Asiaczek Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ja podtrzymuję moją obietnicę co do dorzucenia paru złotych do kosztów transportu Misi. pzdr. Quote
Izabela124. Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Cieszę się, ze ktoś pokochal Misię, trzymam kciuki za transport! Quote
iwop Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Niestety mąż beamichy, ktory bedzie wióżł dwa psy ode mnie z ostrowca - nie poradzi sobie z 3 psami. Zresztą to samochód osobowy więc miejsca znów tez nie tak duzo. naprawde mi przykro :shake: A nie moze jej ktos z was pociągiem zawieźć...?:oops: Quote
malagos Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Na wątku transportowym napisałam prośbę, i do Witokret tez - one czasem jeżdzą tą trasą. Poczekajmy jeszcze chwilkę. Quote
malagos Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Nie ma jeszcze odpowiedzi :shake: Moze ktoś ją odbierze ze schroniska?... Quote
KrystynaS Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Witam ! Drogie opiekunki Misi staruszki. Mieszkam w zasadzie "po trasie" Śląsk - Warszawa tj. w Kielcach. Jeśli rozpatrujecie możliwość transportu no nazwijmy to "po kawałku" to proszę o kontakt na PW. Może mogłabym choć trochę pomóc psince dotrzeć do domu. Pozdrawiam. Quote
lookata Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Dziewczyny a mamy jakiś potencjalny transport z katowic do wawy, że szukamy w opisie transportu Ruda - Katowice? ;-) Ja mieszkam w Gliwicach jak widać, ale jeżeli nie byłoby nikogo, kto mógłby ją podrzucić do katosów, to ja mogłabym jakoś namówić swojego TZ, tylko musiałabym mieć choć drobne wsparcie finansowe na paliwo. No ale chyba lepiej by było znaleźć kogoś z Rudy. Co do propozycji KrystynyS, to też można to jakoś rozważyć, co? Ktoś wcześniej wspominał o transporcie koleją, oczywiście jeżeli nie będzie innej możliwości można by spróbować, ale sądzę, że dla niej z tą zwichniętą łapką to byłaby udręka. Quote
lookata Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Już leżałam w łóżku, ale jakoś mi tak myśl spać nie dała pewna, tzn co to jest za Pani co postanowiła Misie przygarnąć? Pewnie wiecie coś więcej o niej dziewczyny, podzielcie się wiedzą. :-) Mieszka w bloku, domu? Jest sama czy ma dzieci, albo męża? Miała już kiedyś psa? Jest świadoma kosztów jakie ewentualnie będzie musiała ponosić przy operacji Misi? Cieszę się ogromnie, że Misia będzie miała dom.. tylko wiecie, zawsze lepiej na zimne dmuchać, i i żeby to nie było tak, że z deszczu pod rynnę jak to się mawia... żeby potem Misia w budzie łańcuchem przypięta nie wylądowała :/ Myślę, że Wy już tam się wszystkim zajęłyście, a ja pytam tylko z ciekawości co to Misie czeka. No to już pytanie zadane, a więc mogę się kłaść. Dobranoc Quote
Sonata78 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Wątpię aby ktoś kto chce psa uwiązać na łańcuchu brał 10-letnią staruszkę ze złamaną łapką :shake: taki ktoś raczej wziąby młodego, zdrowego psa. Iwop a jakby ktoś pojechał razem z mężem Beamichy albo dać ją do klatki? Quote
Jo37 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 A może ktoś mógłby chociaż kawałek przewieźć sunię np. do Częstochowy . Quote
malagos Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Lookata, z Pania rozmawialam kilka razy, to dobra osoba i dom. Ma kilka kotów z fundacji i psiaka, mixa ratlerka z cziłałą (czy jak to sie pisze :razz:). wczesniej pani sie zgłosiła do adopcji starowinki z Wrocławia, ale ta znalazła dom. Telefon dostałam od Modliszki z Pabianic i dzwoniłam do Pani w sprawie domku mojej Emi. Cieszę się jednak, ze wybrała Misie, bo to dla suni szansa na zycie. Koszty leczenia psa pani nie odstraszją, ma dobrego lekarza. Quote
lookata Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Dzięki malagos, za uspokojenie :) Widzę, że temat się nam zmienił, czyli już nie szukamy transportu Ruda - Katowice? Jo 37 czemu proponujesz Częstochowe? Czy ktoś stamtąd wybiera się do Warszawy? Quote
Witokret Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Halo halo - spokojnie kobitki kochane ;) Wracamy w niedzielę rano ze Śląska do Wawy i zgarniemy suczydło :razz: Będzie dobrze :lol: Będzie wesoły samochodzik - 3 psy i kot - może się nie pozjadają ;) Quote
Jo37 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Proponowałam Częstochowę ponieważ po pracy wolałam jechać 400km a nie 600 . Problem się rozwiązał bo jest transport . Quote
malagos Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 No i jak tu nie wierzyć w dogomaniaków??? :loveu::loveu: Suczka ma zapewniony transport do Warszawy w niedzielę, a dzis moze juz opuści schronisko :loveu: Quote
Witokret Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Jo37 napisał(a):Proponowałam Częstochowę ponieważ po pracy wolałam jechać 400km a nie 600 . Problem się rozwiązał bo jest transport . Jo - z Ciebie to jest jednak szalona kobieta :evil_lol::loveu: Quote
Justyna_wolontariat Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Sama rozmawiałam z ta panią przez telefon i potwierdzam to przemiła i bardzo dobra kobieta. Zapewniam, ze suczka bedzie czekała w schronisku na transport. Bardzo się ciesze że jej się udało, szkoda ze nasz stary schorowany bernerdynek Rimbus nie ma tyle szczęscia :( Quote
Witokret Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Z całych sił trzymamy kciuki za benia !!! Quote
Mośka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Misiu, szczęście się jednak do Ciebie uśmiechnęło :loveu: Quote
Asiaczek Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Witokret napisał(a):Halo halo - spokojnie kobitki kochane ;) Wracamy w niedzielę rano ze Śląska do Wawy i zgarniemy suczydło :razz: Będzie dobrze :lol: Będzie wesoły samochodzik - 3 psy i kot - może się nie pozjadają ;) Bardzo serdecznie dziękujemy za transport Misi do Warszawy. :lol: Będę mocno trzymała kciuki za wesoły samochodzik, oby cało i zdrowo dojechał do Warszawy! Pzdr. Quote
malagos Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ja też sie ogromnie cieszę! Żeby tylko wszystko było dobrze z Misią, jej kaszelkiem, stresem, łapką, zeby nacieszyła sie nowym domkiem! Quote
lookata Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Jak to czasami los się potrafi do psiaka uśmiechnąć, to jak cioteczki myślicie, mogę ściągać ogłoszenia Misi w necie, co? Quote
lookata Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Dziewczyny mam ogromną prośbę, skoro udało się pomóc Misi, może uda się coś zrobić z tym fantem: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82131 Zaglądnijcie, psiak szuka domu, by tam prawdopodobnie umrzeć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.