lookata Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 baffi2, nie jest tak, poczytaj wątek, Pani zakochała się w Misi, tylko sąsiedzi nie za bardzo, Misia szczeka w niebogłosy i sąsiedzi chcą ze Strażą Miejską atakować, ale Pani Właścicielka uczy Misię za pomocą rad dogomaniaków pozostawać w ciszy, gdy sama jest w pracy, a za efekty jej pracy wszyscy trzymamy kciuki Quote
baffi2 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 lookata napisał(a):baffi2, nie jest tak, poczytaj wątek, Pani zakochała się w Misi, tylko sąsiedzi nie za bardzo, Misia szczeka w niebogłosy i sąsiedzi chcą ze Strażą Miejską atakować, ale Pani Właścicielka uczy Misię za pomocą rad dogomaniaków pozostawać w ciszy, gdy sama jest w pracy, a za efekty jej pracy wszyscy trzymamy kciuki Aha, sory źle zrozumiałam... A czy ta pani kontaktowała się z kimś doświadczonym np. szkolenoiwcem? Warto spróbować;) Quote
lookata Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Wiesz baffi2, Misia ma 14 lat, nie wiem czy w tym wieku da się psa jeszcze "szkolić", mamy nadzieję, że te poszczekiwanie Misi to pierwsza reakcja na pozostanie samej dla niej w "obcym" miejscu i sunia się uspokoi... Mamy nadzieję, że już jest lepiej :) Quote
malagos Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 chyba jest lepiej, bo pani Grażyna nie pisze... Quote
Witokret Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 No pewnie, że trzymamy !!!! I to nieustannie :razz: Quote
Mysia_ Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 cały czas o niej myślę i trzymam bardzo mocno kciuki :loveu: Quote
malagos Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 no to bomba!!! Oto wiadomość od Pani Grażynki: Witam ponownie Pani Małgosiu! Mam dobre wieści. Miśka się przyzwyczaiła, nie dostaje już kropli, pozostał tylko długi poranny spacer i drobiowa parówka na pożegnanie. Zostaje spokojnie i czeka z całą kocio-psią bandą na mój powrót. Śpi też czasem ze mną i innymi czworonogami w teoretycznie moim łóżku. Zakupiłam jej fajną psią szczotę do czesania i uwielbia się wyczesywać, więc ma teraz takie jedwabiste kudły i wszystkie dredy zniknęły. Na działce czuje się jak u siebie i razem z Cześkiem obszczekują innych przechodzących działkowiczów. Teraz czekamy na decyzję weta co z jej zębiskami. Miśka zostaje więc u mnie na zawsze. Pozdrawiam serdecznie Grażyna. no i co Wy na to?! :loveu::loveu::loveu: Pani Grażyno, jest Pani najwspanialsza osobą pod słońcem!!! Dziekujemy ! Quote
Puchatek Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Jakby tak jeszcze jakieś zdjątko jedwabistych kudłów .... :-) Quote
Witokret Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Hurrrraaaaaaaaaaa!!! Od razu wiedzialysmy, ze to ten jedyny, wymarzony domek Misi :loveu:. Pania Grazynke baaardzo prosimy o jakies zdjecie:mad: Misi oczywiscie :cool3: Quote
Izabela124. Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 No ja tez chciałabym zobaczyc odmienioną Misię Quote
baffi2 Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi::multi::multi: :multi::multi::multi: :multi: :multi: :multi::multi: :multi::multi::multi: :multi: :multi: :multi::multi::multi: :multi: :multi: :multi: :multi: [SIZE=2] świetnie że ma domek na zawsze:loveu::loveu: Quote
Asiaczek Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Bardzo się cieszę! A i o jakieś fotki "jedwabnej dziewczynki" poprosze... Pzdr. Quote
malagos Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 [LEFT]nie mam nowych wieści. ale napisałam malia do pani Grażynki....:cool3:[/LEFT] Quote
malagos Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 ...a dostałam taką odpowiedź :cool3: :p :p Witam! U nas wszystko w porządku. Miśka całkiem się zadomowiła. Bardzo się polubili z Cześkiem i biegają po całym domu podgryzając się wzajemni, czasem nawet ja jestem podgryziona jeżeli zabawa nabiera dużego tempa. Miśka jest też trochę zazdrosna o koty, które przychodzą na mizianie na moje łóżko i przegania je głośnym szczeknięciem, ale one już się do niej przyzwyczaiły i wcale się tym nie przejmują. Apetyt ma dobry, kupuję dla obojga karmę w puszkach w niemieckiej hurtowni - RINTI, bardzo im smakuje i dobrze ją tolerują. Największą radochą są wyjazdy na działkę, latają po całym terenie, ale Miśka bardzo się pilnuje i pierwsza wskakuje do samochodu, kiedy mamy wracać. Po takiej wycieczce śpią do następnego dnia do rana kamiennym snem. Kiedy ją czasem obserwuję to mam wrażenie, że jest dużo młodsza niż na to wskazuje jej metryka. Jak zrobię zdjęcia to wyślę, ale to może trochę potrwać... Pozdrawiamy serdecznie Grażyna, Miśka, Czesław, Mruk, Tosiek, Pyzunia, Tola , Żaba, Bolek, Lolek i Zuzia. I co Wy na to? Nasza Miska umie się jednak zachować :cool3: Quote
Mośka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 No MIśka, masz szczęście, że trafiłaś na taki domek ;) Cudownie, że tak to się ułożyło :kciuki: Quote
Witokret Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 :lol: SUPER ! PS1 czytając jednym tchem listę pozdrawiających az się zapowietrzyłam :evil_lol: PS2 eee tam... weci sie nie znają - ona jest o sporo młodsza niż twierdzą ;) Quote
Asiaczek Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Cudowne wieści! Dziekujemy za cudny domek dla Miski!!!:loveu: Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.