Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Apel do Niewiasty - widziałam że masz chętnych na basseta - Amil to prawie basset. Długi - jak basset, uszy klapniete - jak basset ( troche krutsze ale to tylko zaleta bo nie mamrają sie w jedzonku), Lapy krzywe - jak u basseta, ogon trochę inny ale ładniejszy od bassetowego. Nie ma fafli jak rasowiec ale nie ślini sie dzieki temu - zaleta. No i przez to że nie jest rasowym bassetem - charakterek też ma lepszy
(Kurcze nie wiedziałam,- ale to prawdziwy basset :evil_lol:)

Posted

Gdybym tylko miała auto to bym po niego pojechała nawet dziś :(((
Niestety nie mam jak po niego jechać. Jutro pożegnam się z moim adoptowanym dobermankiem Kilerkiem - umiera na raka :placz:, nie wyobrażam sobie pustego domu, a Amil podbił moje serce. Szkoda, że to tak daleko :( Mam nadzieję, że szybko znajdzie nowy dom!

Posted

Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :multi::multi::multi:

Dziekuję po raz drugi cieszę sie z tego że mój pies trafia na łańcuch. Uratowany. Teraz szybciutko do domku.

Posted

yyyy chyba sie nie zrozumiałysmy ,nie naciagamy tu nikogo na transport oprócz wolontariuszy chętnych podjąc się takiej akcji
nowy opiekun poza pomyslnym odbyciem wizyty przedadopcyjnej powinien albo pokryc koszty tranportu albo dołożyć się do niego

Posted

[quote name='e-dziunia']No ale ta wizyta przedadopcyjna to przecież na miejscu, więc musielibyśmy do niego pojechać, czy się mylę? Bo ja to tak widzę.
wizyta przedadopcyjna to spotkanie wolontariusza z potencjalnym nowym opiekunem psa, sa na dogomania.pl osoby -wolontariusze z Bielsko-Białej
którzy na nasza prośbe podjeliby się przeprowadzić taka rozmowę
umawiają się z osoba chcąca psa adoptować u niej w domu lub w wybranym miejscu i wypełniają ankiete
http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/ankieta-przedadopcyjna-vt608.html

oceniają warunki i możliwości osoby adoptującej
z tego co wiem wolontariusze z Bielsko -białej to doświadczone w tej materii

Posted

No to zmienia postać sprawy :)
Oczywiście, jeśli byłaby szansa przewieźć go później wspólnymi siłami, to Amil miałby nowy dom :)
Tylko najpierw chcę się pożegnać z moim biednym, umierającym adoptusiem :(( Więc do tematu powrócimy za parę dni, teraz muszę sobie popłakać :(((((
Będziemy w kontakcie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...