jotpeg Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 zobaczymy, co dziewczyny powiedza. dobrze, ze sie odezwalas, umieram z nerw :shake: Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 ciociu Bianko , on nie leży , on nie ma czasu nawet siedzieć :evil_lol: teraz śpią w koszyku pozaplatani , nie widzę. jak Quote
BeataSabra Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Toska napisał(a):już wszystko piszę zwymiotował część śniadania kupka luźna sam kał , chyba już z 5 razy śmierdząca owszem nie je , bo mu nie daję -pił mleko około 13 -jeszcze wtedy było ok wodę wypił , ale potem zwymiotował nos i uszka jak zwykle brzuszek normalny nie napięty Elwis zdrowy , choć jedli to samo zmian jedzenia nie było -dałam im saszetkę Whiskasa o 8 rano i Fredzio ją zwrócił popołudniu . Teraz śpią obaj , gonili razem , choć Fredzio ciut spokojniejszy był . Dałyśmy mu z koleżanką odrobinę węgla -podobno można Cioteczko masz weta niedaleko ?? Ja bym pojechała z nim i awaryjnie z bratem bo niepokoi mnie to : że zwrócił wypitą wodę że już 5 razy śmierdząca kupka była. Że jest ciut spokojniejszy węgiel jedynie wiąże toksyny i odrobina węgla to nic nie da..... Jak już to nifuroksazyd Ale najbezpieczniej do weta jechać...... Jakie mleko ?? Mleko Whiskasa?? Ja podejrzewam że mój Zazu po tym mleku pawika puścił..... Tylko Zazu i reszta rodzinki apetyt ma i bryka..... Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Moja Buraska najpierw była osowiała i od czasu do czasu zwracała taką gęstą pianą . Co wypiła lub zjadła , to za parę minut zwróciła . Biegunki wcale nie miała . Najpierw myślałam , że to nic wielkiego , bo koty ciągle zwracają . Potem nadal była osowiała , choć bawiła się z resztą , ale jak odpoczywała to tak jak na zdjęciu kota z p . To mnie zastanowiło i zadzwoniłam do wetki . To była niedziela . W poniedziałek rano pojechałam zrobić test . Biegunki nie miała i niby nic wielkiego się nie działo . A jednak test był pozytywny . Ponoć były to nietypowe symptomy . Gdyby nie to zdjęcie , to nawet bym nie zwróciła uwagi . http://kocia_stronka.republika.pl/panleukopenia.html Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 mleko Whiskasa , piją je od początku , czyli już ponad dwa miesiące . Nie mam weta blisko , jeśli , to do Arki muszę pojechać na dyżur . co to może być ? coś mu zaszkodziło , czy coś się rozwija dopiero ? Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Bianko , jakie to zdjęcie ? i co to kot z p. ? już widzę -zakręcona jestem Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Toska napisał(a):Bianko , jakie to zdjęcie ? i co to kot z p. ? Wkleiłam Ci linka dwa posty wyżej . To jest to , co zabiło moje 4 maluszki .Zostały 3 :shake: Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 wstali panowie -już wyspani . Fredzio zwymiotował tę odrobinę węgla , kooopki nie ma . cały czas wędrują po mieszkaniu , skaczą jak zawsze . co robić ? czekać i obserwować ? czy jechać ? Quote
BeataSabra Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Toska napisał(a):wstali panowie -już wyspani . Fredzio zwymiotował tę odrobinę węgla , kooopki nie ma . cały czas wędrują po mieszkaniu , skaczą jak zawsze . co robić ? czekać i obserwować ? czy jechać ? Może zadzwoń do weta. On nic nie przyswaja. Ja mogę panikować ale ja bym go wetowi pokazała. Quote
Tweety Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 ja tez bym pojechała. O tej godzinie masz Arkę albo Amawet na Centralnej. U takiego malucha często szybko się dzieje Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 ok, zbieram się do Arki znowu była koopka , czarna po węglu , ale rzadka . Fredzia tylko brać , czy oba ? Quote
