... Były gorsze i lepsze momenty, ale oddałabym WSZYSTKO, by znów go mieć przy sobie i móc spędzić z nim więcej czasu.

Teddy dzisiaj zginął pod kołami samochodu... Nie było mnie wtedy, dowiedziałam się, gdy przyszłam do domu. Nie mogłam nawet pożegnać się z nim...
Próbuje się pozbierać, muszę, mam drugiego psiaka, który potrzebuje mojego wsparcia po stracie bliskiego towarzysza. Zewnętrznie pewnie niedługo mi się uda, wewnętrznie - wątpie...
Mam tylko nadzieję, że dobrze mu będzie tam, dokąd się udał i, że kiedyś go jeszcze zobaczę - tak bardzo za nim tęsknie. :placz::placz::placz:


[/LEFT]

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marta, nie wiem co mam powiedzieć.. Dopiero teraz przeczytałam bo nie miałam długi czas neta..
Nie moge uwierzyc, że już wiecej nie zobacze tego wariata..
Strasznie mi przykro :(
Teddy (*)

Posted

o matko... weszlam do galeri a tam ze nie ma tematu, szybko na ostatnia strone a tam znicze i tak doszlam do tego tematu... sledzilam wasze fotki, bylam na stronie.


to musi bardzo bolec :( trzymaj sie mimo wszystko

  • 2 weeks later...
Posted

To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja Ci powiem
że pies często więcej jest niż
człowiek
on nie ma duszy mówisz
popatrz jeszcze raz
psia dusza jest większa od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie a
kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza





DLA TEDDEGO ['] ['] [']

Posted

Ja też straciłam jamnisię pod kołami samochodu... Nie miała nawet roku! Do pierwszych urodzin zostały jej tylko 4 dni! Nie było mnie przy tym! Nie mogłam jej przytulić, ucałować i porzegnać... NIE mogę sobie tego wybaczyć! Czasem myślę: A może gdybym to ja była z nia na spacerze? Może by żyła? Dlaczego poszła bez smyczy? Powinnam za nią wybiec i przypiąć!
Ale przecież nie wiedziałam!

Miała na imię HAPICZKA :(


  • Teddy
  • Hapi

    "Pisk opon
    Strach
    I rozpacz dech zapiera
    Słyszę jak cierpi
    Słyszę ostatni jęk
    Bezradna
    W ręku trzymam smycz i obrożę
    Już nie mam przyjaciela..."

  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...