jotpeg Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Rybon, witaj, jak dawno Cie nie bylo. Trzymam kciuki za Kojotka, nacierpial sie juz za cale zycie, wiec teraz juz musi byc lepiej! Quote
Mimisia Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Super wieści:lol: Teraz to już z górki! Mam nadzieję, że w końcu rozdzwoni się telefon w sprawie adopcji Kojotka! Quote
rybon36 Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Dziękuję za powitania:loveu::loveu::loveu:, WIELKIE DZIĘKI ZA BANNERKI!!!!!!! SĄ MEGAWSPANIAŁE!!!!!:multi::multi::multi: JA CHCĘ BANNEREK ALE NIE UMIEM GO SOBIE WLEPIĆ JAK ZAWSZE:oops: czy ktoś powie mi jak??? Kojotek w normie ale domku nie widać......:-( Quote
jotpeg Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Banerki - fantastyczne!!! :multi: tylko - ciapa - zapomnialam jak sie wkleja :oops: Quote
Jo37 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Witaj Rybon . Szkoda ,że moja suka nie akceptuje konkurencji i nie mogę zabrać małego na tymczas . Quote
rybon36 Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 No właśnie. U mnie niestety tez nie da rady przez azjaty. Podnoszę, może ktoś się zakocha, szkoda, że nie można na zdjęciach przedstawić rzeczywistości o jego charakterze. Nie wygląda na fajnego psa a jest wręcz przecudowny!!! Quote
ulvhedinn Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Oooooo... witamy cioteczkę Rybonka :multi: I od razu ze śliczniastym szkalem :cool3: Quote
rybon36 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Boże....... nikt tu nie zagląda.....nikt nie trzyma kciuków........ kiepsko to widzę. Kojotek dziś ma 40 stopni temteratury, właśnie założyłam mu venflon i podaję kroplówkę. Jeśli nie otrzyma wsparcia duchowego będzie baaaardzo kiepsko z Kojotkiem, stracił nadzieję i nie chce wyzdrowieć!!!!:placz: Quote
rybon36 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 wiem:-(, jakie to strasznie wszystko smutne Quote
Mimisia Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Podnoszę. Ciekawe, jak się Kojotek czuje... Quote
rybon36 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 ano cipie. jak spadla mu temperatura po lekach, to zjadł kurczaczka pani Emilii a tak, to dostaje kroplówkę, sika sobie raz na jakiś czas i tyle. Kołnierz mu przeszkadza, pogoda marna, mafia zjadła jego podusię:evil_lol:. Jednym słowem bez rewelacji Quote
GrubbaRybba Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Oj biedaku, nawet podusię ci zjedli. Trzymaj się maluchu i zdrowiej szybciutko. Gdybyś wiedział, ile cioteczek z dogo trzyma za ciebie kciuki. Quote
GrubbaRybba Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 jotpeg napisał(a):Banerki - fantastyczne!!! :multi: tylko - ciapa - zapomnialam jak sie wkleja :oops: Po prostu go zaznacz, przeciągając po bannerku (zrobi sie ciemniejszy), a potem KOPIUJ. Wejdź do Panel Użytkownika, tak w Edytuj Podpis i w oknie wciśnij WKLEJ. Potem kliknij na obrazek, na Wstaw Link (w górej listwie taka ikonka z odwróconą ósemką) i w okno, które się pojawi, wstaw adres wątku. Potem tylko zaakceptować i gotowe. :) Powodzenia. :) Quote
rybon36 Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 he he he , już to zrobiłam ale dzięki!! Quote
jotpeg Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 a na razie mam Lorda... (z Kojotkiem byl za dlugi, zmienie za niedlugo). Ale trzymam i kibicuje KOJOTKOWI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
rybon36 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Oprócz tego, że Kojotek rozpracował pod moja nieobecność kołnierz i dobrał się do szwów konkretnie je uszkadzając, to nic mu nie jest specjalnego. Przywitał mnie dziś czule, wymerdał ogoniskiem, poszedł na sik..... nawet nogę już podnosi do sikania ale z powodu tego, że porozlizywał szwy niestety proces zdrowiernia do całkowitej sprawności troszkę się przeciągnie. :angryy: Nikt mu nie kazał być aż tak skrupulatnym pieskiem. Tak czy inaczej szuka dobrego domku nadal i wciąż. I nadal i wciąż nikt się nim nie interesuje, nikt nawet nie zapyta o jego zdrowie:-( Quote
pajunia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Rybonku, ja zawsze wchodze na jego watek i czytam o nim, szkoda psiaka, ale wiecej, jak tymczasu zaoferowac, nie moge.:placz: Quote
rybon36 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 kurczę ale nikt nikogusio się nie interesuje oprócz ścisłego grona, to mnie martwi:placz: Quote
MonikaP Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Czekaj, czekaj, Rybonku, mnie interesuje, właśnie przeczytałam "po łebkach" wątek (wybacz,że na razie "po łebkach"....) i coś mi świta, napiszę pw za chwilę. Quote
rybon36 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 jasne, że czekam:cool3:. Tego akurat nauczyłam się doskonale. Kojot na górę!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.