Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Aleksandra

Pasja

Recommended Posts

Dla rządnych szczegółów - podróż bez problemu, po pierwszej godzinie, zgodnie z przewidywaniami był paw, więc przerwa na siusiu (Pasja) i sprzątanie wnętrza auta (ja) :wink: potem do samej Wawy spała jak susełek!

Zapoznanie z Ramziem bez problemów :D nie wiadomo jak długo tak zostanie, bo oczywiście JEGO posłanko jest lepsze i wygodniejsze :wink:

zeżarła chrupki, popiła i padła :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszymy sie z powiekszenia Waszej psiej rodziny,zyczymy duuuzo zdrowia i pieknych dni razem a Ramzesowi i Pasyjce wielu ,wielu spokojnych godzin snu na kanapie!

wilczarze chlopaki:Santer,Garland,Larry,Garrett,i dziewczyny:Yashika,Rari,Margo,Pogo,Auri,Rincha;staffik Duszka,i na koncu skromny maly jamniczek Plamka;a na jeszcze bardziej koncowatym koncu Baska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suuuuuper!! :D :cry: :)

Jak wiadomo Pasja to siostra mojej Ariczki :)

Ola, jak tylko mojej rybce powiedziałam, że "Kulawka" czyli "Pasja" czyli twoja siostra Artemida jest już w nowym domku to Arika ze szcześcia wylizała mi ucho i twarz i machała ogonem jak szalona :D Oczywiście jak jej już dawniej powiedziałam, że Frytka czyli Afrodyta ma dom też sie tak cieszyła :)

Więc Olu, ukochaj mocno Artemidke ode mnie i jeszcze mocniej od mojej "Gryzi piórki" :lol:

Ale zaraz, Pasja ma pół roku?? Nie ma tyle ile moja czyli dzisiaj 5 miesięcy i 18 dni :) Czyli no prawie pół roku.

Ola, mam nadzieje, ze 1 roczek maszych Sompolinackich polek będziemy opijać razem :)

___________

Pozdrówka :D

Dominisia & szczęśliwaAriczka & (moje koty) Bidabliu i Fanta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin - no szkoda, ale będzie okazja się spotkać w piątek :D

Dominika - no tak walnęłam pół roku, faktycznie, jeszcze nie mają po tyle :wink:

Pasja na razie nie sprawia problemów, oprocz jednego - złapanie jej i zapięcie smyczy to wyźsza szkoła jazdy. Podbiega, dostaje smakołyka, ale każde wyciągnięcie ręki to sygnł do zwiania i kręcenia kółek galopem.

Oboje z Ramziem śpia teraz na kanapie, po intensywnym dniu :wink:

Nawet siedziały dzisiaj juz same - nie odnotowałam strat w zwierzyńcu i sprzęcie - oby to był miły milszego poczatek 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

hihihihi :lol:

Tak, uwielbia biegać :lol:

Z moją nie ma takiego problemu. Ja podchodze do niej, mówie :spacerek!, biorę szelki i smycz do ręki i ją zapinam :)

U Arici jest inny problem :) : kradnie różne rzeczy ze stołu i ciągnie na smyczy. Już sobie z jej kradzieżami radzę, tylko jeszcze to ciągnięcie na smyczy! :P s

Po za tym wszytko OK. Jest kochana, wspaniała, rozkoszna itd.......... :)

____________

Pozdrówka :D

Dominisia & Ariczka & Bidabliu & Fanta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aleksandra

To chyba jeszcze normalne, że na nią kuleje, ale jest na pewno super lepiej, nie?

Ja moge ci tylko to powiedzieć :Sztuczne?? hmm, chyba tak. Ja swojej daje za smakołyk karmę (tą co Bagi sprzedała mi - odsypała), migdałka, kawałek żółtego serka, kawałek mięska. Chyba jako smakołyki (tylko) to sztuczne chyba nie zaszkodzą :)

____________

Pozdrówka :D

Dominisia & Ariczka & Bidabliu & Fanta

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad Alexandra

Z ta smycza to nasza wina. Moglismy sie bardziej przylozyc do jej wychowania, ale po pierwsze, Pasja byla dlugi czas bez szczepien ( tzn miala tylko jeden raz szczepienia) a ze byla leczona to nastepnych nie dostawala, poza tym ona bardzo dlugo nie chodzial po prostu. Od czasu jednak jak wstala mozna bylo sie za nia wziac, chociaz na popdworku przy domu. Arika z Frytka byly w lepszej sytuacji, bo one duzo wczesniej byly w dobrej kondycji, byly poszczepione w terminach i z nimi bardzo czesto wychodzilismy na spacery wiec one kojarzyly sobie juz smycz z czyms fajnym, ale mysle ze i Pasja bardzo szybko to zalapie.

