t_kasiek Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 zakochane też :D:D:D ale bardziej przejęte całą sprawą ze Śliczną !!!! bardzo nam poprostu zależy, żeby się udało !!! :) Quote
weszka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 No wiem, wiem, wszyscy są przejęci ;) Quote
sahara Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Czekam na rozwój wypadków. Jak nie wyjdzie moja oferta jest aktualna. Quote
t_kasiek Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 sahara napisał(a):Czekam na rozwój wypadków. Jak nie wyjdzie moja oferta jest aktualna. dziękuje w imieniu Ślicznej :) z tym transportem jutro to nie zaszkodzi spróbować....tak mi się wydaje :) Quote
Patia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Kochana Jayo przywiezie jutro suczkę do Krakowa ! W Krakowie będzie między 10 a 11 czy znajdzie się ktos kto by mógł sunię odebrać w Krakowie ? Ja będę w pracy i to pod ziemią , nie ma szans , żebym się wyrwała . Ciotki pomózcie ! Ja też będę cały czas próbować coś wykombinować . Quote
weszka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Patia ja mogę suczkę odebrać. Podaj Jayo mój tel. Mieszkam akurat przy wjeździe do Krakowa od strony W-wy więc będzie łatwo się umówić. Quote
Patia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Cudownie ! :loveu: Weszko zadzwonię do Ciebie zaraz jak wyjdę z pracy , dasz radę przetrzymać sunię parę godzin ? Tak się cieszę , że mała już jutro będzie dupkę grzała w ciepełku ! Quote
t_kasiek Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 czyli się udało....właśnie wróciłam do domku i pierwsze co to weszłam tutaj zobaczyć jak się sprawy maja....no i patrzę a tutaj praktycznie wszystko uzgodnione :multi::multi::multi::multi::multi: no to teraz tylko trzymać kciuki, żeby jutrzejsza podróż przebiegła bez problemów :) Śliczna - juz jutro będziesz w Krakowie Quote
weszka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Nie ma sprawy. Przetrzymać też jakoś dam radę. Mam nadzieję że nie jest z niej mała zołza bo ja mam 2 suki :cool3: Ale spoko, dam radę. Quote
wtatara Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 dzięki Weszka za odebranie Ślicznej. Planowałam że pomoge. Niestety dzisiaj i jutro odpada, Najpierw siedze na Zjeździe a potem zajęcia do wieczora,Tak chciałam zobaczyc malutką. Nie udało się. Jednak bardzo się cieszę że nie będzie już na działce Quote
t_kasiek Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 wtatara napisał(a):Tak chciałam zobaczyc malutką. Nie udało się. Jednak bardzo się cieszę że nie będzie już na działce Mamus - wydaje mi się, że jeśli oczywiście Patia sie zgodzi, może uda sie poznac osobiście Śliczną :) Quote
Mona4 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 No aby jedna wiadomosc z ktorej sie naprawde Ciesze:multi::multi::multi::multi::multi: super ze sie udalo:loveu::loveu::loveu::loveu: A ja jutro odbieram skrajnie wycienczonego Jamniczka,cioteczki trzymajcie kciuki aby maly dozyl do jutra,nim przyjedzie domnie. Quote
t_kasiek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 No to trzymamy kciuki za jamniczka.....no i za naszą Śliczną - jest już pewnie w drodze !!! macie może jakies wiadomości ??? Quote
weszka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Czekam na Śliczną. Już się doczekać nie mogę :) Niestety nie mam żadnych wieści z trasy. Quote
Patia Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Weszka , dzwoniła Jayo , jeszcze ma 160 km , sunia jest fajna , Jayo mówi , że niewychudzona , miękkie , ładne futerko , może jednak komuś zaginęła , trzeba będzie przeszukac ogłoszenia w Internecie. Jayo ma Twój numer tel , ja Ci jeszcze wyslę sms z jej numerem . Mi dowalili grupę jeszcze o 17 :placz: Weszko , jesli bardzo Ci będzie ciężko z sunią to przywieź ją do mnie ja od 14.30 będę w domu do 16 a potem moja córka już będzie , ja Ci oddam za benzynę . A jak dasz radę wytrzymac to odbiorę ją koło 20 . Quote
weszka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 To dobrze że Śliczna w drodze :) Co do przekazania suczyny to zobaczymy jak będzie. Quote
Patia Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Weszko , jak tylko wyjdę z podziemi to będę do Ciebie dzwonić . Quote
t_kasiek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Jejku....mimo, że to nie ja się nia będę zajmowac to bardzo sie denerwuję....dobrze, że Śliczna nie jest zaniedbana....może faktycznie sie zgubiła....no albo ja ktoś tam celowo zostawił :( czekam niecierpliwie na dalsze wiadomości !!! :) Quote
Jo37 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Sunia nie wygląda na zaniedbaną bo prawdopodobnie pani która ją ogłaszała zadbała o nią . Pewno ludzie siedzieli cały czas na działce . Pewno Jayo nam coś nam o tym napisze . Quote
t_kasiek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 jestem bardzo ciekawa czy już są w Krakowie :) ??? Quote
weszka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 W samo południe przejęłam suczkę od Jayo. Mała zrobiła jej sajgon w samochodzie (wszystko co można :diabloti::mad:), a kochana cioteczka nie narzekała wcale :loveu: Wielkie dzięki za dowózkę :loveu: No i cóż. Suczka śmierdziel cała obrzygana przyjechała ze mną do domu. Tu kąpiel, czesanie, wycinanie dredów (przynajmniej z grubsza). Suczka jest bardzo potulna, wszystko dzielnie zniosła, bez żadnego warkniecia, wszystko z nią można zrobić. Moich wielkich suk się boi i odsuwa się z drogi. Bunia na nia nawarczała i się obraziła, a Dirki chce się bawić ale dość jest toporna i za duża. Sunia za mną drepcze, cieszy się, macha ogonem, zachęca do zabawy. Jest urocza :loveu: Zaraz wstawię fotki. Quote
weszka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Kąpania troszkę się bała ale jak się okazało że to nic groźnego stała bardzo grzecznie. Teraz wysycham - nawet dałam się podsuszyć suszarką! Zostałam wyczesana i ciotka wycięła największe filce, teraz chodzę i zwiedzam Ona jest taka okrąglutka, grubiutka. USG chyba wskazane. Tfu tfu żeby nie była w ciąży :roll: Ząbki zdrowe, białe, myślę że ma ok. 2 lat Jest bardzo kontaktowa do ludzi, urocza suczka :loveu: Quote
weszka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Teraz umościła się na kocyku i odpoczywa, a jak przechodzę to wstaje i się cieszy całą sobą :) Quote
sahara Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 No cóż śliczna pannica dojechała przede mną do Krakowa;) Quote
weszka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Był spacer (nic się nie udało na nim zrobić ale w domu też nie nabrudziła), obiad (gotowane jedzonko dobre ale zjedzone spokojnie), a teraz to co pieski kochają najbardziej - spanie na kanapie :) Dirki ciągle liczy, że może uda się to małe coś namówić na zabawę :evil_lol: jak nie to nie, idziemy spać :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.