Agnieszka Co. Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Patia proszę Cię, odpisz że jest chętny domek, ale ostatecznie decyzja zostanie podjęta w środę wieczorem. Wtedy będziemy mogli konkretnie odpowiedzieć. Jak już pisałam, wprowadziłam trochę zamieszania i trochę mi głupio, że musimy czekać - Dyzia musi czekać - ale mam nadzieję, że uda się wujka przekonać, że to słuszna decyzja. I WIEM, że to byłby wspaniały domek. Quote
Agnieszka Co. Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Decyzja została podjęta!!!! Dyzię w piątek zabieram ze schroniska i w sobotę jedzie do mojej babci,cioci i wujka. :Cool!::Cool!::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Wujek dał się przekonać. Gdy powiedziałam im, że dam dla Dyzi rozciąganą smycz, to wujek przejęty sprawą odpowiedział, że jej wszystko co potrzeba kupi u znajomego w sklepie zoologicznym. Więc "te głowy domów nie zawsze są aż tak zakute" :evil_lol: Na razie sterylizację przesuwamy na później, żeby trochę przed operacją nabrała ciałka i sił. Patia, dziękuję Ci za allegro dla Dyzi. Myślę, że można aukcję wycofać. Na początku nie wiedziałam, że tak się sprawy Dyzi potoczą :loveu:. I pomyśleć, że zachęciło ciocię niepowodzenie z Wrocławiem. Nie zbadane są wyroki... Quote
_bubu_ Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 huura!! :multi: :multi: Dyzia nie będzie marznąć tej zimy. Bardzo się cieszę :) Quote
_bubu_ Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Patia - to allegro można jeszcze wykorzystać dla innego psiaka zmieniają treść :) A może domek który pytał o Dyzię zdecyduje się na inną bidę? :razz: Quote
Patia Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 CIESZĘ się razem z Wami ! Nie macie tam jakiejś dyziopodobnej ? :cool3: Quote
Hund Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 KIEr już zawiadomiona :) w piątek możesz ją odebrać książeczka będzie czekać :) Quote
basia bonnie Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 ale super!! :multi: :multi: :multi: Quote
Poker Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 moze ten domek zamiast dla Dyzi da się wykorzystać dla tej suni? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8634021 Quote
Agnieszka Co. Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Ja pomyslałam o suczce Małgosi. Jeszcze mniejsza niż Dyzia, młodsza ale bardzo niesmiała. Też w żywieckim schronisku, w zewnętrznym ciasnym kojcu. Może ktoś z chętnych dałby się namówić. Kopiuję post bubu z wątku żywieckich psiaków: "Aha!! No jak mogłam zpomnieć. Pierwszy raz "wyszła" też Małgosia. Płakac mi się chce jak na nią patrzę. Wole nie myśleć co ona przeszła. Bardzo się boi. kiedy chce ją pogłaskać, kładzie się i przykleja do ziemi z zamkniętymi oczami, ani drgnie :shake: Gdzie ją postawiłam to zaraz przyklejała się do ziemi jak naleśnik. po jakimś czasie zaczęła się czołgać a na końcu zrobiła pare kroczków. Przy tym wszystkim jest bardzo łagodna . Widać że bardzo by chciała ale strasznie się boi. Jednak myślę że z każdym spacerkiem będzie coraz lepiej ;-) Quote
Patia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Zaprosiłam panią Agnieszkę z Warszawy , którą Dyzia bardzo chwyciła za serce do przeczytania wątku , może Małgosia lub starowinka wrocławska się spodobają :cool3: Quote
Dorothy Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 ojej to są jeszcze psy MNIEJSZE niż Dyzia???:-o Quote
Hund Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Są psy malutkie :( wszystkie bez względu na wzrost biedaki potrzebują pomocy! Quote
Agnieszka Co. Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Dziś ostatnia noc Dyzi w schronisku. Zabieram ją już jutro :multi:, wykąpię, a w piatek jedziemy do Oświęcimia. Quote
Dorothy Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 takie małe pieski to chyba bardziej marzną :-( Quote
Agnieszka Co. Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Tak :placz:, mają większą powierzchnię chłodzenia w stosunku do objętości w porównaniu z większymi psami. Prawa fizyki są bezlitosne :shake:. A gdy jeszcze futerko bez podszerstku... Quote
Agnieszka Co. Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Patia, czy mogłabyś tak jak radzi bubu przerobić tą aukcję, zmieniając treść na innego pieska, np Małgosię (zdjęcia i krótki opis powyżej)? Aukcja będzie jeszcze 5 dni, może dzięki temu ktoś zainteresuje się innym pieskiem. Quote
Patia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Zrobione ! http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262618322 Quote
Agnieszka Co. Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Patia - jesteś WIELKA :modla:. Jak będę jutro po Dyzię, to spytam o szczegóły dotyczące Małgosi. Quote
_bubu_ Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ja nigdy nie widziałam takiego wystraszonego pieska jak Małgosia. Różne są strachajła w schronie ale patrząc na zachowanie Małgosi widać że musiało spotkać ją coś strasznego. inne po prostu uciekają, albo gryzą. A Małgosia zamiera w bezruchu ze szczelnie zamkniętymi oczami. Jakby bała się patrzeć. Nie ucieka. Przykleja się do ziemi jakby chciała udawać że jej nie ma. Potrzebuje wyjątkowego właściciela, który poświęci jej dużo czasu i cierpliwości, pomoże odzyskać wiare w człowieka. Małgosia ma ok 3-4 lat. Raz Pani kierownik mówiła że 2 raz że 4.. nikt dokładnie nie wie. W schronisku są 2 najmniejsze klatki i w jednej z nich mieszka Małgosia razem z Jasiem. Pani kierownik mówi o nich że są dzikie i bez szans na adopcje. Jednak Małgosia po prostu się bardzo boi. Na pierwszym spacerze już zrobiła postępy, myśle że z czasem będzie coraz lepiej. Z Jasiem będzie trudniej. On nawet nie chce podejśc , i atakuje Małgosię w klatce. Przez to ciągle się gryzą i awanturują. Quote
Agnieszka Co. Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Ona jest może zastraszona przez Jasia. Wielkim plusem jest jej brak agresji. Wystarczy tylko cierpliwość i delikatność i będą z niej ludzie :evil_lol: Quote
Agnieszka Co. Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Siedzę jak na szpilkach. Nie bardzo mogę się skupić w pracy :evil_lol:. Byle do godz 17. Quote
_bubu_ Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Za Małych suczek jest tez Marysia - z mega króciutkim futerkiem i chudziutkimi łapeczkami: http://www.allegro.pl/item260694600_marysia_mala_kanapowa_dama_w_zimnym_kojcu_.html Quote
basia bonnie Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Marysia, drobniutka, ale kochaniutka jest :loveu: Quote
Agnieszka Co. Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Nie wiem, co o tym mysleć - pani Kier zdecydowanie odradza Małgosię. Mówi, że suczkę tę łapali 5 misięcy w lasku, gdzie ją ktoś porzucił. Dopiero fakt, że urodziła szczenięta sprawił, że udało się ją złapać. Pani Kier sądzi, że prawdopodobnie Małgosia nie przyzwyczai się do człowieka, a w przypadku ucieczki będzie znów nie do zlapania. Ja jednak wierzę, że brak agresji daje jakąś nadzieję. Tylko potrzeba kogoś, kto z nią popracuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.