Mam nadzieje Ola ze spotkamy sie w tej W-wie, bo Biedrona to mnie tu niezle przetrzymuje i nic nie wskazuje na to zebym mial lada chwila wrocic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin :) ona się bardzo szybko uczy, właściwie problem jest tylko ze stroną po której ma iść - po lewej idzie Ramzes i ona tak nie bardzo wie, czy ma iść z brzegu, czy pomiędzy mną a nim, dlatego najczęściej idzie z tyłu i czasem podbiega po prawej. No ale bez przesady, jest u mnie drugi dzień, nie będę wymagała, zeby prawidłowo wykonywała wszystkie komendy :wink: i tak mnie lukrusy strofują, że ją za bardzo ćwiczę i bidula nie ma dzieciństwa :lol:

Jutro idziemy na dokładny przegląd do Wiśniewskiego, mam do niego zaufanie jako do ortopedy, cud że dzwoniłam tam tydzień temu, zeby ją zapisać, bo on przyjmuje tylko jeden dzień w tygodniu, trzy godziny, więc trudno o miejsce...

mam dzisiaj jechać kupić klatkę, nie wiem czy jest sens, bo ona i tak śpi na kanapie... 8) Gadzinka :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aleksandra smakolyki oczywiscie z,e mozesz dawac pod warunkiem ze Pasja je bedzie jesc , pamietasz czekoladki ,

Co do smyczy to nauczy sie musi znalez sobie miejsce , z ta slabsza lapka ,to normalne spacery na razie ja troche forsuja ,ale nie martw sie jesli po odpoczynku jest lepiej , to nie ma problemu , gdyby byla bolesnosc to "zeel" . mam nadzieje ze ortopeda powie wam wszystko co i jak .

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, za duże na smakołyki :lol:

Ale nie ma co :)

Ze smyczą, to chyba rozumiesz Pasje :lol: Ale racja, jest drugi dzień i nie można przesadzać z komendami. Teraz Arunia jest u nas juz miesiac i dopiero od piątku (tego co teraz był) zaczęłam ją smakołykiem uczyć komendu "Waruj". Od dawna umie już "stój" i "hop" oraz "zejdź!!" (chodzi o taką jedną skurkową kanapę :) ), "bawimy się", "spacerek", "cicho".

Pojętna sunia :)

Dzisiaj nauczyła się nowej komendy. : Wchodzę do domu po szkole i mówie "kto mnie przywita? :D" i już jest przy mnie i mnie liże po uszach i podskakuje :D

Ale spokojnie, Olu Pasja ma jeszcze duuuuuuużo czasu aby się tego wszytskiego (i więcej :) ) nauczyć :)

____________

Pozdrówka :D

Dominisia i moja charcica polska Ariczka i

moje kotki : 7-letni Bidabliu oraz 1,5-miesięczna Fanta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dominiko :D nie martw się.Pasja ma w ogóle na razie wakacje, uczy się można powiedziec "na bierząco" takich podstawowych rzeczy. Szkolenie zaczniemy za jakieś dwa tygodnie, pewnie od tego weekendu po wystawie. O ile zdrowie jej pozwoli na chodzenie do normalnej szkoły.

Bagi, kuleje, niestety, na spacerach mniej, ale nie wiem, czy to nei wynika z tego, że się zapomina z nadmiaru wrażeń (typu gryzienie przyjaciółki Ramzesa - amstaffki - w dupę 8) , dla mnie to było przeżycie jak zobaczyłam co Gadzina wyprawia, zapomniałabym o każdym bólu, tak mi się gorąco zrobiło... )

Nie daje jej na razie Zellu, bo znowu boję się, że jak nie będzie bolało to w ogóle nie będzie tej łapy oszczędzać i będzie szaleć...

Ramzes ma za to nową komendę, na którą reaguje: tęp Gada! :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...