Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sliczne psiaki...
Najchetniej przygarnela bym je wszystkie bo kocham dalmatenczyki i mieszance z dalmatenczykow.
Niestety sama stracilam mojego mieszanca z dalmatenczyka przez to ze sama zyje na walizkach.
Oddalam mojego psiaka pod opieke znajomych, czesto jechalam ponad 130 km.zeby tylko go zobaczyc i obiecalam mu ze go zabiore jak tylko bede mogla...
Niestety ponad rok temu zostal skradziony przez jednego faceta.
Po kilku miesiacach jadac samochodem spotkalam mojego psiaka i sie poplakalam.
Zawsze byl zadbany i niczego sie nie bal a teraz wyglada jak szkielet i obroza jest tak zacisnieta na szyi ze az siersc sie wytarla...
Chcialam go wsadzic do samochodu i zabrac ale facet wyskoczyl i mi wyrwal mojego psiaka i wrzucil za bramke.
Moj psiak strasznie piszczal a ja sie poryczalam bo nawet jakbym go zabrala z policja to i tak nie mialabym gdzie go zabrac :(
Strasznie za nim tesknie i za kazdym razem jak patrze na jego zdjecie to rycze ze zlosci i z bezsilnosci ze nic juz nie moge zrobic tymbardziej ze teraz mieszkam za granica i wynajmuje pokoik u faceta ktory niedlugo sie wscieknie jak urodzi sie moj dzidzius a jakbym sciagnela tu jeszcze mojego psiaka to w ciagu 5 minut musialabym sie z tad wyniesc.
Najgorsze ze wszyscy moi znajomi w Polsce maja rasowe pieski i nikt nie chce mieszanca bo co sasiedzi powiedza?

Posted

Do naszego opolskiego schroniska została oddana 10-letnia Sara. Jej pani jest niepełenosprawna, nie może się nią opiekować. Do tej pory sąsiad wyprowadzał Sarę na spacery, ale teraz też już nie może podołać i przyprowadził sunię do schroniska. Sara bardzo przeżywała pobyt w schronisku na samym początku. Jest tak czyściutka, że nie chciała załatwiać się w kojcu. Była wystraszona i zdezorientowana. Teraz już wie, że może liczyć na spacery i na każdy kolejny bardzo się cieszy. Myślę, że wcześniej była zabierana tylko na "szybkie siku" przed dom i dopiero teraz ma okazję wyjść na dłużej. Ma znaczną nadwagę.
Ma bardzo miły charakter, jest łagodna, przyjazna. Jest bardzo żwawa i pełna wigoru, na smyczy dość mocno ciągnie.
Jest bardzo nieszczęśliwa w kojcu, dopiero na spacerach się otwiera i cieszy.

Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu dla niej nowego domu.
Kontakt w sprawie adopcji ze mną tel. 664 332 220 lub mail [email protected]









Posted

jest na prawdę kochana i przemiła. Zadbana jest, ale w książeczce ma tylko jedno szczepienie na wściekliznę :crazyeye: reszty chyba nie ma. U nas zostanie doszczepiona i wysterylizowana.

Posted

Madziek bardzo Cię proszę opisz nam jak działa schronisko, w jakich warunkach jest sunia, jak można ją wyciągnąć. I jak najwięcej o suni.

Posted

bea_m napisał(a):
Madziek bardzo Cię proszę opisz nam jak działa schronisko, w jakich warunkach jest sunia, jak można ją wyciągnąć. I jak najwięcej o suni.


Nasze schronisko to myślę jedno z najlepszych w Polsce. Nikt jej krzywdy nie zrobi, wychodzi mniej więcej regularnie na spacery. Mieszka w kojcu w budynku z małym wybiegiem na zewnątrz. Nie jest tam ciepło, ale ma dach nad głową, śpi na kołderce i ma do wyboru budę. Jedzenie jej nie zabraknie, aczkolwiek próbujemy ją trochę odchudzić. Nie będzie żadnego problemu, żeby wyciągnąc ją ze schroniska.
O jej charakterze mogę na razie powiedzieć tyle ile już wiecie. Dzisiaj puściłam ją luzem po schronisku to biegała jak perszing. Bardzo cieszyła się wolnością.

Posted

byłam wczoraj po charta w schronisku w Bytomiu i przy okazji zobaczyłam że jest tam tez dalmatyńczyk. Niestety nie dowiedziałąm się czy pies czy suka i w jakim wieku, bo bylo duzo ludzi, ale zawsze można zadzwonić, bardzo miła pani u która wydawała mi psa (p. Nowak) napewno poinformuje.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...