dzodzo Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 a skąd ten pan?to go sprawdzic trzeba szybko:razz: Quote
Reno2001 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Nie mam pojęcia. Teraz sprawdziłam i mam do niego telefon. Może ktoś zadzwoni, bo ja nie bardzo wiem o co pytać? Nie prowdziałam takich rozmów a nie chcę walnąc jakiegoś głupstwa. Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 No wlasnie, moze sprawdzimy tego Pana z allegro. Ewa, moze napisz czy zgodzilby sie na krotka wizyte wolontariusza w celu omowienia szczegolow adopcji? Skad jest ten Pan? Quote
dzodzo Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 jest szansa, trzeba ją wykorzystac...dobciow do adopcji na pęczki, więc jesli jest chetny na Nelę to trzeba go przeswietlic Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Reno2001 napisał(a):Nie mam pojęcia. Teraz sprawdziłam i mam do niego telefon. Może ktoś zadzwoni, bo ja nie bardzo wiem o co pytać? Nie prowdziałam takich rozmów a nie chcę walnąc jakiegoś głupstwa. Ewa, jak mozesz to przeslij mi telefon na pw. A sama dowiedz sie czego mozesz mailowo :modla: Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dzwonilam, pan jest z Krzeszowic kolo Krakowa. W tej chwili jest w szpitalu (jakis drobny wypadek, wychodzi w poniedzialek) i 'dzieki' temu mial czas przejrzec wszystkie aukcje allegro ;) Pan mial dobke, ktora musial oddac z powodow osobistych (nie wiem co to znaczy, nie moglam za wiele gadac z pracy), ale okazalo sie, ze nie daje rady bez dobermana i chce adoptowac dobermanke. Mieszka w domu na wsi, ucieszyl sie, ze sunia jest juz wysterylizowana. Reno, moze napisz w tytule, ze potrzebujemy kogos z Krzeszowic :modla: Bez sprawdzenia nie ma mowy o adopcjie. Quote
dzodzo Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Karusiap jest z krakowa i jest od dobkow,zapytam czy da rade- nie podoba mi sie to oddanie...oddal jedna i chce druga... Quote
Murka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 dzodzo napisał(a):nie podoba mi sie to oddanie...oddal jedna i chce druga... Dokładnie :shake: Dziwne to. Quote
Reno2001 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 No wiecie różnie może być. Może to była sunia kogoś, kto odszedł z psem...??? Tego nie wiemy, ale dlatego właśnie potrzebna jest wizyta przedadopcyjna. Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Napisalam do p.kierownika, ze moze sie taki ktos zglosic po sunie, ze rozmawialam z tym panem, ze mial dobermanke, ktora oddal z powodow osobistych. Uczulilam p.kierownika, zeby nie wydawal suni, zanim nie sprawdziwy domu w Krzeszowicach. Moze gdybym byla w domu, to bym inaczej rozmawiala, ale w pracy nie dalo sie zadawac wszystkich pytan, bedacych dalszym ciagiem rozmowy. Quote
dzodzo Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 ok,nasza Karolinka może sprawdzić domek;) Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dzodzo, wysylam pw z numerem telefonu do P.Darka. Reno2001 wyslala mi wiadomosc z tym namiarem. Quote
karusiap Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 mam komplet od dzodzo:)jutro bede dzwonic do tego Pana i sie umawiac.czy on wogole spodziewa sie jakiejs wizyty? tez nie podoba mi sie to oddanie,ale zobaczymy... aha czy jest cos szczeglnego co powinnam wiedziec o suni? Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Karusiap, ten pan Darek tak jak pisalam wczesniej jest w szpitalu do poniedzialku. Jakis drobny wypadek mu sie przydarzyl. Mowilam mu, ze porozumiem sie z p.kierownikiem schroniska i ze on ma moc decyzyjna i ze z powodu odleglosci nie wydamy psa w ciemno. Jakby co, to p.kierownik poprosil o sprawdzenie domu, o czym zreszta kierownika tez uprzedzilam, ze bedziemy dom sprawdzac. Sunia jest spokojna, radosna, mlodziutka, troche glupiutka jeszcze. Sterylizowana. Jesli trzeba sie czegos specjalnie dowiedziec np. stosunku do kotow, to musielibysmy zrobic test w kociarni. Do dzieci nie wiemy jaka jest, bo dzieciom do schroniska nie wolno wchodzic. Z gory dziekuje za sprawdzenie tego domu :Rose: Quote
