kaerjot Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Poczta coś szwankuje, listy idą nawet dwa miesiące, a paczki ................... czekaj, czekaj Neris. Quote
Betbet Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 dlaczego ja tego wczensiej nie widzialam?????????????? o matko. poznałam kaerjot ...osobiście...Tę kaerjot od Yody:crazyeye: tę co się nie poddała i walczyła o małego dzikusa jesteś niesamowita. Joda jest piękna. no i obydwie jesteście dobre bo chciałyście ratować Tinkę Quote
kaerjot Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Betbet napisał(a):no i obydwie jesteście dobre bo chciałyście ratować Tinkę E tam, swojej krwi bym nie dała, bo się igieł boję, a Yody nikt o zdanie nie pytał.:evil_lol: Quote
Celina12 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Matko-Neris...co Mu dasz do rozszarpania???? Gdzie opowieści i zdjęcia Kotów???Co Cioteczko Kaerjot???? Quote
kikou Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Bardzo wzruszajaca historia adopcyjna i bardzo pieknie opisana... Quote
kaerjot Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 O takie coś nam wyrosło. Ładne prawda? To ostatnie wygląda od wczoraj troszkę gorzej, bo Yoda uznała, że to fajny kącik na drzemkę. Quote
Neris Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 one są naprawdę takie indgowe te krokusy? Ale piękny, wysycony kolor. Quote
kaerjot Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Nerisku, ja się nie znam na kwiatkach, znaczy odróżniam krokusy od tulipanów, ale niewiele więcej. One taki mocno niebieskie są, ładne całkiem. A obok są takie bladziutkie z niebieskimi żyłkami, też fajne. Ja ogólnie lubię niebieskie kwiatki i dlatego jestem mocno nieszczęśliwa, bo szafirki jakoś w tym roku nie idą. Quote
kaerjot Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Sport według Yody Ostatnio Yoda chadza na spacerki głównie z Pańciem, więc ja sprawozdania nie mogę napisać. A ponieważ wiosna idzie i do Euro 2012 coraz bliżej, dziś będzie krótko o sporcie wg Yody. U nas na wsi jest Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji, tak się złożyło, że jest on usytuowany pomiędzy wsią, a naszym osiedlem, tak więc często obok niego przechodzimy. GOSiR składa się z kortów tenisowych, dwóch boisk piłkarskich i budynku, w budynku jeszcze nigdy nie byłam, może to i dobrze. Na kortach często grywają nasi sąsiedzi, zawsze kiedy obok przechodzimy, muszą przerwać mecz i przywitać się z Yodą. Dopóki tego nie zrobią, ona stoi na tylnych łapach, przednimi łomocze w siatkę i drze ryja. Może i jest kundlem, ale maniery ma absolutnie nieskazitelne i dobrze wie, że ze znajomymi należy się przywitać. Największe wrażenie robi na szkółce tenisowej do lat 10, a młodociany sąsiad, który przy wszystkich podbiega do nas i ściska i całuje Yodelca jest absolutnym bohaterem w oczach wszystkich koleżanek:evil_lol:. Drugą kontrowersyjną sprawą na owych kortach jest oczywiście piłka. Wyobraźcie to sobie. Pies stoi i widzi, że do niego leci piłka, no to skacze i ........................... jakiś XXX podbiega i ją odbija. No przecież każdy by się wkurzył. Tak więc Yoda w krótkich, acz budowlanych słowach informuje delikwenta co myśli o jego zachowaniu. Ogólnie mam wrażenie, że każde nasze pojawienie się koło kortów, jest witane z pewnym niepokojem. Nie do końca rozumiem dlaczego, w końcu korty są otoczone siatką na wysokość ok 3 metrów, więc doprawdy nie ma powodu do obaw. No chyba, że ktoś gra na baaaaaaaaaardzo wysokim poziomie i tak się zdaży, że piłka wyleci na zewnątrz. Wtedy jest nasza:multi:. Dalej mamy boisko piłkarskie. Tam też jest fajnie, bo kilkunastu facetów ganiających za piłką, to nie jest coś, obok czego Yoda może przejść obojętnie. Kiedyś tak się zdażyło, że była tam trening, Yoda stała i wrzeszczała do zawodników jakieś uwagi. W pewnym momencie trener odwrócił się do nas i krzyknął: Pani puści psa, może się wreszcie ruszą!!! Nie puściłam. Może szkoda, bo w następną niedzielę przegrali mecz, a gdyby Yoda pomogła to kto wie:cool1:. Teraz, gdy zrobiło się cieplej Yoda podjęła treningi w ogrodzie, tylko niestety nie może mi uwierzyć, że piłka NOŻNA, to nazwa którą należy traktować dosłownie. Jej zdaniem wszystkie chwyty dozwolone. Quote
