Koperek Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 luka- chyba się nie dogadamy dzisiaj- kawy dzisiaj nie piłaś i nic nie kumasz :diabloti: Ale nie szkodzi- Amiś przynajmniej został popodnoszony- możliwe, że ktoś wypatrzy kochaneczka... :roll: Quote
ocelot Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Tak na szybciutko, bo dziś nie mam czasu. Zdrowych, wesołych Świąt. Quote
luka1 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 a ładna ci ta psinka jak żadna inna i dobroć od niego bije, i smutek ogromny Quote
luka1 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 jutro jak pogoda pozwoli - wpadnę do schroniska pogada ć z Amikiem Quote
luka1 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9012/dscn0272xxpm7.jpg[/IMG] nie udało sie wywabić go z budy. Wyszedł gdy odeszłam, ale natychmiast sie schował gdy wróciłam - przestraszył się? Quote
Ziutka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Oooo....widzę, że buda mu smakuje bardzo :evil_lol: Quote
luka1 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 to jest wersja luksusowa -z dużym oknem :evil_lol: Quote
Ziutka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='luka1']to jest wersja luksusowa -z dużym oknem :evil_lol:[/quote] Aaaaa no chyba, że tak....to znaczy, że dbają nam o Amiczka dbają :loveu: Quote
Koperek Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Żeby ta bojąca doopolina przestała tak reagować na ludzi to trza by było kogoś, kto by po prostu (bez żadnych ruchów, ani słów, ani patrzenia na niego) posiedział z [B][SIZE=3][COLOR=red]AMIKIEM [/COLOR][/SIZE][/B]w kojcu. Tak zwyczajnie usiadł przy jego budzie i posiedział jednego dnia jedną godzinę, drugiego dnia też trochę itd. W końcu[B][SIZE=3][COLOR=red] AMIŚ[/COLOR][/SIZE][/B] zacząłby traktować tego kogoś, jak conajmniej znajomego- a jak przynosiłby jeszcze smaczki to dużo szybciej by to wszystko trwało! Naklepałam, a teraz zapytam: [B]jest taka możliwość w schronisku??[/B] Quote
luka1 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 do opiekunów pies wychodzi i sie nie chowa na ich widok. Do budy zwiewa na mój widok bo bywam tam bardzo rzadko. Niestety poświęcam tylko tyle czasu ile mogę, a mam go niewiele. Quote
Koperek Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Acha- czyli jednak [B][SIZE=3][COLOR=red]AMIK[/COLOR][/SIZE][/B] nie jest takim dzikusem, jakiego go opisujecie! :p Do swoich opiekunów wychodzi, co oznacza, że boi się tylko obcych ludzi- nieznajomych! Świetna wiadomość!:multi: A myślałam, że z nim o wiele gorzej... W takim razie jest tylko [B]NIEUFNY DO OBCYCH I WRAŻLIWY![/B] A to nie takie straszne, jak ciągłe przerażenie!;) Quote
luka1 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 A Koperek moze masz ochotę osobiście zapoznać się z Amikiem?:cool3: On bardzo chętnie zmieni miejsce zamieszkania. To dobry i ładny pies. Ma swoją filozofię i dlatego nie jest wylewny w stosunku do ludzi odwiedzających schronisko. Dla "swoich ludzi" będzie ideałem. Quote
Koperek Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Mój osobisty drugi, duży pies to zbyt duże wyzwanie dla portfela, niestety! :shake: (nie licząc psa u rodziców i czterech kotów :razz:) Quote
luka1 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 trzeba portfelik zafundować sobie większy i nie ma sprawy. Dwa psy to tylko i jednen wiecej a co to za problem jeden pies? Quote
Koperek Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 HI HI HI no tak, przecież to żaden problem! Za niedługo schronisko założę- będziesz się dokładać do czynszu za plac?? :diabloti: Quote
luka1 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 mogę się dokładać - ja za swoje 1,5h nieużytków płacę 0,90zł miastu wiec mogę sie dokładać do nędznego skrawka ziemi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
luka1 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 każdego dnie czekanie i te ściany. Pod wiatę trudno zgadnąć jaka jest pogoda. Nie widać skrawka nieba, skrawka trawy - tylko balacha i beton Quote
luka1 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Jakos wydaje mi sie że Amikowi zaczyna brakować wiary.Na osiedlu żył miedzy ludżmi ale faktycznie był sam , teraz zamknęli go w boksie do którego nikt prócz opiekunów nie zagląda. Jak w takiej sytuacji wierzyć w ludzi i lepsze jutro? Quote
Ziutka Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='luka1']podnosimy Amila No ciotka :mdleje: przecież Amil wczoraj pojechał do nowego domu :eviltong: :loveu: To jest wątek Amika :grins: Quote
luka1 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Amik, Amik, Amik - co za skleroza :shake:, ale nie boli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.