Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dyzi udało się znaleźć domek, ale wiele innych piesków nadal czeka w żywieckim schronisku. Nadchodząca zima, z tego powodu, że kojce znajdują się na zewnątrz, może być zwłaszcza dla piesków małych i z krótkim futerkiem zabójcza!!!
Zdjęcia piesków aktualnie szukających domu znajduje się na stronach 79 i 80 żywieckiego wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50051



Dyzia jest małą ratlerkopodobną suczką z półdługim włosem. Ma kilka lat, dokładnie nikt nie wie ile. Przebywa w zewnętrznym drewnianym kojcu w schronisku w Żywcu. Pod dłuższym futerkiem łatwo wyczuć wystające kostki biodrowe. Zero tkanki tłuszczowej, która mogłaby stanowić dla niej ratunek, gdy nadejdą mrozy. Do tego Dyzia jest ostatnio smutna, jakby traciła nadzieję w to, że jeszcze będzie lepiej.
Głaskana wtula się w człowieka całym ciałem - tak bardzo potrzebuje bliskości człowieka.
Jeśli ktoś z Was szuka pieska spokojnego, cichego, który mógłby stanowić ozdobę fotela, a jednocześnie tuląc się mówiłby do Ciebie wzrokiem: "Dziękuję, że mnie uratowałeś" - powinien zastanowić się nad zabraniem właśnie jej.






  • Replies 147
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Choć dziś był Dyzi pierwszy spacerek zachowywała się wspaniale. Bez problemu pozwoliła bubu założyć szelki. Szła spokojnie, chętnie brała smakołyki z ręki, miała bardzo dobry kontakt z dziećmi. Gdy robiliśmy przerwy w spacerowaniu na głaskanie chętnie do nas podchodziła, podstawiała sie do głaskania i całym ciałem tuliła. Pod tym względem BARDZO przypomina mojego Dyzia. Podczas ostatnich chwil pieszczot spędzonych już w pobliżu schroniska delikatnie wpakowała mi się na ręce i była wyraźnie z siebie zadowolona.
Jest to naprawdę drobna, śliczna i kochana psinka. Gdyby nie to, że w moim domu są już dwa psy, to dziś nie wróciłaby do swojego kojca :shake:.
Zdjęcia zamieszczone powyżej zostały zrobione dziś podczas spaceru.

Szukałam dla niej domku wśród znajomych, ale bezskutecznie - może na Dogo ktoś się skusi na tą delikatną panienkę.
Martwi mnie trochę jej smutek i wystające kostki biodrowe ( ma dłuższe futerko i tego nie widać), brak tłuszczyku, a mrozy coraz bliżej.

Posted

Malagos, wiem że ten rozmiar piesków nie jest Ci obojętny - odwiedzaj nas.

Mi też się serce kraje jak widzę szczególnie takie drobne pieski w schroniskach.
Dodatkowo mój Dyzio (też zabrany ze schroniska) jest bardzo podobny do tej suczki. Sądzę, że może być z nią spokrewniony.



_To jest zdjęcie mojego Dyzia zabranego ze schroniska w Żywcu w sierpniu 2001r. Do schroniska przybył podobno wraz z innym szczeniakiem z jego miotu. Kilka razy w ubiegłych latach w okolicach targowicy i LIDERA widziałam biegającego pieska prawie identycznego z miom Dyziem. Tak sobie wtedy myślałam, że to chyba ten jego brat lub siostra.

A to Dyzia w schroniskowym kojcu:


Zdjęcia są robione z różnych stron, ale mój Dyzio też nie ma ogona, ma tak samo umaszczone łapki i pyszczek, ma tylko trochę dłuższy włos i jest troszkę mniejszy.

Ilekroć spoglądam na mojego Dyzia rozłożonego na sofie, myślę sobie o tej biednej istocie w schronisku :(.

Posted

Jaki ona ma nieśmialy uśmieszek na pysiu!
Kocham takie male pieski. Ale sama jak na złosć szukam domu dla porzuconej suni ratlerka i dla bialego pieska podrzuconego pod naszą lecznicę :shake:

Posted

Ja tydzień temu wziełam podobną sunię z warszawskiego Palucha. Ma taką samą sierść i tak samo wystające kostki. Ona trzęsła się z zimna nawet w ciągu ostatnich słonecznych dni a takie zimne noce są zabójcze dla takich sunieczek :( tą psinkę trzeba koniecznie wyciągnąć ze schroniska i to jak najszybciej! Ale jestem dobrej myśli bo w takich pięknych oczkach napewno zaraz ktoś się zakocha. Ona jest śliczna i wierzę że szybko zaczną sie zgłaszać wspaniali ludzie z ciepłymi domkami.

P.S. przydało by się allegro tam napewno ktoś ją wypatrzy (ludzie często szukają własnie małych sunieczek) tylko że ja niestety nie dam rady bo na allegro póki co jestem za bardzo zadłużona ;/

Posted

Patia, dziękuję za pomoc. Odmieniłaś życie Bubulinki, może Dyzi też przyniesiesz szczęście ;).
Co do tekstu, to można wziąć to, co w pierwszym poście. Najwyżej coś przerobisz. Niestety na razie nie wiemy dokładnie czy była sterylizowana - Hund ma się w tym tygodniu dowiedzieć.
Namiary proszę podaj na Hund i bubu.
kontakt w sprawie adopcji:
0515-242-723
0604-950-574
[email protected]

Posted

Nie, choć bardzo bym chciała, to nie mogę sobie pozwolić na kolejnego psa :shake:. Myślę tylko, czy to że jest płodna, nie odstraszy chętnych. Wielu ludzi zastrzega, że jak suczka, to musi być wysterylizowana.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...