Neris Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Zły rozmiar dobrałaś i piłka mało ergonomiczna :shake: to i zawodnik ROBI CO MOŻE z takim sprzętem... Quote
kaerjot Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Wczoraj za naszymi oknami bylo sobie tak: Sprawdziliśmy cóz planuje pani Pogoda w internecie, oczywiście sprawdzanie odbywało się z obstawą. Po sprawdzeniu w internecie, wysłuchaniu radia i obglądnięciu telewizora zdecydowałam się zrezygnować z udania się do pracy. Quote
Kasia25 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Dlaczego Yoda lezy na gołych panelach?!????:mad: Wilka jeszcze dostanie! Piękne te kwiatki u Was. Zwierząta bardzo nowoczesne, teraz w necie sobie sprawdzą, czy się opłaca na dworek wychodzić w ogóle. A ja się martwię, że Pani Wiosna poszła sobie w cholere, buuuu:placz: Quote
kaerjot Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Yoda się nawet ucieszyła, udało się jej namówić mnie na swoje ulubione zajęcie, czyli kizianie i mizianie się na łóżku.:cool1: Chyba była zadowolona :p Quote
kaerjot Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Kasia25 napisał(a):Dlaczego Yoda lezy na gołych panelach?!????:mad: Ale pod daszkiem :eviltong: Quote
Neris Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 O Boże, co to za Antarktyda??? Ja tak nie chcę buuuuuuuuuuuuuu Mój brat żeni się w niedzielę, niezła pogoda na ślub... Quote
kaerjot Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Później poszłyśmy na spacer i spotkałyśmy bałwana, takiego prawdziwego ze śniegu, a nie goopiego ludzia. Dla Yody bałwan to wróg publiczny numer jeden, ona musi, poprostu musi rozłożyć delikwenta na czynniki pierwsze, być może kryje się pod tym zwykła dziecięca ciekawość pod tytułem: co bałwan ma w środku? Quote
kaerjot Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Neris napisał(a):O Boże, co to za Antarktyda??? Ja tak nie chcę buuuuuuuuuuuuuu Mój brat żeni się w niedzielę, niezła pogoda na ślub... Może lepiej nie ubieraj sandałków. Quote
Celina12 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Takie zabawy uwielbiają i moje jamniki-ręka pod kołdrą,,,a One się rzucają ....:loveu::loveu:..Cudeńko ta Twoja Yoda....kotki tyż... Quote
olenka_f Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Kasieńko wszystkiego najlepszego i najsmaczniejszego bo najpiękniejszego piesa już masz :loveu: ale dyngusa to najmokrzejszego :diabloti: Ze świątecznego korzystam zwyczaju, By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju I życzę Ci naprawdę z całą serdecznością By święta napełniły Ci duszę radością Czegóż jeszcze Tobie życzę? Zdrowia I dostatku! Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku! Siedmiomilowych butów I czapki niewidki, Spełniającej życzenia małej złotej rybki Kury ze złotym jajem, Lampy Aladyna, Sezamu Ali Baby I szczodrego dżina, Niebieskich koralików, zwierciadeł magicznych, Dywanów latających I talentów licznych. Samych miłych perspektyw, uwag błyskotliwych, Wielu ludzi przyjaznych, niewielu życzliwych. Masy sukcesów małych, wielkich, gigantycznych, Poklasku I uznania I awansów licznych. Mieszkania w Nowym Jorku, willi w Kopenhadze, Przytulnej garsoniery gdzieś tam w Czeskiej Pradze, Rezydencji we Włoszech, w Alpach małej chatki, A w południowych Indiach plantacji herbatki. Super rancho w Meksyku, pałacu w Pekinie I innego schronienia w wybranej krainie. Rejsu dookoła świata, gdzieś w nieznane wypraw, Ekscytujących doznań, smaku nowych przypraw. Może nagrody Nobla w jakiejś kategorii, I życia w stanie choćby lekkiej euforii. Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości, Dużo radości z życia I wiecznej młodości! Quote
kaerjot Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Łałłłłłłłłłłłłłłłłłłłł Oleńko, zaszalałaś. Dziękuję serdecznie, jak to dobrze, że szczere życzenia zawsze się spełniają, emeryturka zapewniona :) A to fotka dla niedowiarków, czyli Yoduchowa gruba doopa, albo wieloryb na dywanie. Quote
diabelkowa Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 kiedys juz czytalam historie Yody ale musialam przeczytac jeszcze raz jekie ona miala szczescie ze na was trafila! Quote
kaerjot Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Cóż, diabełkowa, wiesz jak to mówią: ....................... ma zawsze szczęście. A Yoducha to chyba w lesie była jak rozumek dawali. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.