Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lookata napisał(a):
Jak to czasami los się potrafi do psiaka uśmiechnąć, to jak cioteczki myślicie, mogę ściągać ogłoszenia Misi w necie, co?


ja bym zostawiła dopuki w domku nie bedzie :oops: , zeby nie zapeszyć :oops:

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie, ze ta! Już i tak dlugo sie suczydło naczekało :roll:
Ciekawa jestem, jaki ma charakter, jak będzie się zachowywać w domu, jak się czuje :roll:

Posted

Sunieczkę zgarniemy jutro rano ze schroniska - jest w szpitaliku i nie było sensu targać jej po wetach na Śląsku.

Małgoniu gorąca prośba żeby pani Grażynka przejęła od nas sunieczkę gdzieś po drodze - wieziemy kilka zwierzaków i nie damy rady jeździć po Wawie :shake: - będziemy w kontakcie telefonicznym.

Posted

Jesteśmy juz na jutro umówione z panią Grażynką :lol: To ostatnia noc Misiuni w schronisku :razz: Jutro maleństwo jedzie z nami do Wawy - do swojego własnego domku - pańcia juz na nią czeka :loveu:
Dzisiaj kupiłyśmy sunieczce obróżki (dwie, bo nie wiemy, która będzie lepiej pasowała na takiego brytana) ;) No to teraz trzymajcie kciukasy - jutro w drogę :lol:

Posted

Witokret napisał(a):
Jesteśmy juz na jutro umówione z panią Grażynką :lol: To ostatnia noc Misiuni w schronisku :razz: Jutro maleństwo jedzie z nami do Wawy - do swojego własnego domku - pańcia juz na nią czeka :loveu:
Dzisiaj kupiłyśmy sunieczce obróżki (dwie, bo nie wiemy, która będzie lepiej pasowała na takiego brytana) ;) No to teraz trzymajcie kciukasy - jutro w drogę :lol:

Piękna sprawa! Oby częściej można było czytać takie super wieści!
Dajcie znać po zakończeniu "akcji".
Pzdr.

Posted

Dzwoniła Agnieszka, sunia bezpiecznie przekazana pańci :loveu:
I poprawka, nie 4 kg, ale blisko 10! A wiec brytan rzeczywiscie :cool3:
Jak Witokret bedzie miała chwilkę czasu, wstawi zdjecia!

dzieki, jesteście kochane!
I pani, która sie zdecydowała wziać taka bidę i uratować jaj zycie :placz:

Posted

Kobitki - czekamy z przekazywaniem wieści jeszcze chwilkę - Misiaczek jest własnie ze swoją pańcią u doktora ;) Później będzie wiadomo co i jak...

Póki co możemy tylko napisać, że Misiak to przecudowny i przekochany futrzak :loveu: Grzeczniutka, spokojniutka i czyściutka (oczywiście nie chodzi o stan jej sierści) :lol: Po drodze konieczne były przystanki na siusiu - psica zaczynała po prostu domagać się spacerku i już o! Na nasze suczydła i ich warkot, szczek i pokazywanie zębów, kompletnie nie reagowała. Za to przez spory kawałek drogi, oprócz spania i sapania, dziubała nochalem i domagała się głaskania.
Ona jest prześmieszna :lol: co ruszy łepetynką - ma inną fryzurę :evil_lol:, a jak się śmiesznie łapkami czochra :razz:

W nowym domku Misiak ma do towarzystwa 8 kotów :-o i kumpla Czesława - mieszankę ratlerka z ciułałkiem ;) Z kumplem no problem - na koty zero reakcji :lol: - to takie przekochane psisko, całkiem bezproblemowe. Koty póki co wylądowały pod sufitem - i ciut większe się zrobiły :evil_lol:

Psica jest już wykąpana, wyczesana i częsciowo ma powycinane dredy. Była przegrzeczniutka i dawała się pucować i szorować. Zdarzyło jej się pokazać ząbki jak pani zaczęła majstrować przy dredach na pupinie - w okolicach chorej łapinki - łapka ją boli :shake: Ten uraz to musi być całkiem świeża sprawa, sunia gania na trzech łapkach (świetnie sobie radzi) i jak tylko oprze się na tej łapulce gwałtownie podnosi ją do góry - ale o tym zaraz po wizycie u weta...

No to na razie tyle - a jak pani dotrze z Misiakiem do domu - napiszemy co tam wet powiedział.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...