Ania_i_Kropka Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 dzisiaj gdy chodziłam po schronisku z Państwem, którzy adoptowali Szarika, wszystkie psy szczekały i próbowały zwrócić na siebie uwagę. Tobi tylko leżał i patrzył :placz::placz::placz: Quote
Jagoda1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Tobisiu, nie mozna być obojętnym patrząc na ciebie...:-( Quote
Jagoda1 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Podnoszę to psie nieszczęście... Czy ty jeszcze zdązysz do domu.? Quote
Jagoda1 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Na pierwszą stronę, ty naprawdę nie masz już czasu...:shake: Quote
pati Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 biedunia z niego ja adoptowalam podobnego staruszka mowili nic z niego nie bedzie stary chory zostaw go pani a ja zabralam teraz po roku z psa ktory nie chodzil prawie wcale, sikal jak dziewczynka, byl mutny i zrezygnowany spal tylko caly czas w kacie stal sie zywiolowa torpeda za ktora ciezko na spaerze czasem nadazyc. wystarczyla tylko milosc , nieco dobrego jedzonka i przytulanko. Tobi tez na pewno odzyska radosc zycia a to jak potrafi odwdzieczyc sie starszy psiak , to jakie sa oddane, nie ma z nimi problemow wie tylko osoba ktora takiego psa ma. ja mam Elfika moze i Tobi bedzie kogos mial .... prosze o dom dla niego Quote
Evra Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Wszyscy prosimy o domek dla Tobiego. On będzie cudny jak odrośnie mu trochę futerko. Quote
Jagoda1 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Tobi siedzi w budzie i zamglonymi oczami, bezradnie patrzy przed siebie, w nadziei, że [FONT=Verdana][FONT=Verdana]bedzie jeszcze mogł cieszyc się, ciepłem ludzkiej ręki... [/FONT] [/FONT] Quote
Jagoda1 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 [SIZE=4]Tak bardzo bym chciała aby odzyskał radość życia, miał kochający dom i człowieka który będzie z nim do końca, nie zawiedzie go. :-( Quote
pati Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 tobi bedzie sliczny i kochany wiem to na 100% tylko pozteba mu kochajacego domku i pana na ktorym sie nigdy nie zawiedzie Quote
Jagoda1 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Tobiś ma obserwatora na allegro, ale czy to przełoży się na dom...? Quote
Ania_i_Kropka Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 patch75 napisał(a):dodalam tobika do adopcji Może tam go ktoś wypatrzy Quote
Jagoda1 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Tobisiu, biedny przygnębiony stary psiaku, odeszła Twoja ukochana Pani, straciłeś dom, wolność, straciłeś wszystko, co kochałeś... Jedyne, co ci pozostało, to smutne i samotne schroniskowe życie.:-( Quote
Ania_i_Kropka Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Wiecie co zawsze jak do schroniska trafia taki psiak jestem wściekła na rodzinę właściciela. Jak można nie zająć się ukochanym towarzyszem swojej mamy, babci czy cioci?. Tobi był dla swojej Pani wszystkim, a dla jej rodziny tylko niepotrzebnym przedmiotem, którego trzeba się pozbyć. Quote
Dorothy Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 tak jak tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85761 :-(:-(:-( po prostu nie wiem co poradzic, na mysl o tych psach serce mi sie rozdziera na strzepy :placz::placz::placz: Quote
Jagoda1 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Psotka - 6 lat smierć Pani, (od dzisiaj ma dom:)) Raksa - 13 lat oddana, bo przeszkadzała nowemu właścielowi, Neris - 11 lat, zachorował Pan, jego syn oddał sunię, i jeszcze inne b. smutne historie... Quote
Jagoda1 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Tobi, opuszczony, stary psiaku, masz ponowne allegro. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=251270662 Quote
Ania_i_Kropka Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']Tobi, opuszczony, stary psiaku, masz ponowne allegro. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=251270662 Może tym razem sie uda. Oby Quote
Jagoda1 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Tobi był wczoraj na spacerze z "patch", tyle jego szczęścia:-(... Quote
patch75 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 no to taki spacer troche 'oszolomowy', bo nie moglam dalej pojsc z Tobikiem i troche sie nim zajac; ten maly czarny szczeniak ciagle za nami chodzil, wiec po pierwsze nie chcialam aby poszedl z nami dalej (aby nie uciekl i sie nie zgubil) i ciagle musialam go pilnowac rownoczesnie nie oddalajac sie za bardzo od schronu, ale nastepnym razem szczeniaka zostawie w biurze i poswiece Tobikowi wiecej czasu; postaram sie nawiazac z nim jakis kontakt ale naprawde ciezko patrzec na niego, jak tak siedzi i patrzy tymi swoimi strasznie smutnymi oczyma:shake: Quote
Jagoda1 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Widziałam wasz spacer, Tobi na spacerze trochę ożywia się, to dla niego trochę radości, wącha i wącha... Quote
patch75 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 no, to bylo takie krecenie sie w kolko:lol: jutro jade do schronu i w czwartek i go zabiore choc na 5 min, aby sie przywyczajal troche do ludzi Quote
Ania_i_Kropka Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 On do ludzi jest przyzwyczajony. Musi wyjść z szoku schroniskowego. A nic tak nie pomaga jak długie spacerki z ciocią. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.