karusiap Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Nie ma za co:)sprawdzanie domow zawsze mne stresuje,bo niestety ludzi sie nie przeswietli...ale po prostu chyba najlatwiej mi bedzie ocenic ten domek stwierdzajac czy oddalabym tam ktoregos z "moich" hotelowych dobkow;) Quote
karusiap Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Rozmawialam z Panem Darkiem.Okazalo sie,ze juz kiedys mielismy kontakt bo zastanawial sie on nad adopcja naszej Krakowskiej dobki,ktora zostala juz na stale w domku,ktory ja znalazl.Zreszta wtedy Pan Darek zrezygnowal,gdyz mieszkal w bloku i wolal inne warunki dla psa.Zmylilo mnie maisto,ale po prostu przeprowadzili sie do domku. Jestesmy umowieni na tel w poniedziaek wieczor i wtedy konkretnie umowimy sie na wtorek lub srode na wizyte. Z tego co pamietalam podczas tamtych rozmow,bylo to chyba z rok temu,dowiedzialam sie,ze dobka nie zostala oddana ale zmarla i teraz potwerdzono mi to.Jestescie pewne ,ze p.Darek mowil ze ja oddali? Quote
Reno2001 Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 jaki ten świat mały :evil_lol:. Ulka18 rozmawiała z p.Darkiem, ale tak na szybko z pracy. Quote
Ulka18 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 karusiap napisał(a):Z tego co pamietalam podczas tamtych rozmow,bylo to chyba z rok temu,dowiedzialam sie,ze dobka nie zostala oddana ale zmarla i teraz potwerdzono mi to.Jestescie pewne ,ze p.Darek mowil ze ja oddali? Pan Darek cos wspomnial, ze mial dobke, ale musial sie jej 'pozbyc'... cos tam cos tam, z powodow osobistych... troche nam przerywalo, nie doslyszalam na 1000%. Poza tym u mnie w pracy jest troche sajgon i glosno, na pewno mowil o powodach osobistych. Ciesze sie, ze poprzednia sunia nie zostala oddana, ale odeszla, moze musial ten Pan ja uspic, moze byla chora. Karusiap, dzieki z gory za sprawdzenie domku :Rose: Quote
karusiap Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 wszystkiego sie dowiemy,bedzie dokladne maglowanie;) Quote
Ulka18 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Karusiap, jak bedziesz rozmawiac z Panem Darkiem to powiedz prosze, ze p.kierownik moze podwiezc sunie do Niepolomic (lepsza trasa z Mielca, bez korkow i wie gdzie jest hotelik P.Bozenki) za ok. 140 zl. A datek za sunie dowolnej wielkosci tj. datek na schronisko. Quote
karusiap Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 ok,wszytsko zapisuje:)Pan Darek pytal kiedy moza bedzie sunie zabrac,ale powiedzialam,ze jak wszytsko pojdzie dobrze to juz bedziemy pytac ciocie z Mielca:)ale ze mysle,ze nie bedzie to dlugi czas Quote
dzodzo Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 no to teraz pozostaje mieć nadzieje, ze to nie zaden ściemniacz tylko ten własciwy człowiek dla niuni. jak tak patrze na Bejkę przykrytą kocykiem(po pachy:loveu:) i wciśnietą pod kaloryfer, to mi sie serce kraje że jej koleżanka marznie w boksie samotna.I drugi dobus mielecki też... Quote
Ulka18 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Jak Pan Darek sie zdecyduje, to poprosimy go o telefon do p.kierownika i podanie danych do karty adopcyjnej. Zeby p.kierownik nie myslal, ze ja chce kolejnego psa dla siebie ;) Quote
Reno2001 Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Ulka18 napisał(a):Zeby p.kierownik nie myslal, ze ja chce kolejnego psa dla siebie ;) Aga, a nie chcesz...:evil_lol: ??? My myślimy o kolejnym psie, ale..., ...na pewno jeszcze nie teraz ;). Czekam więc, obgryzając paznokcie na komentarz z wizyty u p. Darka. Quote
Murka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Reno2001 napisał(a): My myślimy o kolejnym psie, ale..., ...na pewno jeszcze nie teraz ;). My tak samo ;) Plus drugi kot, bo się nam Sherman sam nudzi :evil_lol: Ale niestety teraz nie ma szans :shake: Trzymam kciuki za domek dla dobci :fadein: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.