BeataSabra Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Toska napisał(a):ok, zbieram się do Arki znowu była koopka , czarna po węglu , ale rzadka . Fredzia tylko brać , czy oba ? Oba Profilaktycznie drugiego też weźcie. Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 ale Elwis zdrowy szaleje nie chciałabym , żeby coś z lecznicy przyniósł Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 no to już jesteśmy w domu :lol: Fredzio wybadany , wymacany , wyoglądany na dziesiątą stronę , osłuchany , zważony [ 1,25 kg :crazyeye:] nie ma gorączki , nie odwodniony , w brzuszku rewolucja :roll: to jakaś infekcja ,same jej początki , dobrze , że szybko przyjechaliśmy dostał kocurrrr dwa zastrzyki , powinno być ok.... przy zastrzykach ani nie pisnął , choć wet mówił , że go zaboli i przygotowaliśmy się na walkę :evil_lol: -dzielny chłopak z naszego Fredziunia :loveu: dopiero w samochodzie w powrotnej drodze gromkim głosem się poużalał , ale miał pełne prawo ;) głodówka zalecona jeszcze i obserwacja oczywiście też . Elwis :kociak: wciągnął kolację , Freduś :kociak: niestety na głodzie - poszli do koszyczka spać :sleep2::kociak::kociak: . I ja się kładę , bo przecież rano o spacer upomną się Tosia i Tofcio i nie ma zmiłuj i trzeba :painting: mam nadzieję , że noc będzie spokojna i Fredzio obudzi się zdrowy i rześki !!! dobranoc wszystkim :sleeping::sleep: Quote
BIANKA1 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 I jak mineła noc ? Nie znam się zbytnio , ale " na głodzie " to on nie może być :shake: Koty w przeciwieństwie do psów nie tolerują głodówki . Ja bym dała Fredziowi choć po troszkę kleiku ryżowego z rozgotowaną marchewką , albo ugotowanego kurczaczka z ryżem . Quote
Toska Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 witam szarym , mokrawym świtem :lol: Bianko , noc w porządku , kociuchy spały snem kamiennym a ja jak mysz pod miotłą :evil_lol: , bo przecież prowadziłam nasłuch :evil_lol: Na śniadanie Fredzio dostał odrobinę kleiku ryżowego na wodzie z kropelką kurczaka z Gerbera .Apetyt mu dopisuje , dalej błądzi po kuchni , czy nie ma coś jeszcze ...... ale poczekam , co się będzie działo , czy nie będzie wymiotował . Widać , że czuje się lepiej , biega z Elwisem , skacze , jak zawsze :evil_lol: dzięki , że mnie pogoniłyście wczoraj do weta , bo pewnie do teraz infekcja by się znacznie rozwinęła , a kociuch by się męczył :lol: Mam nadzieję , że będzie dobrze !!! Quote
BIANKA1 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Bardzo się cieszę . Ja nieraz gnałam z maluchami nocą do wetki , budząc ją telefonicznie . Maluchy przy wymiotach i biegunce bardzo szybko się odwadniają . Jeśli nie masz w domu odpowiedniego zestawu ratunkowego , to wstrzymanie się z wizytą u weta może malucha zabic . Pamiętaj Ciocia , że kot tracąć 15% wody może umrzeć . Koty takie już są :shake: Im mniejszy kociak , tym trudniej określić , ile utracił wody . Zdrowiejcie i nie róbcie już takich numerów . Bo ciocia Bianka ma chore serce i może dostać zawału . Quote
Toska Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 :lol: dziękujemy za wszystkie rady , bo przecież ja psiara i z kociakami do tej pory nie miałam do czynienia - dobrze , że mam tu Was wszystkie do pomocy :loveu: ciociu Bianko :loveu:, uważaj na swoje serduszko !!!,a my numerów postaramy się więcej nie odwalać , zwłaszcza takich w środku nocy:evil_lol: Quote
Tweety Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 lecę tutaj łamiąc obcasy a tutaj na szczęście idzie ku lepszemu:loveu: i dobrze, maluchy dajcie spokój z tym chorowaniem, jak nie u Bianki1 to u BeatySabry i Fony. Tam już się powyjaśniało to teraz u Toski. Czy to tak ciągle coś się musi dziać? Quote
Toska Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 dzień dobry :lol: już serwujemy najświeższe wiadomości :lol: Fredzio od wizyty u weta już nie wymiotował , nie robił koopki . Wczoraj jadł od rana , najpierw maleńko , a wieczorem już normalnie . Widać było po biedaku , że głodny jak wilk :evil_lol: ale trochę osłabiony , bo owszem , szalał z braciszkiem , ale zdecydowanie mniej niz zwykle . Nocka spokojna , przespana w całości . Dziś rano była kooopka , jeszcze nie zupełnie normalna , ale niezła :evil_lol: -robi się ze mnie powoli specjalista od kocich koooop :evil_lol:- trzeba poszerzać horyzonty , prawda ? Niestety chłopaki dziś same od 10.30 aż do 17.30 , mam nadzieję , że wszystko u nich ok :lol: Quote
BIANKA1 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Nareszcie wiadomości z ostatniej chwili :lol: Ale Fredziu napędził nam stracha :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.